Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Relacje, podpowiedzi, pytania
el Rozito

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: el Rozito »

Dzięki. Złamałem się i poczytałem przed malowaniem ;) .
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: Siara »

A chaosa psikales z puchy Michal? Bo jak tak, w dodatku polozyles gruba warstwe, to mogl miec czas, aby sie wgryzc. Ja zawsze kladlem z aero i nogdy nie mialem problemow.
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: Czarny »

Deska rozwala jest super, ale fotel to masakra....
el Rozito

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: el Rozito »

Chaosa psikałem z puchy, czas by się wgryźć mógł mieć... Siara Ty najpierw wypsikujesz go z puchy do czegoś i potem do aero?
Czarny masz na myśli, że za gruby ten fotel? Nie chciało mi się w nim rzeźbić, a kształtu w kwitach nie sprawdzałem.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: tankmania »

el Rozito pisze:Nie chciało mi się w nim rzeźbić, a kształtu w kwitach nie sprawdzałem.
A widać ten fotel jak się zamknie w ogóle, czy trzeba oko wsadzać w kabinę?
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: JBZ »

Akurat w N widać.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: Siara »

el Rozito pisze: Siara Ty najpierw wypsikujesz go z puchy do czegoś i potem do aero?
No- jak uzywam Chaosa to zawsze- zupelnie inne malowanie. Zaczynam wtedy od zakamarkow i dopiero po calosci. Sam zobacz czy nie lepiej. ;)
el Rozito

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: el Rozito »

Kurcze zaskoczyłeś mnie z tym chaos blekiem. Spróbuję, tylko że to więcej pierdolenia jest :roll: .

Złożyłem bryłę samolotu w całość.

Obrazek

Szpary na łączeniach skrzydeł z kadłubem, stateczników poziomych i jeszcze kilka drobnych ubytków zalałem klejem CA, którego nadmiar starłem debonderem. Do tego celu użyłem pałeczek Tamiyi, które szczerze polecam wszystkim zamiast zwykłych higienicznych. Mają czubek, nie kłaczą i są bardzo trwałe.

Obrazek
Szpara zalana klejem CA...

Obrazek
... i proszę, nic nie szlifowane, detale nienaruszone.

Obrazek

Jak w każdym zestawie hase p40 trzeba było zaszpachlować ubytki w pokrywach komór podwozia, do tego celu użyłem gęstego surfacera 500.

Obrazek
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: JBZ »

Zaszpachluj światła do lotów w szyku pod kabiną.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
el Rozito

Re: Kittyhawk Mk.IV, Hasegawa, 1/48.

Post autor: el Rozito »

JBZ pisze:Zaszpachluj światła do lotów w szyku pod kabiną.
Tak uczynię.
ODPOWIEDZ

Wróć do „W trakcie budowy”