Na planach, rysunkach i w oryginale ( przednia część ta większa i zwłaszcza górny drut relingu ) jest jakby z jednego kawałka i gięty . Wbrew pozorom nie jest to proste do zrobienia - z jednego kawałka drutu . Zastanawiam się , czy ciąć druty i lutować na załamaniach ( na kątach prostych nie będzie zaokrągleń ) , czy giąć z jednego kawałka , co jest niemożliwością świata , żeby trafić idealnie potem we wszystkie dziurki w słupkach . Fotki , żebyśta wiedzieli o czym pierdolę w ogóle . Jakaś współporada ?


I druga kwestia - to jest pierwszy model gdzie gunzami "C" maluję , jak dam szary podkład , to biały gunze będzie ładnie krył , czy będę musiał położyć sto dwadzieścia warstw ? ( nie zadawałbym tego pytania , ale nie mam jeszcze białego u siebie ) . Jeżeli kryje słabiutko , to się nie będę srał z szarym podkładem , choćbym wolał zdecydowanie , tylko dam biały - czego bym nie chciał .
Stan po nastu godzinach :

Ten wiatrochron , to ja sobie potem ponacinam i dopasuję , jak reling będzie gotowy .
No i zdrówko wszystkim co biorą i "nie biorą antybiotyków" przy sobocie

