Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Panzer pisze:Ale to Ty jesteś Jacuś
A! To przepraszam. Jeśli to ja jestem narzucaczem woli to najserdeczniej.
Panzer pisze:A tak na serio to jeżeli "nie słyszysz" tego w tych wszystkich artykułach to znaczy, że masz bardzo wybiórczą percepcję.
Mieszasz trochę. Bo nie popieram przesady w budowaniu prestiżu, jak być czytał, to byś wiedział czy np. popieram nadymanie modelarstwa w stylu Ewpigy.
Ja odpisałem na konkretne stwierdzenie, że "tam" są same popierdzieleńce i muszą podpisać lojalkę bycia fanatykiem. (WOW znowu nadinterpretuję)
Odpisałem, że "tam" byłem i nikt mnie nie zmuszał do zmiany podejścia do modelarstwa. TY JEDNAK JAK I CZEŚĆ FUN EKIPY WIECIE ŻE JEDNAK ON WYWIERA PRESJĘ NA WSZYSTKICH.
tankmania pisze:Jeżeli ktoś maluje kratki, kafelki, cipki w kwiatki, a drugi z tego szydzi, to ja szydzę z jego wypocin na poziomie przedszkolaka. Nikogo więcej nie ruszam i nikomu nic nie narzucam.
OK. To szydź.
KFS-miniatures pisze:janusz, musze ci przyznać, ze w interpretowaniu stwierdzen, które nie padły osiągnąłes mistrzostwo
tankmania pisze:Notorycznie konfabulujesz i dodajesz własną interpretację z kosmosu.
Taaaaaaaaak, macie rację. Skoro nie padło "nie rób tak" (choć nie jestem tego pewien), to między wierszami nie mówicie "dłubiesz, dłubiesz, a potem i tak goowno z tego wychodzi".
Tak samo konfabulujecie i kręcicie jak konie pod górę.
Ile to było już pięknie pomalowanych modeli, które były ordynarnie spierdzielonych???? Było, tylko wtedy nabieracie wody w usta. Mało tego na pytanie a dlaczego nie zrobiłeś tak oczywistej rzeczy, tak prozaicznego błędu nie poprawiłeś jest milczenie i zmiana tematu.
Wbijcie sobie do głów, że ja nie bronię modeli wypieszczonych a brzydko malowanych. Mówię, że są tak samo niedoskonałe jak te w/w.
A w ogóle to....
Czasem się czuję jak nieproszony gość. Chcecie sobie spokojnie popsioczyć, bez rozkminiania, bez trzymania się logiki... Dajcie znać.
Nie znoszę być nieproszonym gościem:
http://www.youtube.com/watch?feature=en ... swzIwszM_g
karolkonw
Posty: 899
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:12

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: karolkonw »

Ja tak na to pacze z boku o ile początkowo trochę mnie raziło i wkurzało to "frajdolarzenie" jakieś mętne teorie na temat "modelarskiej sztuki" i to pierdolololo o bohomazach których miejsce powinny zająć modelarskie miniatury po lekturze tego tekstu na PORTALU ( mocne słowa...) chyba wiem gdzie leży pies...

Nigdy sie panowie nie porozumiecie z Panem Andrzejem Z z prostego powodu:
istnienie modelarstwa nie-konkursowego, nie-sportowego, nie-w teorii wygrywania i nie- NaMAsakrycznejPowadze - nie tyle przeszkadza profesjonalistom co po prostu podcina im nogi i kluje w ego
Bo jak to?
6 lat pracy nad lancasterem a ktoś w 3 miesiące kupi model wyda set-ileś złoty na dodatki,żywice itd itp pomaluje to atrakcyjnie i staje w szranki jak równy z równym
Czy to na forum internetowym czy na konkursie

TO SIE W GŁOWIE NIE MIEŚCI!
stąd ten podział, stąd ta walka..
Przecież cały sens pracy trafia szlag skoro można go po prostu kupić zamiast dziergać z kart telefonicznych...

I tu dochodzi kolejna sprawa (moim zdaniem dlatego Ewpiga jest w tym samym towarzystwie) - jak tu utrzymać mit o sztuce modelarskiej a nie hobby modelarskim skoro coś co ma być tą sztuko można kupić w sklepie...

Ta bieżnia o której pisze Roman nie tylko się kończy ona się odwinęła i pacnęła to towarzystwo w czoło...
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze: Odpisałem, że "tam" byłem i nikt mnie nie zmuszał do zmiany podejścia do modelarstwa. TY JEDNAK JAK I CZEŚĆ FUN EKIPY WIECIE ŻE JEDNAK ON WYWIERA PRESJĘ NA WSZYSTKICH.
No to masz swój i kamila cytat:
Jaho63 pisze:
KFS-miniatures pisze:pasuje, bardziej niźli wydawac by się mogło. tak samo jak cała reszta tych oszołomów żyje przekonaniem o jakiejś wybitnej roli, funkcji i naturze modelarstwa. zwróc uwagę, e oni wszyscy konsekwentnie odrzucają myśl, ze sklejanie modeli może być wyłącznie sposobem na bezproduktywne spedzanie czasu
Miałem się nie odzywać, żeby na adwokata diabła nie wyjść. Ale kuźwa, fandzolicie jakby rzeczywiście chodziło o sabat czarownic. Ja tam jakiś czas byłem, nikt mi niczego nie narzucał, nie musiałem zmieniać orientacji seksualnych ani żadnych innych.

Zacytowałeś i odpisałeś. Weź mi teraz wytłuść proszę fragment w którym jest o wymuszaniu, zmuszaniu, narzucaniu i presji na który odpisałeś, że Ciebie nikt do niczego nie zmuszał.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:
Jaho63 pisze: Odpisałem, że "tam" byłem i nikt mnie nie zmuszał do zmiany podejścia do modelarstwa. TY JEDNAK JAK I CZEŚĆ FUN EKIPY WIECIE ŻE JEDNAK ON WYWIERA PRESJĘ NA WSZYSTKICH.
No to masz swój i kamila cytat:
Jaho63 pisze:
KFS-miniatures pisze:pasuje, bardziej niźli wydawac by się mogło. tak samo jak cała reszta tych oszołomów żyje przekonaniem o jakiejś wybitnej roli, funkcji i naturze modelarstwa. zwróc uwagę, e oni wszyscy konsekwentnie odrzucają myśl, ze sklejanie modeli może być wyłącznie sposobem na bezproduktywne spedzanie czasu
Miałem się nie odzywać, żeby na adwokata diabła nie wyjść. Ale kuźwa, fandzolicie jakby rzeczywiście chodziło o sabat czarownic. Ja tam jakiś czas byłem, nikt mi niczego nie narzucał, nie musiałem zmieniać orientacji seksualnych ani żadnych innych.

Zacytowałeś i odpisałeś. Weź mi teraz wytłuść proszę fragment w którym jest o wymuszaniu, zmuszaniu, narzucaniu i presji na który odpisałeś, że Ciebie nikt do niczego nie zmuszał.
Gdybyś jeszcze dwa słowa więcej zacytował to byłoby przejrzyste.
Czy Ewpiga "tam" (MR) pasuje? Tak pasuje bo... I teraz reszta cytatu.
A ja odpisałem, że byłem "tam" i nikt mi nie kazał zmieniać podejścia, otwarcie krytykowałem Ziobra za to co mi się nie podoba (a chwaliłem za to co podoba!) i nie było żadnego problemu. Nie zgadzał się ze mną, ale nic mi nie narzucał, ani nie wymuszał lojalistyycznych deklaracji. Nikt mi nie odmawiał traktowania modelarstwa jako bezproduktywnego spędzania czasu. Po prostu demonizujecie.
A że ma zbyt serio podejście to fakt.
Nie wiem jak to jaśniej wytłumaczyć.
Można kogoś krytykować za krytykanctwo, ale jednocześnie nie można być takim samym krytykantem.
Panzer
Posty: 1022
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 10:44

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Panzer »

Jaho63 pisze: Panzer pisze:Ale to Ty jesteś Jacuś


A! To przepraszam. Jeśli to ja jestem narzucaczem woli to najserdeczniej
A Ty wiesz kto to Jacuś? Jacuś to właśnie Ty wg pana Ziobera :) Frajdolarz, który robi modele tak jak mu się podoba, a nie tak jak się powinno robić. Nie czytałeś, Jacusiu?

http://www.modelarstworedukcyjne.pl/ind ... &Itemid=61
Komentarze na polskich forach dyskusyjnych? Tak ja to widzę:
Obrazek
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze: Gdybyś jeszcze dwa słowa więcej zacytował to byłoby przejrzyste.
Czy Ewpiga "tam" (MR) pasuje? Tak pasuje bo... I teraz reszta cytatu.
No i co to zmienia? Nadal nikt nigdzie nie napisał, że ktoś jemu/komuś coś tam narzuca.

