Arkady72 pisze:Dostałem spod lady

.
Ciiiiiiiiiiiiiii.
To ile trzeba mieć smyczy Martoli, żeby się załapać na towary spod?
No, ale naprawdę, ja już próbowałem wszelkich moczeń w Wamodzie (szczególnie vacu), polerowania pastą (tradycyjne), ale nigdy nie miałem tego efektu kryształu. A grube, pancerne oszklenia rażą mnie mocno. Tak a propos tych obrad nad najlepszym sędziowaniem. Każdy ma inne... wartościowanie konkretnych cech modelu. Ja np. bardziej doceniam takie rewelacyjne oszklenie, inny np. policzy nity. Nie śmieje się wcale. Ale tak jest. Nieprawda, że sędziowie oceniają wszystko na perfekt. Każdy ma inną "wrażliwość modelarską" i tutaj, moim zdaniem oczywiście, nie da się inaczej, niż umowność i spora porcja dobrej woli. Ale... dobra, bo płynę. Model jak zwykle orgazmistyczny (choć ten ostatni Mirage to naprawdę nie mogłem się napatrzeć, skopiowałem sobie foty na swojego kompa!

).