w górę czy w dół?
Re: w górę czy w dół?
Odejmij swoje trzy, to da 104 o podnoszeniu dupska i 3 amatorskiej psychoanalizy userów.mac eyka pisze:Chłopaki 107 postów o opuszczaniu i podnoszeniu dupska.
Pełen szacunek.
Proponuje dodać jeszcze zagadnienia ruchu posuwistego obiektu.
Dokładnie gadamy, powinieneś się już mnie nauczyć za te kilka lat.Jaho63 pisze: Paweł. Internet internetem, ale nie mów mi, że dalej tak sobie gadamy? Mam podrzucić cytaty?
A to, że rysujesz strzałki z jakiegoś kapelusza wyciągnięte i robisz z tego dowód, to insza inszość...
Nie lubię tych emotikonek i zapominam o nich często, wrzuć na luz z moim napinaniem.
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
W takim razie luz. Ja to wiem na 1000%tankmania pisze:Dokładnie gadamy, powinieneś się już mnie nauczyć za te kilka lat.
Re: w górę czy w dół?
Janusz, a dlaczego samochód się porusza? Też narysujesz siły wewnątrz pojazdu, korbowody, przekładnie i inne? Do poruszania względem powierzchni jest tylko jedna siła. Obwodowa gąsienic, reszta to "przekładnie" wewnątrz pojazdu.Jaho63 pisze: Sebek. Wytłumacz w takim razie konkretnie dlaczego czołg się porusza. Gdzie działają siły?
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
Przypominam tylko, że "problem" dotyczy tego, czy przy napędzie przednim pojazd podrywa przód a tylnym przysiada tył. Nie ogólnej zasady poruszania się pojazdów gąsienicowych.tankmania pisze:Obwodowa gąsienic, reszta to "przekładnie" wewnątrz pojazdu.
Zrozum Paweł. Właśnie ten luz robiący się pomiędzy ogniwami tworzy rozdział sił. Gdyby jakimś sposobem gąsienica była jednolita, np. gumowa (ale taka nierozciągliwa) to zjawisko to byłoby może nie całkowicie, ale mniej zauważalne. Przy normalnych ogniwach tak właśnie jest.
Prosiłem Spitona aby ten "prosty" układ opisał. Bo ja wiem, że to jest kompletnie inny układ sił niż przy kole.
-
Jaho63
Re: w górę czy w dół?
Jeżeli tak jest. Czyli dwie strony dyskutują o jakimś problemie, a reszta patrzy jak sroka w gnat, bez pojęcia o czym gadka, wtrącając jedynie swoje mądrości ludowe, to faktycznie zasługujemy na te PO i PiS.spiton pisze:To jest trochę jak spór PO z PIS. Istotą jest sam spór ,-))
Re: w górę czy w dół?
Czasem trzeba być widzem, czasem aktorem, a jeszcze czasem... reżyserem...spiton pisze:To jest trochę jak spór PO z PIS. Istotą jest sam spór ,-))
Re: w górę czy w dół?
To ja teraz taką drobną mądrość ludową wtrącę.
Po pierwsze primo wątek ten rozpoczął Kamil zapytaniem czy tył pojazdu pójdzie do góry czy też usiądzie ku dołowi.
Po drugie primo Kamila chyba już to dawno nie interesuje bo pokazał takie oto zdjęcie

Jaki zatem wniosek się nasuwa.
Że mamy do czynienia z klasyczną sztuką dla sztuki jak to mawiał zaprzyjaźniony rzeźnik wymachując toporem nad świeżą półtuszą.
Po pierwsze primo wątek ten rozpoczął Kamil zapytaniem czy tył pojazdu pójdzie do góry czy też usiądzie ku dołowi.
Po drugie primo Kamila chyba już to dawno nie interesuje bo pokazał takie oto zdjęcie

Jaki zatem wniosek się nasuwa.
Że mamy do czynienia z klasyczną sztuką dla sztuki jak to mawiał zaprzyjaźniony rzeźnik wymachując toporem nad świeżą półtuszą.
Re: w górę czy w dół?
I co należy z tym zrobić? Zgłosić gdzieś? Zamknąć kogoś w komórce? Wysadzić w powietrze jakiś dom publiczny? Napisać do Radia Maryja? Rzucić ekskomunikę na kogoś?mac eyka pisze: Jaki zatem wniosek się nasuwa.
Że mamy do czynienia z klasyczną sztuką dla sztuki jak to mawiał zaprzyjaźniony rzeźnik wymachując toporem nad świeżą półtuszą.
Bo jak rozumiem to jest niepokojące i coś z tym trzeba zrobić!