a kto czyta? :>JBZ pisze:mało tekstu.
SuperModel
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: SuperModel
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
Re: SuperModel
Jeśli dobrze pamiętam, to ten warszawski był/jest kontynuacją/następcą tego poznańskiego po zmianie wydawcy...JBZ pisze:W czasach przedinternetowych był też poznański Model Fan (nie mylić z warszawskim)
No właśnie... A Prezes podobnie jak RedNacz podobno na wygląd/charakter gazetki wpływu nie ma...KFS-miniatures pisze:dopierdalasz sie do jawnej chujni bedącej emanacja wizji prezesa.
dobra. recenzje, inboxy, nowości. to jak narazie najwieksze wymienine wady supermodelu. jaki procent objetosci stanowia rzeczone?
Na przykładzie numeru 38 - bo jego mam pod ręką...
70 stron + 4 okładki
14 stron nowości, inboxów, recenzji i ABC - jak dla mnie na śmietnik
7 stron reklam i końkursu ( z tego sensownych 3 strony ) - aby nie było, nie podobają mi się reklamy całostronicowe hurtowni czy sklepu z których poza logo i namiarami nie wynika nic... Paradoksalnie najbardziej "przemawia" do mnie reklama Tank Model, bo pokazuje konkretne przykłady modeli jakie ma w ofercie... - no ale strony reklamowe, to strony sprzedane, czyli kasa dla wydawcy, a reklamodawca może tam choćby gołe babe umieścić...
Artykuły 7 sztuk na 48 stron ( co "statystycznie" daje 7 stron na artykuł ) przedstawiają się OK - może dlatego akurat ten numer kupiłem
Pewien niedosty budzi jedynie artykuł dotyczący Montexowego Henschla - można było go powiązać z artykułem historyczno-modelarskim ( akurat plany i malowankę daliście + reklamę swojej książki - a można było naskrobać coś bardzo ogólnego na stronę czy dwie... )
W przypadku tłumaczeń może warto dawać nazwisko tłumacza? Może to nie autor a tłumacz jest odpowiedzialny za "suchą relację" w przypadku Szebestowego Henszla? No ale w tym wypadku samo nazwisko autora dużo wybacza...
Podobał mi się też artykuł Tomka o farbach i malowaniu - choć taki artykuł, w moim przekonaniu, nie pasuje do wizji SM jako polskiego modelarskiego "Vouge" na miarę naszych możliwości...
Jak najbardziej - jedna fotka tysiąca słów warta... A dla tego artykułu to kupiłem ( inny już ) numer SMJBZ pisze:Dużo zdjęć mało tekstu. Podobają się mi relacje pisane na luzie jak Skyraider z dedykacją dla Maćka od śmigiełek czy tekst Tomka Wajnkmana o malowaniu Bf 109.KFS-miniatures pisze:co z relacjami z budowy?
Re: SuperModel
To ja może z innej beczki. Poligraf jestem, książki i czasopisma drukuje i wielle innych periodyków. Obserwuje wydawców, ich podejście i odejście. Wydawcą byłem z dwadzieścia lat temu a i nawet w poprzedniej dekadzie kilka razy ale zaczynałem w czasach gdy montaże kleiło się do astralonu na taśmę a nie layouty w programach graficznych, a teksty pisało z zamiłowania do tekstu w temacie a nie na odpirdol. Może inne czasy lub inni ludzie byli ale bez wizji żadna technologia na sprzedaż nie wpłynie. Nie chce mi się klepać bezsensu w klawiaturę i smucić ale gdyby ktoś pytał dlaczego dziś jest tak źle to odpowiem w kontekście dzisiejszego rynku wydawniczego.
Re: SuperModel
Kiedyś żeby być Panem, trzeba było najpierw być kilka lat popychadłem i po tych kilku latach udowodnić, że się na Pana nadaje. Dzisiaj wystarczy po dziadku kamienicę odziedziczyć.ROMAN pisze:Może inne czasy lub inni ludzie byli ...
Ja nie twierdzę, że należy się uwsteczniać i nie iść z "duchem postępu". Ale niestety jest coś za coś. Czyli jak mawiał mój znajomy elektronik "ma pan już wizję, ale kosztem fonii.
Re: SuperModel
spiton pisze:Ustalmy jeszcze, co to jest MR. Czy to MiniReplika ?
Mi się popierdoliło. W swoim poście piszę oczywiście o SM - Super Modelu. Napisałem MR bo wcześniej pisałem o Modelu Redukcyjnym i się pomyliłem zamiast dać SM dałem MR.
Zanim się spostrzegłem to już nie mogłem wyedytować.
Moje posty dotyczą SM - Super Modelu.
Re: SuperModel
Owszem Tanku, podobnie kiedyś by zostać redaktorem trzeba było kilka lat redakcje zamiatać, dziś wskakuje się z przypadku podobnie w grafice dedykowanej poligrafii (studio graficzne w każdym domu nawet u ogrodnika bo wizytówkę można sklicić. Podobnie jest z redakcjami i redaktorami) a większość grafików z renomowanych art agencji ma problemy z definicją CMYK'a lub co to jest babol lub bąk w edycji tekstu. Owszem robią ładne projekty ale postprodukcja poligraficzna o kant potłuc.
