Na wojnie i w czasie okupacji nie ma cywilów. Są asekuranci i ci którzy chcą walczyć o wolność. I nie jest to winą powstańców i okupowanych.KFS-miniatures pisze: po pierwsze, nie oddawali wyłacznie swojego zycia, a płacili krwią setek tysiecy cywilów mieszkajacyh w tym miescie.
Pierdolisz Kamil jak potłuczony. Za sytuację winien jest ten kto tę sytuację stwarza, błędy wynikające z próby opanowania takiej sytuacji nie spoczywają na tych którzy je popełniają bo mają odniesienie bezpośrednie do sprawcy. To takie pieprzenie jak przekroczenie obrony własnej u nas w kraju. Bredzisz jakbyś był porwany i miał syndrom sztokholmski.
Kiedy jest wojna i okupacja to każdy jest żołnierzem! Nawet "dwunastolatek" niestety.
KFS-miniatures pisze: a tak prawde powiedziawszy, to hasło o tym, ze oni ginęli zebysmy my byli wolni to nijak ma sie do faktów. to ze nie mówimy po niemiecku, to zasługa głownie armii czerwonej, bo to ona wypchnęła niemców z terenów polski. tak prawde powiedziqawszy, wiekszy szacunek niz armii krajowej nalezy sie armii berlinga
Kamil, za długo się znamy żebyś mógł pomyśleć, że się nabiorę na taką semantykę.
Po co oddali życie?
Czyja to zasługa, że...
Widzisz różnice w budowie i znaczeniu tych zdań?
