Muszę przyznać, że w żadnym razie nie mogę powiedzieć, jakoby model raził w moje doznania estetyce etc. Jednak przy Twoich poprzednich lekko rozczarowuje. Obstawiam, że to przez dwie kwestie. Jedna to za ciemne kolory w bazie, co już wspominałem. Druga to kontrowersyjne postępowanie w dalszym toku, na co uwagę zwracał Kamil. Położyłeś na koniec lakier i model się zrównał i ujednolicił. Do tego pigjmenty szlak trafił. Momentami mogą się kojarzyć z resztkami pękniętego balona z gumy do żucia. Balonowej rzecz jasna.