Wiem, mam nawet kilka, ale za dużo z tym pierdolenia. Mnie się w każdym razie nie chce, zawsze wtedy coś, namieszasz za mało, albo wyschnie. A z kolei mieszanie za każdym malowaniem też przerabiałem, nigdy mi się nie udało dwa razy to samo

Może ja po prostu upośledzony jestem

A tak gotowce, laserunki i co najwyżej piany trochę potoczyć jak się za mało przyciśnie jak ja ostatnio
