ja sie pogubiłem w waszych dywagacjach, bo fizyka to nie jest mój konik, czyli hobi, ale zapominacie chyba o samej gąsienicy, która w zaleznosci od pojazdu pewnie potrafiła w całosci koło tony ważyc. szarpnięcie takiego kawała mięcha tez wyzwala pewne siły niezbyt zgodne z grawitacją i kierunkiem jazdy.
druga sprawa, to zdefiniowanie ciągłości efektu. inne ulożenie będzie przy pierwszym 'szarpnięciu', inne przy jednostajnym i ciągłym ciągnięciu.
nie licząc tefo, jak pdatne na poszczególne siły będą resory/wałki skrętne kól nośnych
w górę czy w dół?
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
Paulo mylisz moment bezwładności startującego Porschaka z poruszeniem stalowego kolosa. Nie chodzi tu o samą siłę bezwładności, tylko o bezwład masy całego pojazdu, który zanim ruszy z miejsca, zmusza przednie koło Tygrysa do lekkiego wspięcia się w górę po gąsienicy! No filmy chyba oglądasz?
Kutwa nie wierzę, że się o to spieramy!

Kamil nie. Przy tych mocach silnika i uwiązanej dupie, ciężar gąsienicy ma marginalne znaczenie.
Slashu, kochany stawiaj isky po każdym moim poście, zostaniesz na pierwszym!
Kutwa nie wierzę, że się o to spieramy!
Kamil nie. Przy tych mocach silnika i uwiązanej dupie, ciężar gąsienicy ma marginalne znaczenie.
Slashu, kochany stawiaj isky po każdym moim poście, zostaniesz na pierwszym!
Re: w górę czy w dół?
Kurwa ja już nie mam siły na tłumaczenie.
Zaczynam miło wspominać PWM. Kłóda na wątek i wszystkim wpierdolić bany!
Bo tak!
Zaczynam miło wspominać PWM. Kłóda na wątek i wszystkim wpierdolić bany!
Bo tak!
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: w górę czy w dół?
kłóda chuj, do skasowanych przenieśc trzeba
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
A, to ja już mówiłem, pogimnastykować się luz, ale jak wątroba boli to pierdolić to. Ja swoje wiem. ORGANOLEPTYCZNIE. Widziałem to na własne oczy, zastanawiałem i rozkminiałem mechanikę. A to są dopiero pierwsze kroki. Kombinacje były przy napinaniu/skracaniu gąsienic napędem, przy przeciąganiu elementów pod kątem, przez wielokrążki, dla zwiększenia siły pojazdu...
Ty też wiesz swoje. Pogadać o tym można, ale jeśli ma być od tego ból głowy to spoks. Luli, luli laj.
Ja gadam tylko do momentu jak mam wrażenie, że ktoś chce! I tu i na PWM!

Ty też wiesz swoje. Pogadać o tym można, ale jeśli ma być od tego ból głowy to spoks. Luli, luli laj.
Ja gadam tylko do momentu jak mam wrażenie, że ktoś chce! I tu i na PWM!
Ostatnio zmieniony śr 15 sie 2012, 00:23 przez Jaho63, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: w górę czy w dół?
I to jest jedyny sposób aby się nie potrzebnie nie podniecaćtankmania pisze:Kurwa
-
spiton
Re: w górę czy w dół?
amentankmania pisze:...zawsze moment bezwładności odchyli do tyłu/podniesie przód, to tylko kwestia które resory są bardziej podatne na odkształcenie. To tylko siła bezwładności, nie ma nic wspólnego z liną i mocowaniem z tyłu.
-
spiton
Re: w górę czy w dół?
Kamil, u ciebie lina idzie do góry, Jak wrzucisz jedyne i dasz gaz, to dupa idzie w górę. Bo lina ja unosi. Gąsienice buksują, a dupa w górze.KFS-miniatures pisze:ja się pogubiłem w waszych dywagacjach

