Na pewno Drakena albo innego Szweda wystawił. Chodziły nawet zlośliwe pogłoski, że ktoś nerwowo palił szlugi za hangarem bo Kamil nagrodę dostał.JBZ pisze:Jakie?Czarny pisze:Najlepszym przykładem są np. dwa jego modele jakie wystawił w zeszłym roku we wrześniu w MLP - jak mówie że to była maszyna KFSa słysze z drugiej strony, no chyba żartujesz.
Spitfire
Re: Spitfire
Re: Spitfire
Draken-austriacki biało-czerwony-coś chyba kojarzę.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Spitfire
To było rok wcześniejtankmania pisze:Na pewno Drakena albo innego Szweda wystawił. Chodziły nawet zlośliwe pogłoski, że ktoś nerwowo palił szlugi za hangarem bo Kamil nagrodę dostał.JBZ pisze:Jakie?Czarny pisze:Najlepszym przykładem są np. dwa jego modele jakie wystawił w zeszłym roku we wrześniu w MLP - jak mówie że to była maszyna KFSa słysze z drugiej strony, no chyba żartujesz.
Re: Spitfire
A ja najbardziej właśnie lubię malować. W zasadzie nie lubię dwóch rzeczy. Szlifowania szpachli i brudzenia rąk przy wycieraniu pedalskiego washa. No ale trzeba...Czarny pisze:jest przedstawicielem malarzy,
bzdura. ja nielubie malowac jak mało kto.. cięzko o mniejszą frajdę, niż ta, którą daje malowanie
A kto sędziował Drakena, nie Gienek przypadkiem?tankmania pisze: Chodziły nawet zlośliwe pogłoski, że ktoś nerwowo palił szlugi za hangarem bo Kamil nagrodę dostał.
spiton
Seba a wycięcie Twojego cytatu z kontekstu nie drażni Cię? Przecież cała Twoja wypowiedź miała zupełnie inny sens a wycięty cytat kompletnie dostał dopasowany pod ukutą tezę Ziobera.A tu kultura
Re: Spitfire
Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem...Arkady72 pisze:A kto sędziował Drakena, nie Gienek przypadkiem?tankmania pisze: Chodziły nawet zlośliwe pogłoski, że ktoś nerwowo palił szlugi za hangarem bo Kamil nagrodę dostał.
Ale zinterpretowane w ten sposób zachowanie nie dotyczyło Gienka.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Spitfire
wywołany do tablicy..
draken. dwa lata temu.

było spięcie. 'bo draken tak nie wygląda, byłem w fabryce nawet i widziałem'. ekipa sędziująca się uprała , że model wart wyróżnienia choćby za warsztat. szczere ukłony za odwagę
rok temu była inna heca. ja nie wnikam, czy ktos przypadkiem dał dupy, czy żydokomuna i masoneria, ale faktem jest, że na liście wyróżnien się nie znalazłem, choć podobno winieta z daną cośtam ugrała. nie wnikam. koledzy z krakowskiego ipms coś mętnie się tłumaczyli; nie mam podstaw, by im nie wierzyć, ale tłumaczenia nie kupuję.
a co do foki, to taka była:








jak rzeba, to zrobie, choć pewe rzeczy mnie nie bawią zupełnie. nawet za pieniądze. ostatnio choćby spławiłem obrzydliwie chojnego klienta w emacie trzech modeli, bo nie bede rył wgłębnych linii. juz ten mig jest wyzwaniem, ale samolot, coc w miniaturze z grubsza tylko podobny, podoba mi sie. to tylko mnie skusiło
draken. dwa lata temu.

było spięcie. 'bo draken tak nie wygląda, byłem w fabryce nawet i widziałem'. ekipa sędziująca się uprała , że model wart wyróżnienia choćby za warsztat. szczere ukłony za odwagę
rok temu była inna heca. ja nie wnikam, czy ktos przypadkiem dał dupy, czy żydokomuna i masoneria, ale faktem jest, że na liście wyróżnien się nie znalazłem, choć podobno winieta z daną cośtam ugrała. nie wnikam. koledzy z krakowskiego ipms coś mętnie się tłumaczyli; nie mam podstaw, by im nie wierzyć, ale tłumaczenia nie kupuję.
a co do foki, to taka była:








