No i zdusiłem klingońskiego sukinkota Pociągnięte połyskiem tamki dla bESpieczeństFa, niestety odblaski utrudniajOM nieco percepcję, ale w sumie chyba widać o co HO.
No naFklejałem się, a tera fibekujcie kochani FspUłmodelaŻe bo ciekawym Waszych opinJI
Aj tam nieporzebnej, on nie będzie w galarecie wiENc bedzie widać. Zastanawiam sie tylko czy zrobić łosza żeby wyciągnąć schody poszycia, zanim walne fafluny, czu po prostu walnąć fafluny....
DAłbym łosia, żeby trochę zgasić te kafle. Tak jak teraz patrze to nie wiem czy nie powinieneś tych cieni wężej robić, ciekawe jak to wyjdzie na końcu?
Gasić to już nie trza, to załatwi nam kamień czajnikowy i glon. Węziej było na ruskich krypach i myślę ża tak jak tu jest lepiej, no ale się zobaczy jaki to da efekt na w pełni pomalowanym i zfaflunionym kadłubie.