
przy takich zdjeciach cięzko o pewnośc, czy model, czy prawdziwy. co wcale nie znaczy, ze jeśli model, to zajebiście zrobiny. jeśli już, to raczej na odwrót- zajebista sesja i przygotowanie samochodu

Ja już pisałem na ten temat. Realizm zdjęciowy to bujda na resorach i więcej w tym fotografika niż modelarza. Przy modzie na podziały nazwałbym tę grupę "fotolarze". A moda na wklejanie w rzeczywiste tło to dla mnie osobiście jakiś chory odruch udowodnienia czegoś. Ani w tych zdjęciach modelu, ani samolotu/pojazdu tylko jakieś qui pro quo.KFS-miniatures pisze:tak apropos robienia realistycznych zdjec modelom, mi sie przypomniało
ale kiepsko ci wychodzi. sory, ale nie pamietam dobrego fotomontazu w twoim wykonaniu. zdiecia 'w locie' i owszem. ale wklejanki zawze były takie sobiespiton pisze:wklejanie zdjęć modeli w tło to akurat to co lubię.
Nie napisałem, że łatwa i nie napisałem, że trudna. Nie wiem jaka bo tego nie robię, a nie robię bo interesuje mnie modelarstwo, a nie fotografia i grafika komputerowa.spiton pisze:Tank, wklejanie zdjęć modeli w tło to akurat to co lubię. I nie myśl sobie, że to taka łatwa piłka.