i nie ziober swoimi elaboratami o wygrywaniu mnie tego nauczył.tankmania pisze:Ziober nie musi, Kamil już potrafi robić skrecze bez jego łaski.
jak rzeba, to zrobie, choć pewe rzeczy mnie nie bawią zupełnie. nawet za pieniądze. ostatnio choćby spławiłem obrzydliwie chojnego klienta w emacie trzech modeli, bo nie bede rył wgłębnych linii. juz ten mig jest wyzwaniem, ale samolot, coc w miniaturze z grubsza tylko podobny, podoba mi sie. to tylko mnie skusiło
-
spiton
Re: Spitfire
Luzik. Mogło być gorzej. Musze odszukać ten cytat. To sobie zobaczę jak go wyjęli z kontekstu. Jak Artur wiesz gdzie ten cytat był to daj znać ,-)).Arkady72 pisze: spitonSeba a wycięcie Twojego cytatu z kontekstu nie drażni Cię? Przecież cała Twoja wypowiedź miała zupełnie inny sens a wycięty cytat kompletnie dostał dopasowany pod ukutą tezę Ziobera.A tu kultura
Re: Spitfire
spiton pisze:Luzik. Mogło być gorzej. Musze odszukać ten cytat. To sobie zobaczę jak go wyjęli z kontekstu. Jak Artur wiesz gdzie ten cytat był to daj znać ,-)).Arkady72 pisze: spitonSeba a wycięcie Twojego cytatu z kontekstu nie drażni Cię? Przecież cała Twoja wypowiedź miała zupełnie inny sens a wycięty cytat kompletnie dostał dopasowany pod ukutą tezę Ziobera.A tu kultura
Spiton, czytasz w ogóle to co napisane?
tankmania pisze:Arkady72 pisze:Naprawdę mają innych za debili? Chodzi mi wsteczną datę.niedziela, 01 lipca 2012 21:23
Cytat cytowany przez Ziobera to chyba Spitona? Dostało się kiedyś Kamilowi na łamach pisemka a teraz Sebastian.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ziober zacytował 1 lipca to co Spiton napisał 23 lipca.
http://scalefun.com/forum/viewtopic.php ... fdf0d39649
Teraz może dodatkowo startować w mistrzostwach Kongo, w Voodoo, albo innym okultyzmie.
Re: Spitfire
Seba Twój text:spiton pisze:Luzik. Mogło być gorzej. Musze odszukać ten cytat. To sobie zobaczę jak go wyjęli z kontekstu. Jak Artur wiesz gdzie ten cytat był to daj znać ,-)).Arkady72 pisze: spitonSeba a wycięcie Twojego cytatu z kontekstu nie drażni Cię? Przecież cała Twoja wypowiedź miała zupełnie inny sens a wycięty cytat kompletnie dostał dopasowany pod ukutą tezę Ziobera.A tu kultura
I obcięta, wyrwana z kontekstu wklejka Ziobera:Masz racje Janusz. Ale zauważ, ze ten spór jest trochę niesymetryczny. Nie słyszałem zbyt dużo głosów, ze super detalowanie modelu, zwłaszcza robienie wypasionych środków-całkowicie potem niewidocznych jest złe. Każdy lubi oglądać dobrze zdetalowany model. I zaryzykuję stwierdzenie, że chyba nikt się nie wkurza jak ogląda Mi-6 Ziobra. Super się go ogląda i tyle. A z drugiej strony trzeba przyznać, że jest spore lobby "czysciochów" których modele "brudne" wkurzają ,-)).
Myślę, że ten spór jest niesymetryczny, bo łatwiej jest zrobić trochę detali, niż dobrze pomalować. Malowanie to proces często trochę nieodwracalny i jednak mocno nieprzewidywalny. I nie da się go opisać prosta formułą. Poza tym to droga, która w razie niepowodzenia prowadzi do modelarskiej katastrofy.
I jego wstęp przed zacytowaniem Ciebie:"...łatwiej jest zrobić trochę detali, niż dobrze pomalować. Malowanie to proces często trochę nieodwracalny i jednak mocno nieprzewidywalny. I nie da się go opisać prostą formułą. Poza tym to droga, która w razie niepowodzenia prowadzi do modelarskiej katastrofy."
Nie widać różnicy w znaczeniu? Uważam, że zwyczajnie facet Twoją wypowiedź zmanipulował.Od pewnego czasu na forach internetowych można przeczytać wypowiedzi sugerujące podział czynności modelarskich mających prowadzić do stworzenia modelu na trudniejsze i łatwiejsze. Takie wyszczególnianie i pozycjonowanie rozmaitych procesów technologicznych mogłoby mieć sens w przypadku ustalania kryteriów oceny modeli, ale to już dawno na świecie zrobiono i wystarczy sięgnąć po kilka regulaminów sędziowania modeli z jakichś bardziej znanych imprez modelarskich, żeby się przekonać jak to wygląda w praktyce w różnych krajach. Trzeba tylko chcieć zadać sobie trochę trudu, żeby się z tym zapoznać. Jednak niektórzy forumowi dyskutanci nie tylko wolą wyważać otwarte drzwi, ale są gotowi snuć teorie, które nijak nie mają się do rzeczywistości. Oto jedna z najmodniejszych, wyrażona cytatem:

