można tak powiedziec. sergiusz kłębi staroste za kazdym razem jak mu sie przypomni o dwóch dziewkach kuchennych
..a tak na marginesie.. jak wspominane było, pretekstem do tej edycji warsztatów były urodziny zaszczanego forum. czwarte. jak urodziny, to i łakocie..
I stało się ....w osatnich godzinach warstatów zasiadł....zasiadł i popukał skalpelem w kawałek polistyrenu. Sapał coś pod nosem.
Dla zmylenia przeciwnika założył noktowizor.... po chwili wstał i poszedł.
A akcja przenisła się do magicznej korbki ,która po ploterze wycinającym wszystkie maski tego świata wytoczyła stuleistożek....
Warszawscy modelarze już w domach (tzn. Janusz zostawił mnie w podstołecznym lesie i pognał aby zdążyć przed burzą na azjatycką stronę Wisły...)
Dziękujemy za spotkanie, gadżety, zimną atmosferę w piwnicy i zimne napoje (wystarczająco gorąco było na zewnątrz)
Do zobaczenia w listopadzie (??) na kolejnych warsztatach lub wcześniej gdzieś na imprezach w kraju lub zagranicą.
You are not your thoughts. You are not your story. You are not your body.
Experience your thoughts, experience your story, experience your body, as none of it will last.
Dojechałem, moczę się w wannie i pozdrawiam ziomeczków co byli...
Z tych co nie byli to niech żałują...
@admiral floty rhayder: poprawie te maski i ci dośle ale to na tygodniu
Ostatnio zmieniony ndz 26 cze 2016, 19:32 przez potez, łącznie zmieniany 1 raz.
Impreza super, następnym razem przyjade w piątek i zostaje do środy
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem