[W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Moderator: Ajs
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Prosze:
1. Delikutasny preshading
2. Kolory bazowe, psikane transparentnymi warstwami na bardzo malym wychyleniu iglicy (bałwanki, kreseczki, kółeczka
)
3. Rozjasnienia jak wyzej malowane punktowo, zielony - interior green, brazowy - tan.
1. Delikutasny preshading
2. Kolory bazowe, psikane transparentnymi warstwami na bardzo malym wychyleniu iglicy (bałwanki, kreseczki, kółeczka
3. Rozjasnienia jak wyzej malowane punktowo, zielony - interior green, brazowy - tan.
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Wyjdzie że się czepiam, ale nie za jasny ten pierścień wydechu??
Tzn nie za złoty??
Tzn nie za złoty??
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Dobrze się zapowiada.
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Za złoty, ale bedzie przybrudzony także spokojnie.timi pisze:Wyjdzie że się czepiam, ale nie za jasny ten pierścień wydechu??
Tzn nie za złoty??
-
Mecenas/Kolekcjoner
- Posty: 289
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
- Lokalizacja: Łódź i okolice
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
bedzie OKDaniel ice Gronowski pisze:Za złoty, ale bedzie przybrudzony także spokojnie.timi pisze:Wyjdzie że się czepiam, ale nie za jasny ten pierścień wydechu??
Tzn nie za złoty??
"Ty jesteś złoty bo robisz w galoty"
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
zdarza sie:p
To jest to samo co w P11 i Swordfishu?
Jak się przyglądałem P11 w Krakowie to ten pierścień był zajebiście wypalony i nie miał zbyt wiele wspólnego z błyszczącą miedzią, może to przez to ze samolot ma 70lat, ale wydaje mi się że przy znacznym zużyciu powinien być wypalony.
Może źle rozumuje to prosze poprawcie mnie
To jest to samo co w P11 i Swordfishu?
Jak się przyglądałem P11 w Krakowie to ten pierścień był zajebiście wypalony i nie miał zbyt wiele wspólnego z błyszczącą miedzią, może to przez to ze samolot ma 70lat, ale wydaje mi się że przy znacznym zużyciu powinien być wypalony.
Może źle rozumuje to prosze poprawcie mnie
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Teraz pasi?timi pisze:Jak się przyglądałem P11 w Krakowie to ten pierścień był zajebiście wypalony i nie miał zbyt wiele wspólnego z błyszczącą miedzią, może to przez to ze samolot ma 70lat, ale wydaje mi się że przy znacznym zużyciu powinien być wypalony.


Troszku go styrałem AKami i ziemistą szminką Tamiya. Muszę położyć teraz mat i biorę się za cieniowanie płótna. Mam nadzieję, że nie spierdolę
-
Mecenas/Kolekcjoner
- Posty: 289
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 20:39
- Lokalizacja: Łódź i okolice
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
nawet ładny ten złoty...
do mety coraz blizej
do mety coraz blizej
Re: [W] Lysander po Polsku |Eduard, 1/48|
Pasi
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem

