Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Wrażenia mam podobne jak Kuba, świetny model. Wrzuciłem trochę swoich fotek zawartości pudła do sieci: http://www.findmodelkit.com/content/spi ... te-version
___________
moje galerie
moje galerie
- Daniel-Martola
- Posty: 277
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:24
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Nie, dodatki zamawiam jutro. Chętnych worek już
Trzeba się znowu zapisać na Maybacha, tylko żeby teraz felgi złote mieli, nie taki chłam jak oferowali w zeszłym roku - pozłacane.

Trzeba się znowu zapisać na Maybacha, tylko żeby teraz felgi złote mieli, nie taki chłam jak oferowali w zeszłym roku - pozłacane.
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Ja już mam zaklepana jedną sztuk na urodziny, moze w tygodniu dostane w łapki.
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
- tomek_chacewicz
- Posty: 162
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 17:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Fajny modelik, fajny, tylko kurde kokpit trochę drogo im wyszedł
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Mam też swojego, na zawodach we Wrocławiu było stoisko Eduard Polska i Spit rozchodził się jak ciepłe bułeczki. Podzielam zachwyt Kuby co do modelu, jedynie nie zgodzę się co do jakości plastiku. Owszem wygląda zajebiście, ale strasznie chujowo się w nim ryje linie. Miałem tak przy ich 109 i Migu-21, które też są już z tego szarego plastiku. Reszta jak najbardziej pozytywna i można tylko wypatrywać za co teraz wezmą się Panowie zza południowej granicy.
Ps. Co do składalności to powinno być ok. Tu gościu złożył go w 2 minuty
http://www.youtube.com/watch?v=Kp6OhiwCXJc
Ps. Co do składalności to powinno być ok. Tu gościu złożył go w 2 minuty
http://www.youtube.com/watch?v=Kp6OhiwCXJc
-
Robert O.
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Daniel a co w nim bedziesz rył jak on jest przewyjebisty ? 
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
A zatartych linii nie poprawiasz po szlifowaniu połówek? Tutaj może tego nie będzie aż tak dużo, ale np. w migu masz panele biegnące na styku łączenia połówek i tego poprawiania jest trochę. Z tym oliwkowym plastikiem nie było takich problemów.
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Czy wiadomo coś więcej na temat XVI? Planują wydanie?JBZ pisze: Też kupię 4 ale jak się pojawią wczesny IXc, IXe i XVI z niskim kadłubem.
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Tak sobie tylko marzę. Na razie planują wczesną IX i puszczają plotki o II.Poro pisze:Czy wiadomo coś więcej na temat XVI? Planują wydanie?
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Spitfire Mk IXc, Eduard, 1:48 - pierwsze wrażenia
Do mnie też już doleciał prosto z Czech, teraz siedzę i ślinię się na wypraski. Ten spit to zdecydowanie najlepszy model na jaki miałem okazję się ślinić... i to jeszcze przysłali za darmochę- żyć nie umierać 