Dziwimy się, że napisał to co napisał bo co innego pisze, a co innego robi. Pasuje tam jak garbaty do ściany bo sam tworzy modelarstwo przede wszystkim malowaniem.

Gdzie tu jest coś o narzucaniu, zmuszaniu, namawianiu? Jaki ciąg logiczny z tego tekstu wyrobił u Ciebie taką konkluzję? To jest właśnie przykład tego, że widzisz rzeczy których nie ma.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: KFS-miniatures »

jaho sie po prostu na nas wścieka, za to, ze w wątku jacka bzunka marudzimy w kazdym poscie, ze maluje tego spita nie tak, jak sie nam podoba i marudzimy mu zeby wymalował światłocienie. a to co wyprawiamy w wątku o tomkacie to wogóle ludzkie pojęcie przechodzi.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

KFS-miniatures pisze:jaho sie po prostu na nas wścieka
Kamil. Wprawdzie w jakimś kosmicznym rankingu upierdliwców pewnie masz szacowne miejsce, ale żeby mnie do wściekłości doprowadzić to jeszcze ho, ho! :lol:
A możecie poza tym gamzianiem i przekopywaniem się przez każde słowo określić sedno tej rozmowy? Główne tezy? Najlepiej w punktach? Żeby nie było pola manewru takiego? :twisted:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

No bo Jacek wchodzi w detal. Jak go nie nienawidzieć? Detal to ZUO, a my się mścimy na detalistach i nie lubimy ich.
Hellcata będę sobie robił, połowa do poprawy. Muszę nauczyć się nienawidzieć samego siebie powoli.
Awatar użytkownika
Korowiow
Posty: 1138
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 18:11

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Korowiow »

TAk sobie myślę, że też mi się nie podoba jak ktoś mówi innym co jest dobre a co złe. Nie podoba mi się, że ktoś deprecjonuje pracę czy nawet poglądy innych ale wydaje mi się, że to nasze pisanie to trochę taka reakcja histeryczna jest.
Rozumiem, że Arkademu, Kamilowi czy Tankmanii ciężko już było siedzieć cicho biorąc pod uwagę wszystkie te kalumnie jakie na nich były rzucane ale rozwodzenie się nad tym jest tylko pożywką dla drugiej strony.
Pytania.
1. Czy nasze dyskusje na temat różnic światopoglądowych w modelarstwie nie są pożywką dla wszystkich "po tamtej stronie barykady" ?
2. Czy sami nie dostarczamy im argumentów i tematów do nowych artykułów ?
3. Jaka jest "czytalność" aeroplanu?
4. Ile osób odwiedza tamto forum na którym nie można aktywnie się wypowiadać ?
5. Do ilu modelarzy ze swoją wizją świata są w stanie dotrzeć ze swoim przesłaniem ?
6. Czy ta burza w szklance wody, która odbywa się w gronie, no ilu 20-30 osób ma sens ?

Rozumiem, że cięzko jest/było znosić Arkademu, Kamilowi czy Tankmanii obelgi i kalumnie o których tu pisali kierowane pod ich adresem i na temat ich modeli ale czy nie lepiej jest dać im żyć w swoim świecie. Przecież nie ma płaszczyzny porozumienia, nikt nikogo nie przekona bo nawet nie próbuje.
Niech każdy idzie swoją drogą.
Zawsze będzie różnica zdań no chyba, że wszyscy nagle zaczniemy sklejać modele samochodów. Tam w żaden sposób nie da się obronić słabego malowania a detal docenia każdy.
A poza tym ewolucja zrobi swoje. Ludzie "kupują" towar oczami i żadna ideologia tego nie zmieni.

Pytania :

1.Jakich modeli jest coraz więcej na forach internetowych i w realu ?
2.Czy firmy produkujące aftermarkety i coraz bardziej wymyślen preparaty do upiększania modeli zarabiają ?

Tej śnieżnej kuli nie da się zatrzymać. Można się rozwijać lub stanąć w miejscu. Wybór zależy tylko od nas.
A jeśli ktoś uważa, że jestem Jacusiem to jego sprawa ja znam swoją wartość. Jak to kiedyś zaśpiewał poznański zespół Apatia " Twoje słowa nie bolą one tylko świadczą źle o Tobie".



I jeszcze tylko taki klasyk dla tych co nie mogą sobie darować wycieczek pod adresem innych : - Wojak Szwejk wychylił się z okopu i krzyknął do tych po drugiej stronie " Przestańcie strzelać, przecież tu są ludzie"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”