ja i filozofowanie? nocowy.. za co wy mnie macie?
tu raczej chodzi o definicje pewnych pojęc. ja moge oddawac cześć poległym, tym bardziej niewinnym ofiarom, bo tych było znacznie wiecej. bitnośc powstanców moze budzic moje uznanie. nie ma to jednak absolutnie nic wspólnego z moją oceną ludzi, którzy doprowadzili do całeg tego burdelu. bo choćby tych bezmyślnych skurwysynów, którzy ustalili godzinę wybuchu powstania na siedemnastą to powinno sie powiesic, a ścierwem nakarmic psy
Kolejna rocznica.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Kolejna rocznica.
Panowie a jakie były plusy Powstania? Tak obiektywnie co ono dało praktycznie?
Proszę o racjonalne odpowiedzi.
Proszę o racjonalne odpowiedzi.
Re: Kolejna rocznica.
Pełna zgoda.KFS-miniatures pisze:ja i filozofowanie? nocowy.. za co wy mnie macie?
tu raczej chodzi o definicje pewnych pojęc. ja moge oddawac cześć poległym, tym bardziej niewinnym ofiarom, bo tych było znacznie wiecej. bitnośc powstanców moze budzic moje uznanie. nie ma to jednak absolutnie nic wspólnego z moją oceną ludzi, którzy doprowadzili do całeg tego burdelu. bo choćby tych bezmyślnych skurwysynów, którzy ustalili godzinę wybuchu powstania na siedemnastą to powinno sie powiesic, a ścierwem nakarmic psy
Mnie najbardziej boli, że przez to jak się w chwili obecnej celebruje pamięć o powstaniu/powstanie, każda próba krytyki decyzji o wybuchu jest postrzegana w kategorii - plujesz na groby powstańców potajemnie modlący się do Stalina chamie.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Kolejna rocznica.
tak bardzo pragmatycznie i cynicznie patrząc na sprawę, trzeba przyznać, ze całkowite zniszczenie miasta pozwoliło zaprojektowac je na nowo. i chwała urbanistom lat powojennych, bo trzeba przyznać, ze naprawde odwalili kawał świetnej roboty. w czasach, gdy głowną ulicą miasta dziennie przejeżdzały cztery samochody, z czego jeden to autobus, a trzy pozostałe to wojskowe cięzarówki wożace gruz, zaprojektowali abstrakcyjne wręcz jak na owe czasy arterie. bardzo dobrze rozplanowano tez kanały wentylacyjne miasta. oczywiscie dzis to sie powoli idzie jebac, bo sie buduje wszedzie, bez baczenia na to, ze nie przypadkowo pewne miejsca były nawet w rejinach gestej zabudowy pozostawiane jako tereny zielone, lub po prostu niezabudowane.Arkady72 pisze:Proszę o racjonalne odpowiedzi.
Re: Kolejna rocznica.
A nie wygląda. Określanie ludzi mianem ci czy tamci w pejoratywnym kontekście jest domeną Kaczyńskiego.Jaho63 pisze: Czarny, ja z Kaczyńskim nigdy po drodze nie miałem.
Kamilu chodzi ci zapewne o Hitlera bo to one ten burdel rozpętał i to nie 1 sierpnia 1944 tylko kilka lat wcześniej. Czy pomysłem KG AK było wymordowanie 200tyś mieszkańców Warszawy, czy raczej opcja Paryska? Czyli wyzowlenie miasta ma chwile przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Jeśli kogoś można obwiniać za upadek i takie straty to sowietów i polityków za zatrzymanie się na wschodnim brzegu Wisły i za upajanie sie angonią Walczącego Miasta.
Czcijmy pamięć poległych, radujmy się z naszych bohaterów.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Kolejna rocznica.
marcin, nie uprawiaj prymitywnej demagogii.
a tak poza tym, to akcja burza trawała od poczatku roku. jakie były jej efekty było doskonale widac. skad pomysł, ze w warszawie miało by byc inaczej?
a od 22 lipca było juz wszystko wiadomo.
a tak poza tym, to akcja burza trawała od poczatku roku. jakie były jej efekty było doskonale widac. skad pomysł, ze w warszawie miało by byc inaczej?
a od 22 lipca było juz wszystko wiadomo.
Re: Kolejna rocznica.
To, że Ruskie tak się zachowają powinien przewidzieć każdy myślący z dowództwa Powstania.Czarny pisze:
Jeśli kogoś można obwiniać za upadek i takie straty to sowietów i polityków za zatrzymanie się na wschodnim brzegu Wisły i za upajanie sie angonią Walczącego Miasta.
