Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowanych.

Niegroźnie
Grzegorz2107

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Grzegorz2107 »

Jaho63 pisze:
Grzegorz2107 pisze:Mnie interesuje ten proces rozpadu
Gdybyś był tylko obserwatorem to tak. Ale skoro sam dokładasz swoje odczynniki to diagnoza nie może być obiektywna.
Musisz jednak przyznać, że ewolucja postępuje? Tutaj już jest duży skok cywilizacyjny choćby dzięki deklaracji niebanowania i nie chlastania wątków niechcianymi wypowiedziami?
Gdyby jeszcze udało się utrzymać tę początkową tolerancję dla każdego i każdej, nawet najdziwniejszej formy realizacji, byłby full sukces.

:
Mechanizm obserwacji uczestniczącej może prowadzić do bardzo intensywnych interakcji. Nie odbiera to wartości samym obserwacjom. :)
Czy Malinowski mógłby napisać "Życie seksualne dzikich" nie wchodząc głęboko w zwyczaje i życie badanych plemion? Byli tacy co poświęcili dużo więcej badając obce kultury.
Ale ty sobie zdajesz sprawę, że nie przekraczając granicy ataku personalnego, mnie osobiście (jako przykład) nie byłbyś w stanie doprowadzić do takiego stanu, do jakiego doprowadzasz wielu kolegów? :lol
Wiem, nie masz "tego" interesującego mnie genu. :D Niektórzy są o to coś ubożsi. ;)
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Jaho63 »

Pawle, szkoda, że Popper nie żyje. Zapytalibyśmy, czy jego rozważania na temat funkcjonowania społeczeństw, i tak istotnych dla ich funkcjonowania "zawirowań" jak nazizm, biorą pod uwagę ten równie ważny problem funkcjonowania społeczeństwa jakim jest modelarstwo. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: tankmania »

Janusz, albo czytasz sobie jak zwykle i piszesz swoje i ja kończę, albo myslisz nad tym co jest napisane.

Nie rozumiesz prostego porównania bez dorabiania ciężaru problemu? Jak sklejam model to on w tym momencie jest dla mnie ważniejszy niż nazizm w Niemczech.

Forum modelarskie tolerancyjne to forum dla każdego rodzaju modelarstwa. To jest zasada tolerancji na forum.
Jeżeli ktoś deprecjonuje jakieś style wykonania to on jest nietolerancyjny i jeżeli się gani jego podejście to nie jest nietolerancja nietolerancji, bo takiego pojęcia nie ma. To jest zwyczajne deprcjonowanie nietolerancji.

Grzegorz jest nietolerancyjny, sam to przyznał wiele razy.
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:albo myslisz nad tym co jest napisane.
Dobra. Szkoda, że nie robisz tego samego. Ja nie napisałem, że Grzegorz ma 100% racji, a Ty piszesz pierdoły. Ja piszę tylko o tym chorobliwym nie odpuszczaniu nawet najgłupszych przewin.
Wierz mi, ktokolwiek spoza środowiska jak przeczyta, że z powodu złej antenki, martwej kolorystyki czy milczącej ekspozycji ludzie mieszają się tutaj z dnem szamba, opluwają czym tylko się da, sięgają do najbardziej intymnych tematów, to bez rozdzielania na "winnych" i "niewinnych" wyciągnie jeden wniosek... Zbieranina upośledzonych.
I nie piszę tego w klimacie "kochajmy się za wszelką cenę". Ale...
A z resztą. Ciągle wyjaśniać to samo, Nie da się.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: KFS-miniatures »

Jaho63 pisze:Wierz mi, ktokolwiek spoza środowiska jak przeczyta, że z powodu złej antenki, martwej kolorystyki czy milczącej ekspozycji ludzie mieszają się tutaj z dnem szamba, opluwają czym tylko się da, sięgają do najbardziej intymnych tematów, to bez rozdzielania na "winnych" i "niewinnych" wyciągnie jeden wniosek... Zbieranina upośledzonych.
już samo przykładanie jakiekolwiek wagi do wspomnianych przez ciebie detali jest słusznie postrzegane jako poważne skrzywienie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:
tankmania pisze:albo myslisz nad tym co jest napisane.
Dobra. Szkoda, że nie robisz tego samego. Ja nie napisałem, że Grzegorz ma 100% racji, a Ty piszesz pierdoły. Ja piszę tylko o tym chorobliwym nie odpuszczaniu nawet najgłupszych przewin.
A gdzie ja napisałem, że to napisałeś? Proste odniesienie do ostatniego postu o Popperze, a Ty jak zwykle szukasz w piździe miodu...

Co do odpuszczania mam prostą zasadę "Żyj jak chcesz i daj mi zyć tak jak ja chcę". Pokaż mi JEDEN MÓJ POST gdzie wpadam w temat i jako pierwszy cokolwiek deprecjonuję. Cokolwiek, styl, formę, klturę, manierę, zasadę... obojętne co. Jedną moją taką akcję, ale nie reakcję! JEDNĄ i Cię z Bytomia przyniosę na barana do Krakowa na flaszkę którą postawię.

A popatrz sobie na posty Grzesia, nawet na swoje gdzie właśnie krytykujesz sposób dyskusji uprzednio wściekając się, że ktoś inny tak robi.
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:a Ty jak zwykle szukasz w piździe miodu...
Jasne. Masz rację. Wybieram w takim razie miód. :lol:
Mecenas/Kolekcjoner
Posty: 289
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
Lokalizacja: Łódź i okolice

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Mecenas/Kolekcjoner »

a ja słyszałem kiedys tekst o "dorabianiu piździe uszu" moze pasuje do tematu :oops: :lol:
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Arkady72 »

Mecenas/Kolekcjoner pisze:a ja słyszałem kiedys tekst o "dorabianiu piździe uszu" moze pasuje do tematu :oops: :lol:
A o piździe łosia słyszałeś?
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Mecenas/Kolekcjoner
Posty: 289
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
Lokalizacja: Łódź i okolice

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII) wersja dla zaawansowan

Post autor: Mecenas/Kolekcjoner »

niestety o "piździe łosia" nie słyszałem, :shock: :o :shock: a co to takiego? ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”