Z tego co wiem to w Zatoce były juz w Lo-wizie który znaczenie fajniej sie brudzi niż Bialo-szare. Generalnie Ta maszyna była trzymana dość dobrze chociaż była nieźle urypana od wydechu.
Tu jest 612 po powrocie z Zatoki
Łopaty są dość długie. Mam za malą szafkę żeby zrobić go z rozłozonymi. Ich ugięcie to wynik z jednej strony zachowania plastiku z drugiej pewnego złudzenia optycznego bo są wykręcone i pochylone tak jak producent wykonał osadzenie wirnika w pozycji złożonej a po za tym są zakotwione wiec lekko nadciągnięte żeby nimi wiatr zabardzo nie trzepotał (chciałem to odwzorować z orygianłu)