Achtung trawa!

Niegroźnie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Achtung trawa!

Post autor: tankmania »

Niemiec jak wiadomo nigdy nie startował z trawaiastych kortów Wimbledonu.
karolkonw
Posty: 899
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:12

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: karolkonw »

tankmania pisze:Niemiec jak wiadomo nigdy nie startował z trawaiastych kortów Wimbledonu.
Sprawdzę empirycznie wezmę taką 109 w 72 i skocze na stadion hutnika - tam dogorywa trawa jej królewskiej mości
nie dość że doświadczenie (naukowe!) to jeszcze przy niedzieli na słoneczku zrobie "ziuuuuut" i "prytprytpryt" samolocikowi jak klasyczny frajdolarz:)
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: tankmania »

Pamiętam jak byłem mały to się kilka razy tak uciurałem trawą, że miałem długo "zielone dżinsy".

http://www.youtube.com/watch?v=5J7EH-A9EVE

Jak ten spit ląduje to całe kępy wyrywa z ziemi, ale rozumiem, że polska trawa to zła trawa. Angielska była strzyżona, czyszczona, klejona do ziemi, przycinana ręcznie jak na Euro no i najważniejsze. Na mokrej nie lądowali. Zresztą mam sprawozdania pogodowe z całej DWS i rozpisane wszystkie loty spitów, nigdy nie było rosy, mżawki, nikt się tam nie wyszczał nawet.
Nie ma bata żeby źdźbło poleciało na spód skrzydła, o jakiejś ziemi z wyrwanej kępy nie wspomnę. Nie ma takiej pierdolonej mozliwości. BO TAK!
Zresztą Japońce już dawno na wyższych uczelniach modelarskich o tym uczą.
karolkonw
Posty: 899
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:12

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: karolkonw »

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, ... _2012.html
:d mówiłem jakość zieleniny z wysp jeszcze jest i dot ego pod nosem: ;)
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Czarny »

Tank, to nie jest żaden dokumant przeciez ta maszyna na filmiku to nie może byc Spitfajer bo przecież ma czerwony łom w dzrwiczkach a Spitfajery takiego koloru łomuf nie miały.
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Jaho63 »

Czarny pisze:a Spitfajery takiego koloru łomuf nie miały
Ja pierdole. Jestem "znany" z tego, że lubię pisać o pierdołach, ścinać się, po prostu pleść o niczym. Ale jak to czytam, to stwierdzam nieosiągalny dla mnie poziom dyskusji, to jednak idę dalej ciaprać dysze Tomusia.
Bawta się chłopaki. Nie przytnijcie se siurów łopatkami. :lol: :lol: :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:
Czarny pisze:a Spitfajery takiego koloru łomuf nie miały
Ja pierdole. Jestem "znany" z tego, że lubię pisać o pierdołach, ścinać się, po prostu pleść o niczym. Ale jak to czytam, to stwierdzam nieosiągalny dla mnie poziom dyskusji, to jednak idę dalej ciaprać dysze Tomusia.
Bawta się chłopaki. Nie przytnijcie se siurów łopatkami. :lol: :lol: :lol:
A Ty to się urodziłeś od razu taki ułożony, co? :lol:
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Jaho63 »

Nie. Ale po kilku przycięciach, przestałem machać łopatką bez kontroli jej trajektorii. 8-) :lol:
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Czarny »

Jaho daj się pobawić, ne czepiaj się tak.


Dezyderat o kolorze łomu i spitfajerowatości ma się tak samo jak to że 109 sie brudi ana spodzie od kółek błota/trawy i wiatraka a Spit nie :)
Jaho63

Re: Samoloty się jednak brudzą (WWII)

Post autor: Jaho63 »

Tylko, że właśnie Twój wywód na temat konkretnego Spitfira, budowany na podstawie zdjęć Messerów, nie krąży nawet w okolicy tematu.
Na tej samej zasadzie możesz udowodnić, że łom powinien być czerwony, bo jak spuszczasz gacie, to Twój łom też często jest czerwony! :lol: :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”