w górę czy w dół?
-
spiton
Re: w górę czy w dół?
Ustalcie czy gąsienica się ślizga czy nie. Bo to jest dosyć ważne.
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
To zależy ile lat ten pojazd już jest tak uwiązany.spiton pisze:Ustalcie czy gąsienica się ślizga czy nie. Bo to jest dosyć ważne.
No dobra, passss. Jak ktoś naprawdę będzie chciał o tym dyskutować to proszę, ale jak to jest tylko onanizacja, to ja już doszedłem.
Re: w górę czy w dół?
Kiedyś jako dzieciak miałem takie dwie fajne elektryczne zabawki (całkiem spora skala). Jedna to był czołg a druga to taki podobny trochę ciągnik jak na kamilowym szkicu. W latach siedemdziesiątych bardzo polularne napędzane elektrycznie. Gąski gumowe, napęd na tył. Z tyłu tych pojazdów wychodził przewód elektryczny który prowadził do sterownika. Pamiętam jak się mu zadało bieg do przodu a nie pomaszerowało za nim przewód się naprężył i dupa unosiła się do góry. Dziś na półce mam jakiś azjatycki model czołgu w skali "dziwnej" (bo to pomalowana zabawka jest a nie model do sklejania) z silniczkiem w środku i bateryjkami. Takie coś jak Tamiya robiła. Do tylnego haka doświadczalnie przywiązałem nitke i jej drugi koniec trzymałem na wysokości jak na początkowym szkicu. Po włączeniu dupa poszła do góry. To tylko moje trzy grosze doświadczenia w skali bo Kamil ma pewnie film do tej ilustracji i na koniec uśmiejemy się sami z siebie. 
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: w górę czy w dół?
własnie jak bym miał, to bym nie pytał. układam gasienice w ja-12 i musiałem wcześniej odpowiednio spozycjonować zawieszenie
Re: w górę czy w dół?
Roman, a puść go i przytrzymaj linkę w pozycji równoległej do podłogi. Nie wiem na ile jest mocny silnik, ale powinien mieć tendencję do unoszenia przodu, czyli po drugiej stronie zamocowania linki.
Następnie umocuj linkę z przodu i puść na wstecznym (tak żeby napęd był raz na przednie koło, a raz na tylne) linka znowu nisko przy podłodze. I czy tym razem też będzie unosiło stronę przeciwległą do mocowania. Czyli tył pojazdu, ale przód jeżeli chodzi o kierunek jazdy.
Następnie umocuj linkę z przodu i puść na wstecznym (tak żeby napęd był raz na przednie koło, a raz na tylne) linka znowu nisko przy podłodze. I czy tym razem też będzie unosiło stronę przeciwległą do mocowania. Czyli tył pojazdu, ale przód jeżeli chodzi o kierunek jazdy.
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
Pawle ja też miałem w dzieciństwie takiego spychaczka. Ale na serio na tym opierasz doświadczenia? Bo ja piszę z doświadczenia przy takich wielotonowych pojazdach jak np. kombajn chodnikowy (choć te akurat miały zawieszenie sztywne) i wież mi nie ma to żadnego odniesienia. W zabawce moc do jej wagi jest taka wielka ze faktycznie uniesie a nawet przewróci do tyłu cały pojazd. W realu to się nie stanie. W realu będzie jak pisałem, po nieruchomej gąsienicy tył pojazdu przyciągnie do podłoża i koniec (ewentualnie zerwanie liny). Przy napędzie z przodu koło po unieruchomionej gąsienicy uniesie trochę przód i koniec, pojazd się nie podniesie i nie wywróci na plecy jak zabawka.
Pawle, może to Cię naprowadzi:
Przy napędzie z tyłu górna gąsienica dostaje luzu, przy napędzie z przodu jest napięta. Czujesz gdzie działają siły?
Z drugiej strony nie wiem kto by tak zapiął hol, bo wówczas przyciągasz ciężar do podłoża i stawia Ci większy opór. Raczej robi się odwrotnie, podpina jak najniżej, żeby trochę ciężar "wyrwać" z piachu, czy czegoś.
Aha! Chyba, że stawiasz wywalony czołg na gąsienice? To ja bym trochę pupę uniósł.
Pawle, może to Cię naprowadzi:
Przy napędzie z tyłu górna gąsienica dostaje luzu, przy napędzie z przodu jest napięta. Czujesz gdzie działają siły?
