No i skończyłem model NAJWSPANIALSZEGO czołgu śFiata, czołgu który o mały włos nie wygrał II Wojny Światowej. Jakby francuzi mieli takie dwa, to by rozwalili niemcÓF w try miga, ale że mieli tylko jeden, to go podłe nazisty zdobyły i było po ptakach. Potem znów prawie przesądził o losach konfliktu, ale ruskie rozpiździły go tajnOM bombOM atomowom pod MoskFOM w '41, a już go niemce polerowali na defilade zwyciENstFa na placu czerwonym.... Oto on CZOŁG co wszystkie inne czołgi ma pod sobOM:
i żeby nie było że się śmigło...w sensie armatka nie krENci
zapałek nie mam bo nie palę, a piniendzy nie mam bo wydałem, także ten....
Vielen Danke, tak mnie sie widzi że ta odwrócona lepiej pasuje do takiego kształtu kadłuba No ale ja tam sie w końcu chuja znam na czołgach, także zacieszam że sie podoba
IMPERATORZE, co tam z tOM ksiONSZkOM co mnie miałeś fotki/skany zrobić o LECHICKICH hoczkisach z działem z GWIAZDY ŚMIERCI?
O gała szkoda że tak późno wpadłeś i się marnowałes na MW. Byłbyś już kilka poziomów dalej jakbyś zamiast tych udek zaczął robić dziwne pelzadla razem z kszekoszem.