Wybuch Powstania nie był z nikim zsynchronizowany. Nawet z logiką. I to jest wina wyłącznie dowództwa.
Powstanie było do wygrania gdyby wybuchło w naprawdę odpowiednim momencie. Fakt, nie zmieniłoby to znacząco późniejszych losów Polski i żołnierzy AK. Opóźniłoby jedynie to co nastapiło we wszystkich krajach Europy Wsch. zajętej przez czerwoną zarazę.
-
Jaho63
Re: Kolejna rocznica.
Czerny, szczerze to mnie jebie co Ty widzisz w Kaczyńskim. Mnie osobiście nigdy nie przemówi lewackie, tak, pierdzenie o "nie dzieleniu ludzi". Dla mnie Ubecja, kaci m.in. powstańców to nigdy nie będą "MY", tylko "CI". Jak Tobie takie rzeczy przechodzą przez zwoje mózgowe, to podtrzymuję co powiedziałem wcześniej.Czarny pisze:A nie wygląda. Określanie ludzi mianem ci czy tamci w pejoratywnym kontekście jest domeną Kaczyńskiego.
Co do całej "wiedzy", i przewidzenia przyszłości jaką "mieli" przywódcy Powstania to temat rzeka. Ale to jest właśnie współczesne pierdzielenie. Tak moim skromnym zdaniem.
Re: Kolejna rocznica.
Pytanie tylko ile o efektach Akcji Burza wiedziano w Warszawie, przecież nie można było o tym wyczytać na fejsiku, ciężko było tez z zasięgiem sieci komórkowej a słyszałem też że gorzej wtedy bylo z odbiorem TNV24.KFS-miniatures pisze:marcin, nie uprawiaj prymitywnej demagogii.
a tak poza tym, to akcja burza trawała od poczatku roku. jakie były jej efekty było doskonale widac. skad pomysł, ze w warszawie miało by byc inaczej?
a od 22 lipca było juz wszystko wiadomo.
Demagogia nie jest mówienie o celach powstania.
Arek a kiedy mial byc dobry moment? Jak ruscy mieli szturmować Reihstag? Przecież Czerwoni byli na drugim brzegu.
Pytanie na ile my jesteśmy sobie w stanie postawic pytanie o sensowność wybuchu PW bez całego kontekstu w jakim była KG AK. Nie wiemy co wiedzieli czego nie wiedzieli co im obiecano czego nie. Przecież Chłopaki Sosabowskiego siedząc w Dakotach w drodze pod Arnhem dalej łudzili sie że lecą do Warszawy. Kto z was wie ile takich mitów siedzialow gowie KG?
Re: Kolejna rocznica.
W założeniu to miasto miało wyzwolić się samo - tak aby przyjmować Rosjan z pozycji gospodarzy - więc zarzut o zatrzymaniu się Armii Czerwonej na wschodnim brzegu Wisły jest mocno nietrafiony. Co więcej KG AK w ogóle nie interesowało się gdzie i w jakiej sytuacji sowieci się znajdują - np historia o tym jak robiono wywiad na Pradze wśród kumoszek czy już widziały ichnie czołgi. Co więcej AK nie próbowała nawet pomóc nadciągającym oddziałom ACz poprzez opanowanie mostów - zresztą jak się np czyta książkę o powstaniu wydaną przez militaria to dołującym jest jak szybko Niemcy udrożnili przejazd przez miasto. Ba na koniec nasi - a przypominam byli to wszystko zawodowi wojskowi - zupełnie zignorowali dwa fakty - pierwszy, że ACz nacierała już sporo kilometrów i w końcu im para się też musiała skończyć, dwa, że dzięki realizacji planu Burza większość broni wywieziono ze stolicy przed powstaniem na wschód - zresztą w planie pierwotnym powstania w Warszawie miało nie być. Ale z drugiej strony skoro zaczyna się z takim założeniem:Czarny pisze: Czyli wyzowlenie miasta ma chwile przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Jeśli kogoś można obwiniać za upadek i takie straty to sowietów i polityków za zatrzymanie się na wschodnim brzegu Wisły i za upajanie sie angonią Walczącego Miasta.
"Musimy zdobyć się na wielki zbrojny czyn. Podejmiemy w sercu Polski walkę z taką mocą, by wstrząsnęła opinią świata. Krew będzie się lała potokami, a mury będą się walić w gruzy. Będzie to krzyk protestu, że sowieci zagarniają Polskę. I taka walka sprawi, że opinia świata wymusi na rządach przekreślenie decyzji teherańskiej, a Rzeczpospolita ocaleje."

