Kiedyś nie chciało mi się sklejać ramek z balsy i robiłem ten sam błąd, czyli stawiałem modele na czymś co powinno wisieć na ścianie jako oprawka zdjęcia. To bardzo przytłacza i odwraca uwagę, kiedyś widziałem Twoją jagodę Hubera i model był na prawdę fajny a pod nim ten wielki postument. Ja chciałbym najpierw widzieć model bo to jest bohater pierwszego planu, nie wiem, przemyśl.
Prawda jest taka, że kiedyś się trzeba nauczyć robić podstawki.
Zazwyczaj nie robię. Teraz się zawziąłem i wiem, że będzie na początku ciężko, ale podobnie jak z modelami, człowiek się wyrobi. Kolejna już z balsy!
No właśnie ta podstawka odwracała uwagę, jakby nie było tych ramek na dole to byłoby gites. Szkoda bo model sam w sobie mi się podoba a widziałem kilka razy na wystawach. Zresztą jak mi sie coś nie podoba to tego nie pamiętam