MiG-29 Academy 1/48

Krytyka, subiektywne doznania
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: MiG-29 Academy 1/48

Post autor: tankmania »

Arkady72 pisze: Janusz przejrzyj temat do końca szczególnie dane przytoczone przez usera TJ. Masz tam całą prawdę o serbskiej propagandzie i faktycznych wydarzeniach z tego okresu. Żaden serbski ani inny MiG-29 nie odniósł zwycięstwa w powietrzu.
Jedynym wątpliwej jakości sukcesem jest zestrzelenie Cessny ( jednej lub dwu ) przez Kubańczyków.
Ate to przecież żadna miarą nie kwalifikuje się jako "zwycięstwo", przynajmniej wg cywilizowanych standardów...
Dzisiaj raczej nawet Hartmannowi ciężko by było zostać asem, dlatego ja osobiście lubię nawet takie "smaczki" do modeli, że się otarł o Cessnę i pokazał faka pilotowi. :lol:

Zresztą co tu dużo gadać, lepszy taki niż Czeski. :twisted:
Jaho63

Re: MiG-29 Academy 1/48

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:Dzisiaj raczej nawet Hartmannowi ciężko by było zostać asem
:lol: Dokładnie. A szczególnie jeśli chodzi o rury, to mocno przymykam oko, żeby w ogóle jakiegoś gostka na samolota mieć. Co robić, konwencji na starość zmieniać nie będę.
Ale, żeby tak nic Jugosłowiańcy nie zbili? O ile mnie pamięć nie myli to podali bodaj 4-5 zestrzelenia (włącznie z tym F-117).
Z innych "pewniaków" na MiG-29 masz hindusa G.Chibera, który miał w 1999 zestrzelić dwa pakistańskie F-16, i Irakijczyka (Sayhood Jameel) mającego na koncie Tornado GR1A z 19.01.1991 roku. Ile w tym prawdy Arkady... Trudniej sprawdzić, niż te z WW2, a nawet WW1.
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: MiG-29 Academy 1/48

Post autor: JBZ »

W 2008 rosyjski MiG-29 zestrzelił jakiegoś gruzińskiego BSL nad Abchazją. Co serbskich zestrzeleń gdyby były prawdą byłyby powody do dumy po stracie ok.10 MiGów-29 i nikt by resztek nie chował. Tak było z Sea Harrierem FA2 w 1995 i F-117 w 1999.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: MiG-29 Academy 1/48

Post autor: Arkady72 »

