Nazwisko autora, tytuł i informacja, że dzieło jest własnością PMA widnieje na tabliczce przy gablocie, ale przez dyskrecję zataiłem dane osobowe
Co do tworzywa, tak sądziłem, że to z chleba, jeśli nie z modeliny, bo ramiona ręcznie toczone z wałeczków,widać
Wyguglałem jednego Stanisława Wysockiego - rzeźbiarza, ale to raczej nie ten.
Slash - może nie pożar, ale dobry przeciąg by się przydał w muzeach


