
Wessex UH-5 Italeri 1/48
Moderator: Robert P
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Nie jestem złośliwy....


Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Jaaaasne...Robert P pisze:Nie jestem złośliwy....
Kończ go już waść wstydu oszczędź.
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Korzystając z prywatnego dnia niepodległości:









Taaaaak....i wszystko jasne....tankmania pisze:Jaaaasne...
A czego/kogo się wstydzisz....?tankmania pisze:Kończ go już waść wstydu oszczędź.
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Po przyklejeniu szybki wyszło coś niefortunnego:

Z drugiej strony, jak cię mogę....

Więc żeby dwadzieścia razy nie szpachlować i szlifować, to od razu zamodelowałem białym milliputem to, czego brakowało:


Trochę dziwna ta masa jak na pierwsze spotkanie III stopnia, ale trzeba przyznać, że twarda po wyschnięciu i trzyma się jak cholera. No i nie ma przykurczu. Czasu zabrakło na dogładzenie, bo pewnie prawie na gotowo by było. I teraz trochę papierkiem trzeba poszorować.

Z drugiej strony, jak cię mogę....

Więc żeby dwadzieścia razy nie szpachlować i szlifować, to od razu zamodelowałem białym milliputem to, czego brakowało:


Trochę dziwna ta masa jak na pierwsze spotkanie III stopnia, ale trzeba przyznać, że twarda po wyschnięciu i trzyma się jak cholera. No i nie ma przykurczu. Czasu zabrakło na dogładzenie, bo pewnie prawie na gotowo by było. I teraz trochę papierkiem trzeba poszorować.
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Wyszorowane:


Przerobiłem kawał grubaśnego plastiku na imitację blachy. Średnio wyszło i tak już zostanie:




Przerobiłem kawał grubaśnego plastiku na imitację blachy. Średnio wyszło i tak już zostanie:


- Przemek - MaXus
- Posty: 524
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 07:42
- Lokalizacja: dolnośląskie
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Fajnie wygląda, taki oklejony blaszkami.
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Musiałem dorobić takie coś, by mieć w co druta zapiąć:

A potem to już z górki było, jak blaszkę miedzianą ustrzeliłem:



Drut 0,15mm, więc trochę woltyżerki było, jak na moje paluchy

A potem to już z górki było, jak blaszkę miedzianą ustrzeliłem:



Drut 0,15mm, więc trochę woltyżerki było, jak na moje paluchy
- panzerflix
- Posty: 369
- Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 04:56
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Lepsze od walkaroundu
Podziekowal za relacje raz jeszcze .
Podziekowal za relacje raz jeszcze .
You are not your thoughts. You are not your story. You are not your body.
Experience your thoughts, experience your story, experience your body, as none of it will last.
http://www.fromthetrunk.com | http://www.panzerflix.com
Experience your thoughts, experience your story, experience your body, as none of it will last.
http://www.fromthetrunk.com | http://www.panzerflix.com
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
bez przesadypanzerflix pisze:Lepsze od walkaroundu
nie ma za co, tylko się starampanzerflix pisze:Podziekowal za relacje raz jeszcze
Tymczasem, przerobiłem trochę wciągarkę, albo raczej musiałem ją podrasować, przez wcześniejsze głupie założenie, że powinna mieć przewody. Do tego co wymyślił producent, nie dało by się ich "podłączyć", w takiej konfiguracji jak na zdjęciu z realu. Miałem to odpuścić, ale postanowiłem, że się choć spróbuję z tym zmierzyć. Wyszło tak:


Po zasurfejsowaniu:


Jakieś pyłki wylazły, których normalnie zupełnie nie widać. A to psińco małe jest, nie sądziłem że dam radę. Drucik 0,1mm. Dojdą jeszcze trzy przewody, tyle że grubsze.
Nadmienić trzeba, że ta cała bryła wciągarki z pudła to z palca wyssana, ale mnie to nie przeszkadza.
Re: Wessex UH-5 Italeri 1/48
Pomalowałem wstępnie golenie:


Barwa światła ze świetlówki i kolory jakieś takie nijakie.


Barwa światła ze świetlówki i kolory jakieś takie nijakie.