Czarny pisze:POjedźcie do Serbji na jakąs wystawę. Ponoc po kilku łykach Rakiji czy innego świństwa chłopaki chętnie pokazuja zdjęcia trofiejnych szczątków: F/A-18 z symbolami króla Huana Carlosa czy resztki z szwarckrojcem z chyba Tornada. B2 też nie było bajką. Spadło. Co prawda wywalili w niego X do potęgi n-tej ale przy pewnej dozie szcześcia (wybuch w poblizy nadszarpnąl poszycie) sie im udało.
Przy czym kluczowe jest tutaj słowo ponoć. Skoro tak rozdmuchano zestrzelenie F-117 to dlaczego ani widu ani słychu o tym B-2 czy innych?
Jaho63 pisze:Ale, żeby tak nic Jugosłowiańcy nie zbili? O ile mnie pamięć nie myli to podali bodaj 4-5 zestrzelenia (włącznie z tym F-117).
Nie. Sami Serbowie to przyznają, że nie. F-117 spadł trafiony rakietą plot.
Amerykanie w swej bucie latali o tej samej porze tą samą trasą więc dość szybko przygotowano na nich skuteczna pułapkę.
27 marca cztery (według innych źródeł trzy) F-117 z 7. Eskadry Myśliwców 49. Dywizjonu Myśliwskiego USAF powracały do bazy lotniczej w Aviano (Włochy)[6] z misji nad Belgradem. Jeden z nich o numerze bocznym AF 82 806, pilotowany przez kpt. Darrella P. Zelko (kod VEGA-31)[7] po godz. 20 znalazł się w zasięgu operacyjnym 3 dywizjonu 250 brygady obrony przeciwlotniczej broniącej Belgradu i wyposażonej w zestawy S-125. Po raz pierwszy został wykryty w odległości 14-15 km od jej stanowisk. Jednak pierwsza próba rozpoczęcia procedury odpalenia nie powiodła się – rakietowcy nie byli w stanie utrzymać stabilnego echa radarowego samolotu (trudno wykrywalnego) na tyle długo, by przeprowadzić skuteczny atak. Sprawę dodatkowo komplikował fakt, że mieli surowy zakaz włączania radaru na dłużej niż kilka sekund, z obawy przed natowskimi pociskami przeciwradarowymi. Ponownie samolot namierzono przy drugim uruchomieniu radaru, gdy wykryto go w odległości 13 km. Tym razem sygnał był odbierany na tyle długo i wyraźnie, by ustalić niezbędne dla odpalenia rakiet dane o locie samolotu. W odstępach pięciosekundowych wystrzelono trzy pociski, z których jeden osiągnął cel na zasadzie inicjacji zapalnika zbliżeniowego (jego głowica wybuchała w odległości skutecznego rażenia). Maszyna spadła w miejscowości Budanovci (serb. Буђановци - 44°54′N 19°52′E ) o godz. 20:40, a 39-letni pilot przeżył (zdążył się katapultować) i sześć godzin później został bezpiecznie ewakuowany przez komandosów z 21. Special Operations Squadron z bazy NATO w Tuzli.
Tornado w Iraku jeśli już to padł ofiarą MiG-23. Ale to trudne do zweryfikowania.
Z innych "pewniaków" na MiG-29 masz hindusa G.Chibera, który miał w 1999 zestrzelić dwa pakistańskie F-16
Palcem na wodzie pisane, coś tam zobaczył prze chwilę na radarze swojego MiGa dopóki mu nie wysiadł.... Wiadomo też, że ten pilot rozjebał się tym MiGiem 6 lub wg innych źródeł 7 sierpnia 1999 roku i zginął.
Armed with four AA-10 and two Magic-2 [or probably AA-11] missiles, Gaurav Chibber a MiG-29 pilot acquired a lock on at two PAF F-16As orbiting over Skardu. The F-16s at once repeated their drill of engine to idle thrust, deploying a cloud of chaff and dropping down from 20,000ft to 5000ft AGL with AA Radar on standby mode. Gaurav Chibber had a wry smile on his face under his helmet when he loosed the lock-on. Angry with the avionics Gaurav again searched for the Vipers when he felt that the avionics of his aircraft had jammed. Gaurav tried all methods and probably had his A/A Radar functional again when he saw no sign of any aircraft in his radar. He felt something suspicious and decided to move out. As he started his way back to the base he saw two tracks appearing suddenly on his A/A Radar from behind. He quickly took evasive action but was relieved that he is well inside his territory and the tracks turned back in Pakistan. As fate would have it, F/L Gaurav Chibber met his end when the same Mig-29, he was flying in the above mission, crashed in Bilaspur distric of Himachal Pardesh on August 6, 1999.

Dzisiaj raczej nawet Hartmannowi ciężko by było zostać asem, dlatego ja osobiście lubię nawet takie "smaczki" do modeli, że się otarł o Cessnę i pokazał faka pilotowi. :lol:
OK ale rozwalać cywila zwiewającego do Wolności to jednak nie fair.
Zresztą co tu dużo gadać, lepszy taki niż Czeski.
Co Wy macie do tych Czechów :lol: ? Jeden mnie oszukał na Allegro na 35 zeta ale chuj mu w dupę, nie będę nienawidził całego narodu.
Podsumowując MiG-29 to piękny samolot, któremu jak na razie nie dane było pokazać w pełni i z powodzeniem swoich
walorów.
W 2008 rosyjski MiG-29 zestrzelił jakiegoś gruzińskiego BSL nad Abchazją.
Potwierdzone w 100% bo nagrane kamerą z tego BSL-a 8-) .
Fajnie się wątek rozwinął. I nikt nie będzie sprzątał :lol: .
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Jaho63

Re: MiG-29 Academy 1/48

Post autor: Jaho63 »

No, wszytko to rozumiem i np. o tym Hindusie czytałem, ale to też są tylko opinie. Nie ważne. Arkady. U mnie to jest tak, że np., takiego Irackiego MiGa-29 bym chciał zrobić, gdyby jakiegoś na nim mieli gostka, co ze 3 irańskie, jednego pejsa i jednego hamerykańca miałby przyznane, to dla mnie byłoby super. Nie ważne, czy faktycznie ustrzelił cokolwiek. Ja nawet do zwycięstw drugowojennych nie podchodzę jak do pisma świętego. ;)
A tego wszystkiego jest tak dużo, że sama maszyna w malowaniu jakimś tam, nie wchodzi w rachubę. Musi być człek. :ugeek:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gotowe do inspekcji”