-
piotr dmitruk
- Posty: 32
- Rejestracja: wt 03 lip 2012, 02:35
Re: SuperModel
Jak wiesz nie jestem sprinterem w budowie, a moje trzy artykuły czekają już jakiś czas- pierwszemu minął właśnie roczek, drugiemu- pisanemu na zamówienie- pół roku. Jeśli się nie nadają, to wolałbym się dowiedzieć wprost bez ogródek, wrzucę je wtedy na forum. Jeśli się nadają, dwa następne są bliskie ukończenia.KFS-miniatures pisze: jakos niedawno na fanpejdzu fejsbukowym ktos narzekał, ze w gazecie brakuje mu relacji z budowy samolotów w 1/72. no ma racje, nie ma. ale problem w tym, ze kto u nas robi siedemdwójki na przyzwoitym poziomie? zresztą wogóle, gdyby ie czesi, to dział lotniczy w gaecie by lezał i kwiczał. na szczescie jest sebesta i vilingr, wiec jest co drukować
A bo już nie należy ufać pamięci. Ja mam przy każdym typie spisane w kompie wszystkie książki i artykuły jakie posiadam na jego temat i regularnie uzupełniam odnośniki .Tomasz Mańkowski pisze: Ile razy tak było, że po jakimś czasie ktoś znajomy zapytał o jakieś materiały X - a ja zacząłem latać po chałupie z obłędem w oku - "przecież ja już gdzieś to widziałem, ja to gdzieś miałem, GDZIE JA TO WSADZIŁEM![]()
![]()
"
Re: SuperModel
To ja tak apropo tego co napisał Korowiow:
Jestem modelarzem gdzieś pośrodku pomiędzy ABC a "dorobkiem"
SM nie jest w gruncie rzeczy dla mnie ( na pewno nie w całości) a jak już to czasami coś i to raczej elementy z numeru
Dlaczego?
ano właśnie przez to ze mam kupę mniej lub bardziej fajnych zdjęć ale dla mnie jest tam zbyt mało informacji na co ja patrzę? i Co ja widzę?
NA zdjęciach np u Kamila pojawiają się jakieś słoiczki butelki z dziwnym środkami (o których jest info w tabelce) ale o tym jak i kiedy i gdzie je stosować, koniec końców i tak muszę pytać i zaglądać na fora żeby czegokolwiek sie dowiedzieć zanim wydam parędziesiąt czy paręset złotych
Widze zdjęcia może są one inspirujące ale czy są pomocne? tu mam wątpliwości. Bo chyba nie do końca wiadomo jak psiał Korowiow o jaka linie chodzi czyli dla kogo jest dany artykuł.
A w przeciwną stronę zdarzają się rzeczy fajne jak txt ostatni o fototrawionkach - ja zapamiętałem jeden tip który stosuje czyli użycie ołówka jubilerskiego:)
Po prostu przydałoby się chyba odświeżenie formuły każdy artykuł nie moze byc dla wszystkich bo jest dla nikogo
a recenzje? naprawdę mają sens?
Jestem modelarzem gdzieś pośrodku pomiędzy ABC a "dorobkiem"
SM nie jest w gruncie rzeczy dla mnie ( na pewno nie w całości) a jak już to czasami coś i to raczej elementy z numeru
Dlaczego?
ano właśnie przez to ze mam kupę mniej lub bardziej fajnych zdjęć ale dla mnie jest tam zbyt mało informacji na co ja patrzę? i Co ja widzę?
NA zdjęciach np u Kamila pojawiają się jakieś słoiczki butelki z dziwnym środkami (o których jest info w tabelce) ale o tym jak i kiedy i gdzie je stosować, koniec końców i tak muszę pytać i zaglądać na fora żeby czegokolwiek sie dowiedzieć zanim wydam parędziesiąt czy paręset złotych
Widze zdjęcia może są one inspirujące ale czy są pomocne? tu mam wątpliwości. Bo chyba nie do końca wiadomo jak psiał Korowiow o jaka linie chodzi czyli dla kogo jest dany artykuł.
A w przeciwną stronę zdarzają się rzeczy fajne jak txt ostatni o fototrawionkach - ja zapamiętałem jeden tip który stosuje czyli użycie ołówka jubilerskiego:)
Po prostu przydałoby się chyba odświeżenie formuły każdy artykuł nie moze byc dla wszystkich bo jest dla nikogo
a recenzje? naprawdę mają sens?
Re: SuperModel
A to już od firmy zależy i układów.tankmania pisze: Kiedyś żeby być Panem, trzeba było najpierw być kilka lat popychadłem i po tych kilku latach udowodnić, że się na Pana nadaje.
To i tak szybki awans, ze sprzątaczki na redaktoraROMAN pisze:... podobnie kiedyś by zostać redaktorem trzeba było kilka lat redakcje zamiatać...
...może dlatego, że dziobakiem nie byłem.
Znak czasu, nowe pokolenie, nie obciążone.tankmania pisze:Dzisiaj wystarczy po dziadku kamienicę odziedziczyć.
Chirurgiczna precyzjapiotr dmitruk pisze:Ja mam przy każdym typie spisane w kompie wszystkie książki i artykuły jakie posiadam na jego temat i regularnie uzupełniam odnośniki .

