Mój ostatni współczesny samolot nazywał się Jaguar GR.1 i był nowością Italeri w 72 z 1997. Naszło mnie ostatnio na zrobienie samolotu bez śmigła. Zastanawiam się nad miniaturkami w 48
-jakimiś kineticowym F-16 w domyśle najchętniem Jastrzębiem,
-F-2A Hasegawy,
-F/A-18F ale tutaj w grę wchodzi tylko RAAF,
-z F-5E AFV poczekam na wersję lub konwersję do brazylijskiego F-5EM.
Ewentualnie w nieco większej skali F-16 Academy lub F-4E Tamiyi.
Wszelkie uwagi, wnioski, lobbing, obrzydzanie itp mile widziane.
A ha, tiechnika zza Buga odpada.
Jeta bym skleił
Jeta bym skleił
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Jeta bym skleił
JBZ pisze: -jakimiś kineticowym F-16 w domyśle najchętniem Jastrzębiem,
JBZ pisze: -F-2A Hasegawy,
JBZ pisze: -F/A-18F ale tutaj w grę wchodzi tylko RAAF,
Ale trzeba czekać.JBZ pisze: -z F-5E AFV poczekam na wersję lub konwersję do brazylijskiego F-5EM.
Zdecydowanie na TAK.JBZ pisze: Ewentualnie w nieco większej skali F-16 Academy lub F-4E Tamiyi.
No ciekawe dlaczego.JBZ pisze: A ha, tiechnika zza Buga odpada.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Jeta bym skleił
te knetiki to ponoc lipa straszna..
Re: Jeta bym skleił
Macałem i subiektywnie stwierdzam, że stara Hasegawa jest od nich lepsza. Choć nowa Tamiya jest najlepsza.KFS-miniatures pisze:te knetiki to ponoc lipa straszna..
Jacek zrób Drakena.
Re: Jeta bym skleił
Zrób Boeinga 737 jak pasażerskie też wchodzą w rachubę.Arkady72 pisze: Jacek zrób Drakena.
Samolot wojskowy to ma być wojskowy, jak startuje to musi mieć chociaż teoretyczną możliwość napatoczenia się wroga.
Re: Jeta bym skleił
Zrób Ikarusa albo Solarisa zamiast czołgutankmania pisze:Zrób Boeinga 737 jak pasażerskie też wchodzą w rachubę.![]()
Draken to całkiem fajny pomysł.
Wniosek nr.1 zapomnieć o Kineticu.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Jeta bym skleił
ja nie macałem kinetików, ale pamietam jak sie strasznie wkurwiał icek, bo jaszczombia mu sie zachciało, i pomstował na ten model..
a draken, owsze, niegłupi pomysł. ale bez aftermarketów nie ma co sie za niego brac, bo to strasznie ubogi model. choc spasowany i te detale, które ma, to ma ładne bardzo
a draken, owsze, niegłupi pomysł. ale bez aftermarketów nie ma co sie za niego brac, bo to strasznie ubogi model. choc spasowany i te detale, które ma, to ma ładne bardzo
Re: Jeta bym skleił
I tu sie mylisz. Kinetic to skopioana Tamyia. Chińczycy zachowali podzial technologiczny części chociaż dolożyli swoje nitowanie, niestety. Hasegawa ma strasznie słabe detale zewnętrzne ubogi kadłub i proste luki podwozia.Arkady72 pisze:Macałem i subiektywnie stwierdzam, że stara Hasegawa jest od nich lepsza. Choć nowa Tamiya jest najlepsza.KFS-miniatures pisze:te knetiki to ponoc lipa straszna..
Re: Jeta bym skleił
Marcinie, pisałem o subiektywnych odczuciach
. Luki podwozia są i tak do wymiany żywicami.
Mnie w Hasegawie właśnie podoba się faktura powierzchni kadłuba bardziej niż Kinetic.
Ale znów przypomnę, że to subiektywne wrażenie.
Do Drakena z aftermarketów potrzeba zasadniczo kokpit. Luki podwozia akceptowalne, dyszy niewiele będzie widać...
Jest jeszcze działko Airesa jak ktoś lubi pornomodelizm. No i hamulce aero, klapy...
Mnie w Hasegawie właśnie podoba się faktura powierzchni kadłuba bardziej niż Kinetic.
Ale znów przypomnę, że to subiektywne wrażenie.
Do Drakena z aftermarketów potrzeba zasadniczo kokpit. Luki podwozia akceptowalne, dyszy niewiele będzie widać...
Jest jeszcze działko Airesa jak ktoś lubi pornomodelizm. No i hamulce aero, klapy...
Re: Jeta bym skleił
Wetnę się w oryginalny post Jacka - wszelkie lobbingi dozwolone, ta?
To może coś nie tak współczesnego? Przyszedł mi do głowy Shooting Star- wtedy przejście od śmigła do rury nie jest takim wielkim szokiem. Właściwie to jedynie mały kroczek. Nie mam pojęcia jak jest z modelami w skalach większych niż 72 bo mi sie większe skale nie mieszczą na monitorze.
Oprócz tego jest jeszcze chmara ciekawych konstrukcji które powinny być jakoś reprezentowane w tych większych, unikanych przeze mnie, skalach. F7U, F3H, F-102, F-106...
To może coś nie tak współczesnego? Przyszedł mi do głowy Shooting Star- wtedy przejście od śmigła do rury nie jest takim wielkim szokiem. Właściwie to jedynie mały kroczek. Nie mam pojęcia jak jest z modelami w skalach większych niż 72 bo mi sie większe skale nie mieszczą na monitorze.
Oprócz tego jest jeszcze chmara ciekawych konstrukcji które powinny być jakoś reprezentowane w tych większych, unikanych przeze mnie, skalach. F7U, F3H, F-102, F-106...

