[W] Emil pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Moderator: Ajs

Awatar użytkownika
Ajs
Posty: 833
Rejestracja: pn 21 sty 2013, 20:08

[W] Emil pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Post autor: Ajs »

Na brak weny najlepsze jest pomalowanie prostego samolociku...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu-72
Posty: 97
Rejestracja: sob 14 wrz 2013, 12:34
Lokalizacja: Poznań

Re: [W] Edek pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Post autor: Lechu-72 »

Fakt, prosty jest - składa się sam, można skupić się na malowaniu. Też wczoraj rozgrzebałem bf-109 z edka( trzeci i chyba ostatni) bo mam ochotę sobie pomalować jakieś fajne ciapki ;)
Awatar użytkownika
THOMAS 69
Posty: 212
Rejestracja: pn 18 mar 2013, 21:19

Re: [W] Edek pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Post autor: THOMAS 69 »

Malowanie jak zwykle ,palce lizać .Danielu mógł byś podzielić się wiedzą jak zrobiłeś te wypłowienia na łączeniach blach .
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: [W] Emil pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Post autor: JBZ »

Mocno fajnie to wygląda. U mnie również od wczoraj jest rozgrzebany Emil - drugie podejście do tematu szwajcarskiego E-3a.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Awatar użytkownika
Ajs
Posty: 833
Rejestracja: pn 21 sty 2013, 20:08

Re: [W] Emil pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Post autor: Ajs »

No tak sam to łon się nie składa. Chłodnica silnika z wlotami nie pasuje tam gdzie Edzio zrobił zagłębienia, osłona silnika jest gorzej spasowana niż w starszej trzy dwójce, no i tylnia część oszklenia za chuja nie pasuje bez delikatnego spiłowania. Aaa i z masztem anteny też było trochę gimnastyki, żeby go umieścić na swoim miejscu. Po błędach montażowych w większym bracie, tutaj powinno być już bezproblemowo, a niestety nie jest.
THOMAS 69 pisze: mógł byś podzielić się wiedzą jak zrobiłeś te wypłowienia na łączeniach blach .
Psikałem bazowym kolorem w środki paneli, między nitami. Zero pre- i post-shadingu. Jedynie na spodzie psiknąłem białym na linie nitów, a później na to niebieskim, tak jak na górze. Technika taka sama jak przy malowaniu Spita.
JBZ pisze:Mocno fajnie to wygląda. U mnie również od wczoraj jest rozgrzebany Emil - drugie podejście do tematu szwajcarskiego E-3a.
Perfekcyjna Pani Domu Radzi:
Jacek, jak nie chcesz się bawić w trasowanie charakterystycznych linii na ogonie, złap sobie końcówkę mocniejszym klejem, ustaw odpowiednio połówki, a później mocno je ściśnij i delikatnie zapuść rzadką tamiye. Linie będą wystarczająco widoczne bez konieczności ich poprawiania, a Ty będziesz miał więcej czasu dla domowników :lol:
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: [W] Emil pierwszy |Eduard Weekend Edytion, 1/48|

Post autor: JBZ »

Daniel ice Gronowski pisze:Perfekcyjna Pani Domu Radzi:Jacek, jak nie chcesz się bawić w trasowanie charakterystycznych linii na ogonie, złap sobie końcówkę mocniejszym klejem, ustaw odpowiednio połówki, a później mocno je ściśnij i delikatnie zapuść rzadką tamiye. Linie będą wystarczająco widoczne bez konieczności ich poprawiania, a Ty będziesz miał więcej czasu dla domowników :lol:
Dzięki ale ja już mam gotowy kadłub ze skrzydłami. Linie i nity na górze i spodzie to maks. 30 min roboty.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
ODPOWIEDZ

Wróć do „!ce///an”