Dalej nic nie zrozumiałeś. Ktoś Ci pisze, że kot to kot a Ty swoje, że to jednak jest piesJeżeli facet pisze tak:
Grzegorz2107 pisze:Arkady, jak zwykle ładnie pokolorowany model, ale niestarannie zmontowany.
Co co zrobiłeś z podwoziem, niszczy dobre wrażenie.
(nawet jeśli użył mocniejszych słów to nikogo personalnie nie mieszał z błotem!)
To choć intencje są mi znane, to można na sto sposobów mu odpisać, że wiesz ale masz to w doopie np. Nie wiem, zwyczajnie zlać zarówno uwagę jak i błąd.
Jedynie czego nie można (moim zdaniem, jasne) to odpisywać: odpier..l się kutasie, czy coś w tym stylu.
Jak naprawdę tego nie rozumiesz, to ja się poddaję.
Skoro znasz intencje Grzegorza ( a ja je znam za czyimś pewnym w 100% pośrednictwem od niego samego bo się wygadał ) to cały Twój wywód jest dla mnie bezwartościowy.
Gość założył sobie jazdę po moich modelach w celu doprowadzenia mnie do tego, żebym ich tu więcej nie pokazywał. I z konsekwencją godną wytrawnego terapeuty to realizował.
Przy leczeniu alkoholików takie cechy jak żelazna konsekwencja i wytrwałość są decydujące o powodzeniu terapii stąd Grzegorz ma w tym zawodową wprawę. Na swój sposób ma tu mój szacun.
Grzegorz2107
Pierwsza subtelna próba sprowokowania z "ładnie pokolorowanym modelem" i haczyk z podwoziem ( zauważyłem ten błąd po tej uwadze ), słusznie założył, że prędzej czy później ktoś się złapie i będzie można maniakalnie jechać dalej aż do porzygu:Arkady, jak zwykle ładnie pokolorowany model, ale niestarannie zmontowany.
Co co zrobiłeś z podwoziem, niszczy dobre wrażenie.
Nie no czepiam się. 15-18 stopni to przecież niezauważalna różnica. Trzy strony ma wątek i pytanie: Wszyscy ślepi, czy wszyscy po prostu akceptują taki sknocony montaż i uważają jak to ostatnio modne, że nic się nie stało?
Pomijam błąd zamocowania błotników, to to już nie ma w istocie znaczenia.
Arkady, nie chciałbyś złożyc najpierw poprawnie modelu i potem go efektownie pomalowac? Zajęłoby to może jeden, dwa dni dłużej, ale nie byłoby takiego kontrastu między zaawansowanym malarstwem i notorycznie nawalającym montażem, który jak mówią jest o wiele łatwiejszy niż ta sztuka malowania.
Nie ma problemu. Dawaj dalej w tym stylu, ale może zamiast udawac, że nie ma problemu, pomóc koledze, który robi takie podstawowe błędy obniżające znacznie wartośc jego wysiłku? Może byś mu wytłumaczył, że prawidłowy montaż jest równie ważny jak prawidłowe malowanie?
Dziecinada, że model zobaczył dopiero po 5 dniachNo i widzisz, zamiast potłumaczyc koledze w jaki sposób kontroluje się kąt wklejenia goleni, ty wolisz nauczac mnie w jakim stylu i kiedy powinienem się wypowiadac na tym forum.
Jedzie dalej według przyjętego z góry założenia:Sądzisz, że przez 5 dni zastanawiałem się, co mam z tym nieszczęściem zrobic?
Trzeba się znac na Bredzie, żeby zobaczyc różnicę w modelu i zdjęciu? Nie wystarczy otworzyc oczu?
Jeśli cię to uspokoi: Dopiero dzisiaj pierwszy raz obejrzałem tę galerię. Ma to naprawdę jakieś znaczenie kiedy?
I dalej do porzygu:Może jednak zamiast tej obserwacji moich poczynań i szukania skomplikowanych wyjaśnień, postarasz się wytłumaczyc Arkademu i innym wyznawcom wyższości malowania nad montowaniem, bo już nie mówimy o detalowaniu, a o poprawnym montażu, jak się wkleja golenie, jak się kontroluje symetrię, jak się czyta plany i zdjęcia w celu wykonania lepszego modelu małym wysiłkiem.
Nie nie trzeba się znac. Nie trzeba nawet wiedziec jak wygląda Breda. Wystarczy pomyślec patrząc na obrazek: Jak ten samolot mógł wystartowac mając tak nisko tylną krawędź błotników? Wyszło, że mógł, bo miał inaczej zamontowane nie tylko błotniki , ale i golenie.
Mam nadzieję, że kiedy już będziesz budował ten model, to nie powtórzysz błędu Arkadego? Czy może na złośc uznasz, że od teraz taki kąt ustawienia obowiązuje?
Już tu kiedyś przeczytałem, że modele Arkadego stają się swego rodzaju wzorcem. Jeden z kolegów napisał nawet, że chociaż wie, że prawdziwy Spitfire wygląda bardziej jak ten towotowany, to będzie się wzorował na tym ArkadegoPrzepraszam jeśli trochę zniekształcam, ale sens/bezsens jest zachowany.
Janusz to jest dla Ciebie krytyka, na którą należy reagować normalnie a delikwenta traktować równorzędnie?A czy ja łykam ten kit, żeby mieć po nim sraczkę? Poza tym widzę, że ci co bezkrytycznie łykają mają nie tyle sraczkę, co obstrukcje i ślepotę. I skaczą tak śmiesznie, jak ich się poruszy.
Przypomnę jeszcze raz intencje autora, które jak twierdzisz znasz?
Tak odpowiedziałem w tym stylu i nie zmieniam zdania przez wzgląd na powyższe i to co wiem od swoich wiewiórek. Powtórzę więc co myślę o Grzegorzu bo to przypadek już nieuleczalny:Jedynie czego nie można (moim zdaniem, jasne) to odpisywać: odpier..l się kutasie, czy coś w tym stylu.
Jak naprawdę tego nie rozumiesz, to ja się poddaję.
spiton...jesteś palantem bez cienia godności osobistej.
Widziałeś kiedyś, żebym nie przyjął jak należy krytyki wyrażonej w sposób, który opisałeś? Vide moja odp na post JBZ.Grzegorz. Powinieneś napisać tak :
Bardzo fajny i ciekawy model. Dostrzegłem taki mały błąd, że kąt zaklinowania podwozia w oryginale jest inny co trochę psuje sylwetkę. Nie wiem czy jest to jeszcze do poprawy. Tak czy inaczej model robi jak zwykle świetne wrażenie.
Miłej niedzieli.