Kamil skoro konieczne takie umieszczenie liny (mocny skos w górę) to sytuacja jest enigmatyczna i co zrobisz będzie dobrze, bo zarówno może pojazd przyciągnąć pupą do podłoża zanim go naprężona lina zatrzyma, ale też może się nieco unieść przesunięty w przód a uniesiony na skracającej się linie.KFS-miniatures pisze:układam gasienice w ja-12 i musiałem wcześniej odpowiednio spozycjonować zawieszenie
Z drugiej strony nie wiem kto by tak zapiął hol, bo wówczas przyciągasz ciężar do podłoża i stawia Ci większy opór. Raczej robi się odwrotnie, podpina jak najniżej, żeby trochę ciężar "wyrwać" z piachu, czy czegoś.
Aha! Chyba, że stawiasz wywalony czołg na gąsienice? To ja bym trochę pupę uniósł.
Ostatnio zmieniony wt 14 sie 2012, 11:54 przez Jaho63, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: w górę czy w dół?
Nie chodzi o to czy w realu się wywróci na plecy czy nie, bierzemy pod uwagę tylko sam układ sił i ewentualną różnicę napędu przód/tył. Czysta fizyka, dlatego pojazd gąsienicowy nigdy nie przysiądzie tyłem. NIGDY*. Ponieważ wynika to z układu sił i z tego, że przy gąsienicach ten układ sił pojazd-powierzchnia jest zawsze taki sam. Napęd przód/tył zmienia układy sił koło-gąsienica, a to nie wpływa na zachowanie całego pojazdu.Jaho63 pisze:Pawle ja też miałem w dzieciństwie takiego spychaczka. Ale na serio na tym opierasz doświadczenia? Bo ja piszę z doświadczenia przy takich wielotonowych pojazdach jak np. kombajn chodnikowy (choć te akurat miały zawieszenie sztywne) i wież mi nie ma to żadnego odniesienia. W zabawce moc do jej wagi jest taka wielka ze faktycznie uniesie a nawet przewróci do tyłu cały pojazd. W realu to się nie stanie. W realu będzie jak pisałem, po nieruchomej gąsienicy tył pojazdu przyciągnie do podłoża i koniec (ewentualnie zerwanie liny). Przy napędzie z przodu koło po unieruchomionej gąsienicy uniesie trochę przód i koniec, pojazd się nie podniesie i nie wywróci na plecy jak zabawka.
Janusz, albo to się rozumie, albo nie. Ja tego inaczej nie wytłumaczę.
* nawet jeżeli w realu pojazd byłby bardzo ciężki i bardzo miękkie resory co pozwoliłoby na ugięcie pojazdu gąsienicowego to zachowałby się identycznie przy obu napędach.
I na koniec co do zabawek i doświadczeń pokazujących fizykę. Jeżeli przywiążemy samochód kołowy z napędem na tylne koło to kopyrtnie na plecy, jeżeli przywiążemy z napędem na przednie to nie kopyrtnie. Pomimo, że jest to zabawka to bardzo ładnie pokazuje właśnie układ sił.
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
No właśnie.tankmania pisze:Janusz, albo to się rozumie, albo nie.
Nie nawet, tylko tak właśnie jest. I tego nie rozumiesz. Rozpatrujesz układ teoretycznie, a w praktyce tylny napęd nie uniesie przodu ni w huj. Bo ciągniki są po to takie ciężkie, żeby się nie unosiły. Nie projektuje się takich konstrukcji z przewagą mocy nad ciężarem bo słuzyłoby to wyłącznie do przewracania pojazdu na plecy.tankmania pisze:* nawet jeżeli w realu pojazd byłby bardzo ciężki
Re: w górę czy w dół?
Janusz nie rozszerzaj tematu. Chodzi o zmianę zachowania przy napędzie przód/tył, a ciężar nie ma na to wpływu i dlatego zabawka dobrze pokaże sam mechanizm.Jaho63 pisze:Nie nawet, tylko tak właśnie jest. I tego nie rozumiesz. Rozpatrujesz układ teoretycznie, a w praktyce tylny napęd nie uniesie przodu ni w huj. Bo ciągniki są po to takie ciężkie, żeby się nie unosiły. Nie projektuje się takich konstrukcji z przewagą mocy nad ciężarem bo słuzyłoby to wyłącznie do przewracania pojazdu na plecy.tankmania pisze:* nawet jeżeli w realu pojazd byłby bardzo ciężki
Masz tam u siebie w robocie jakiegoś "uczonego"? Idź i go zapytaj, może jemu uwierzysz.
