Daje radę przy każdym klejeniu, pytanie tylko jak mocnej więzi potrzebujesz. Czasem najpierw przyklejam na BCG a potem wzmacniam glutem. Pierwsze klejenie nie pozostawia śladu a glutem można podlać od niewidocznej strony.
No ładnie - już po pociapaniu pokładu było widać, że na NAVIGę ten model nie da rady; a po pociapaniu boków całkiem widać, że statek w ogóle powinien być z konkursów wyrzucony. Kolego, doradzam jednak zmycie i polakierowanie od nowa.
Jestem absolutnie zdruzgotany tym że nie będę mógł podbić świata NAVIGI tym modelem. Normalnie bedę musiał pożyczyć od Pułkownika jego Nagana i popełnić samobójstwo SZCZelając sobie czterokrotnie w potylicę