Może ten rysunek (dotyczy zwykłego 262 A) pokazujący wszystkie panele dostępowe pomoże.
Tu ogólnie biorąc pokrywy zaworów i instalacji paliwowej dla obu zbiorników oznaczone są cyfrą 6.

Analogicznie w 262 pozostałe pokrywy na kadłubie nie powinny być zaszpachlowane bo po prostu podczas eksploatacji było to zwyczajnie demontowane.
Natomiast to, co wydaje mi się bierzesz za wlewy paliwa na bokach kadłuba, tu widać takie okrągłe cycki w połowie wysokości segmentów kadłuba pod garbem za kabiną to w oryginale były płócienne łatki zaklejane na otwory technologiczne umożliwiające przyśrubowanie tylnego zbiornika. Jeśli musieli mieć do nich dostęp przy demontażu zbiornika to zrywali łatki a potem ja na nowo naklejali i zamalowywali. Takie samo coś jest przy przednim zbiorniku.
Jak to zeszlifowałeś to nie zrobiłeś źle. W oryginale to jest ledwie widoczne nawet z bliska.
Już wygląda dobrze z tym szpachlowaniem.
Daj znać kiedy zamierzasz robić skrzydła, bo tam ze szpachlowaniem trzeba nieco uważać bo po całości nie było szpachlowane.
