
Jaki on piękny i wprost z pod igły, chyba radosne grono gastarbajterów własnie skończyło go polerować.


Człowiek musi się dowartościować, taka już jego natura i nie ma sensu z tym walczyć. Pokazując model w galerii chcesz mieć 30 stron achów i ochów, to zwykła rzecz i nie ma sensu się krygować, że jest inaczej.Czarny pisze:Jak dobrze wam wiadomo w naszym światku ma sie dobrze pewna kasta. Kasta czowieków...
Nie.Slash pisze:Czy momentami w tej rewolucyjnej chęci wykazania, że jest inaczej niż było nie przesadzacie?
Slash pisze:Wątpię żeby na prawdziwym B-17, oglądanym z odległości dającej pozorną wielkość modelu w skali 72 czy nawet 48 było widać takie rzeczy. To byłoby smutne, gdyby modelarze zamknęli się w enklawie ludzi widzących rzeczy, których nie ma
Nie ma takich ludzi, każdy chce zeby go chwalono. I ja i Ty i on. Wszyscy.Czarny pisze: Tank, ja się ucze, nie chce ochów i achów ...
Dlatego nie dopuszczam do siebie krytyki o stopniu i poziomie ubrudzenia. Tutaj dla mnie gra rolę tylko i wyłącznie walor estetyczny.Czarny pisze: ... tylko krytykę, ale konstruktywna krytykę opartą nie na przekonaniu o własnej wyższości tylko jakimś dokumencie, najlepiej fotogramie.