



Ten chyba niedawno był w myjni, ale zastanawia mnie dlaczego marinsy po myciu łoszują swoje hilikoptery? Ktoś wie? Czy jest tu ktoś kto był kiedyś na CEEPPEESIE i widział jak to się robi?






Ależ Panie Tytusie... To standardowa usługa - woskowanie z łosiowaniemTYTUS pisze:ale zastanawia mnie dlaczego marinsy po myciu łoszują swoje hilikoptery? Ktoś wie? Czy jest tu ktoś kto był kiedyś na CEEPPEESIE i widział jak to się robi?
Obejrzałem parę prywatnych zdjęć dzięki uprzejmości jednego pilota, innych egzemplarzy po powrocie ze strzelania. Takie brudy są zawsze, a na lepszych zdjęciach widać, że smugi okopceń brudzą jeszcze ster kierunku. Blacha wokół działka to chyba nie jest okopcona tylko zmienia kolor w wyniku wygrzania, utlenienia albo coś w ten deseń, bo wybarwienie leci równo po krawędzi blachy. Widać czemu jest to inna blacha niż pozostałe. Poza tym jak pisał przy strzelaniu z R-60 odpalanych z wewnętrznych pylonów również pozostają widoczne brudy na sterach wysokości. Na tym i podobnych zdjęciach samoloty wylatywały na strzelania z działka, z zasobnikami rakiet i bombami. Ze zrozumiałych przyczyn na zdjęciach po powrocie bomb już nie ma...Kuba pisze:Trwając w popokazowym uniesieniu zgłębiam sobie istotę poniższego pojazdu i dopiero teraz mnie tknęło, że przeciez te samoloty nie mają piaskowych plam pod kabiną i że to wszystko jest syf po strzelaniu z działka...
Ale to Mi-17 jesttankmania pisze:Mi-8

No jak JAK? SIMIALkowie posprzątająArkady72 pisze:Jak w Czadzie chcesz mieć czysty cipepees?

