No cóż, między FW-190 późnych serii a Ta 152C-cośtam, jest jednak pewna subtelna różnica...spiton pisze:Widziałem gdzieś schematy malowania Fw-190 późnych serii,
1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
-
Slash
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
Za to zdaje się, pewnie ze dwóch takich to by mnie porami wchłonęło, ale zdaje się, że przed ogólnym pomalowaniem to ten samolot miał sporo różnych kolorów.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
czarny kozaczy, bo najpierw spytał, zanim jeszcze zaczęło mu się wydawać lub się domyślał..Czarny pisze:Się kurna nowy Plewka znalazł![]()
![]()
![]()
![]()
-
Jaho63
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
Normalka jest, że zawsze, prawie zawsze dla jednych będzie za bardzo w tę, a dla drugich w drugą.
Ja, jako chłop ze wsi (Siemce to taka większa wieś, szczególnie w ostatnim okresie), myślę, że skoro Kamil napisał, że ta maszyna, "7", jest zrobiona bez żadnych kwitów, na podstawie wyglądu innych maszyn (ja to kojarzę tylko 4-kę Loosa, 9-kę Reszki i chyba 1-kę, nie pamiętam, kogo
), ale i tak nie ma tych maszyn obfotografowanych w 3D, żeby dyskutować na sztywno o tym, które panele były niedomalowane. Tym bardziej bez sensu jest maglowanie tematu, jak wyglądała 7-ka, skoro jej nie ma wcale na fotach.
Tak w ogóle myślę, że oceny modeli powinny składać się z dwóch ocen. Jedna modelarska (pomijając już funkcjonujące wszelkie podziały) a druga historyczna, czy inaczej, ocena autentyczności. I dopiero model zarówno będący hiper artystycznie wyciapany, ale też makro technologicznie zdetalowany, mógłby być bezdyskusyjnie najlepszy. Inaczej zawsze będą zadowoleni i niezadowoleni. Zaznaczam, to tak na chłopski rozum!
Ja, jako chłop ze wsi (Siemce to taka większa wieś, szczególnie w ostatnim okresie), myślę, że skoro Kamil napisał, że ta maszyna, "7", jest zrobiona bez żadnych kwitów, na podstawie wyglądu innych maszyn (ja to kojarzę tylko 4-kę Loosa, 9-kę Reszki i chyba 1-kę, nie pamiętam, kogo
Tak w ogóle myślę, że oceny modeli powinny składać się z dwóch ocen. Jedna modelarska (pomijając już funkcjonujące wszelkie podziały) a druga historyczna, czy inaczej, ocena autentyczności. I dopiero model zarówno będący hiper artystycznie wyciapany, ale też makro technologicznie zdetalowany, mógłby być bezdyskusyjnie najlepszy. Inaczej zawsze będą zadowoleni i niezadowoleni. Zaznaczam, to tak na chłopski rozum!
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
a wręcz przeciwnie. temat doskonały do maglowania. w koncu to jest hipotetyczne malowanie. można podyskutować o tym, jak zinterretowałem dane, którymi dysponowałem. przy czym spiton popełnił zasadniczy błąd. ja sie nie obruszam, ze skrytykował, czy coś, bo nie skrytkował. ale gdyby zamiast gdybać, najpierw spytał dlaczego zrobiłem tak a nie inaczej, to dostał by odpowiedź. a teraz odpowiedź i tak padnie, tylko przesunie sie o pół strony..Jaho63 pisze:Tym bardziej bez sensu jest maglowanie tematu, jak wyglądała 7-ka, skoro jej nie ma wcale na fotach.
-
Jaho63
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
No, to maglujmy.
Ale pomaglujmy też trochę ocenianie modeli (jak zwykle). Co o tym myślisz?
Nie wchodzę w szczegóły bo nie jestem ekszpert, ale uważam, że mogłoby być w miarę obiektywnie.
Np. max po 10 pkt. za każdą stronę medalu?
I tak np. model makijażowo odwalony ekstatycznie - 10 pkt., ale za rzeźbę 2 pkt. = 12.
Inny odpierniczony do ostatniej śrubki - 10 pkt. ale malowanie, tak na 5 pkt = 15.
I cała masa konfiguracji!
Dopiero naprawdę miszcz pod każdym względem, mógłby skosić te 20 pkt?
Jak nudzę, to daj znać do godziny...
Ale pomaglujmy też trochę ocenianie modeli (jak zwykle). Co o tym myślisz?
Nie wchodzę w szczegóły bo nie jestem ekszpert, ale uważam, że mogłoby być w miarę obiektywnie.
Np. max po 10 pkt. za każdą stronę medalu?
I tak np. model makijażowo odwalony ekstatycznie - 10 pkt., ale za rzeźbę 2 pkt. = 12.
Inny odpierniczony do ostatniej śrubki - 10 pkt. ale malowanie, tak na 5 pkt = 15.
I cała masa konfiguracji!
Dopiero naprawdę miszcz pod każdym względem, mógłby skosić te 20 pkt?
Jak nudzę, to daj znać do godziny...
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
ale to wciaz jest libinielibi, tylko udawanie, ze to cos powaznego..Jaho63 pisze:I tak np. model makijażowo odwalony ekstatycznie - 10 pkt., ale za rzeźbę 2 pkt. = 12.
Inny odpierniczony do ostatniej śrubki - 10 pkt. ale malowanie, tak na 5 pkt = 15.
malowanie tego modelu mi sie nie libi, to dam mu 2p. ale libi mi sie jego konstrukcja, wiec skoro autor skleił staranie to dam mu 10p.
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
Janusz, ale Ci psychikę złamali, że masz takie rozterki.Jaho63 pisze: Jak nudzę, to daj znać do godziny...
-
Jaho63
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
tankmania pisze:Janusz, ale Ci psychikę złamali
A jak chcesz ocenić na poważnie jakość malowania? Po prostu nie rozumiem tych wyborów pomiędzy fajnie pomalowanym a dobrze zrobionym. To porównywanie rzeczy nieporównywalnych. Dlatego mam wrażenie, że rozdzielenie, a raczej potraktowanie tego jak równorzędne składniki oceny, mogłoby być jakimś złotym środkiem.KFS-miniatures pisze:ale to wciaz jest libinielibi, tylko udawanie, ze to cos powaznego..
Libi nie libi to najbardziej normalna ocena jaka może być, warunkiem jest żeby to nie było "libi nie libi, a gówno was obchodzi dlaczego".
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: 1/48 Ta 152C-cośtam Hobby Boss
dlatego pogardzana formuła festiwalowa, z równorzednymi wyróznieniami, wbrew pozorom jes bardzo racjonalna. mozna wyróznic równorzednymi nagrodami najbardziej efektowne malowanie i najbardziej efektowną konstrukcje. i nikt nie ma powodu do płaczuJaho63 pisze:To porównywanie rzeczy nieporównywalnych.

