Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Rozumiem Tank, ogólny kierunek, ale jak już popatrzeć po konkretnych przykładach, to różnie bywało.
Bywało, że ktoś się upierał, żeby coś/jakiś detal koniecznie poprawić (choć w tym samym stopniu spotykałem się z bardzo mocnymi sugestiami, żeby poprawić malowanie).
Ale bywało też tak, że ktoś kręcił i wymyślał milion tłumaczeń na swój ewidentny błąd, a jak już wszyscy mu udowodnili, że opowiada bajki, to przechodził do pozycji obrony FUN-u i że reszta to nawiedzeni poprawiacze. Czyli bzdura.
Dlatego nie mieszajmy może tych sytuacji, kiedy ktoś mówi:
"tak, wiem, być może było inaczej, ale ja to olewam, mi się podoba"
od:
"ależ skąd, tak właśnie było, tak mogło być, nikt nie widział, że tak nie było"
a na koniec:
"atakujecie mój fun"
Jak to się uda rozdzielić, to będzie ok.
Co do:
KFS-miniatures pisze:
tankmania pisze: I tak jak przystało na dyrektura, z pokoju dyrekturskiego zza zamkniętych drzwi przez megafon żeby nikt nie podważył autorytetu.
fakt, ie zwróciłem uagi, ze na wszelki wypadek zamknął burak wątek, zeby nikt mu nie napisał, ze jest szmata. zastanawiem sie tylko, czy to pocieszające, czy wręcz przeciwnie, że ma tego świadomośc.
Jarek nie jest wcale najgorszym betonem, ale faktycznie, taka wypowiedz z natychmiastowym zamknięciem jest typowa dla PWM-u.
Pod płaszczykiem utrzymania "spokoju" robi się bydło z ludzi. Forumowiczom daje się jasno do zrozumienia:
NIE JESTEŚCIE PARTNERAMI DO ROZMOWY W TYM TEMACIE
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: KFS-miniatures »

Jaho63 pisze:Ale bywało też tak, że ktoś kręcił i wymyślał milion tłumaczeń na swój ewidentny błąd, a jak już wszyscy mu udowodnili, że opowiada bajki, to przechodził do pozycji obrony FUN-u i że reszta to nawiedzeni poprawiacze. Czyli bzdura.
fan albo wintydż.
ale to sporadyczne wypadki. w ramach riposty mógł bym przytoczyc sytuacje, gdy traczyk w odpowiedzi na wytkniecie elementów zasranych klejem zaczął wytykać błedy w moich modelach- na zasadzie 'a u was to murzynów biją'.
Jaho63 pisze:choć w tym samym stopniu spotykałem się z bardzo mocnymi sugestiami, żeby poprawić malowanie)
i słusznie. tym bardziej, ze zazwyczaj takie uwagi tycza sie ewidentnych technicznych błędów, a nie spraw będacych kwestią gustu, podejścia, mody czy innych niewymiernych spraw.

oczywiście odszczekam, jak mi znajdziesz wątki, gdzie z uporem godnym lepszej sprawy ludzie marudzili, zeby wycieniować, kafelki zrobić albo upierdolic model po kokardę
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:Rozumiem Tank, ogólny kierunek, ale jak już popatrzeć po konkretnych przykładach, to różnie bywało.
Bywało, że ktoś się upierał, żeby coś/jakiś detal koniecznie poprawić (choć w tym samym stopniu spotykałem się z bardzo mocnymi sugestiami, żeby poprawić malowanie).
Ale bywało też tak, że ktoś kręcił i wymyślał milion tłumaczeń na swój ewidentny błąd, a jak już wszyscy mu udowodnili, że opowiada bajki, to przechodził do pozycji obrony FUN-u i że reszta to nawiedzeni poprawiacze. Czyli bzdura.
Dlatego nie mieszajmy może tych sytuacji, kiedy ktoś mówi:
"tak, wiem, być może było inaczej, ale ja to olewam, mi się podoba"
od:
"ależ skąd, tak właśnie było, tak mogło być, nikt nie widział, że tak nie było"
a na koniec:
"atakujecie mój fun"
Jak to się uda rozdzielić, to będzie ok.
Taka była np. pierwsza odsłona Traczyka, ale akurat wtedy go trochę rozumiałem.

Janusz dwie sprawy.
Raz, to normalny odruch, na akcję jest reakcja. Nigdy nie jest odwrotnie, a każdy się broni jak potrafi. Im więcej atakujesz, tym ostrzej przebiega obrona. Jeżeli nawet pokazujesz, że inaczej było. Udowadniasz. To po kiego bata ciągnąć temat? Pokazałeś i ciul, a autor sobie z tym coś zrobi, albo nie zrobi.
A ile razy tak było, że w warsztacie nikogo nie było, a jak się pojawił w galerii to zaraz tłumy z dowodami na złe się pojawiały?
Dwa, po co w ogóle coś udowadniać? Nie można napisać tak "stary widzę tu parę błędów, interesuje cię jakie czy odpuszczasz? Nie? Dziękuję, do widzenia. Tak? Proszę, to i to i masz do przemyslenia".

I dodatkowa 3, są dowody i dowody. Ja pamietam jak z wycyfrzonym Grzegorzem udowadnialiście, że na skrzydłach Jaka nie ma prawa być błota. Te ontyczne dowody na nieistnienie... szkoda się denerwować.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

KFS-miniatures pisze:gdy traczyk w odpowiedzi na wytkniecie elementów zasranych klejem
Nie wiem. Szczerze, to w pewnym momencie przestałem czytać. Poza tym ja nie powiedziałem, że nie było takich sytuacji, że ktoś kogoś uszczęśliwiał na siłę. Były.
KFS-miniatures pisze:i słusznie. tym bardziej, ze zazwyczaj takie uwagi tycza sie ewidentnych technicznych błędów
No kuźwa, tak samo jak ewidentne błędy techniczno/techniczne. ;)
Z resztą nie o tym pisałem. Po prostu spróbujmy tu być normalniejsi i nie przesadzajmy. Tak jak pisał Tank. Wolna wola. Chcesz? To Ci podpowiem (w kwestii malowania czy liczenia nitów). Nie? A Hurt Ci w Detal. :)
tankmania pisze:udowadnialiście, że na skrzydłach Jaka nie ma prawa być błota
Ke?
Pamiętasz? Mówisz? ;)
tankmania pisze:Dwa, po co w ogóle coś udowadniać? Nie można napisać tak "stary widzę tu parę błędów, interesuje cię jakie czy odpuszczasz?
Jestem za podejściem do każdego leszcza czy dzieciaka z sercem, ale to już przesadzasz. To może jeszcze jedno forum? ScaleOchronkaFun.pl? :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze:
tankmania pisze:udowadnialiście, że na skrzydłach Jaka nie ma prawa być błota
Ke?
Pamiętasz? Mówisz? ;)
Pisałem już, że jestem pamiętliwym sku....ynem. :lol:

Jaho63 pisze:
tankmania pisze:Dwa, po co w ogóle coś udowadniać? Nie można napisać tak "stary widzę tu parę błędów, interesuje cię jakie czy odpuszczasz?
Jestem za podejściem do każdego leszcza czy dzieciaka z sercem, ale to już przesadzasz. To może jeszcze jedno forum? ScaleOchronkaFun.pl? :lol:

Jezu, albo nadinterpretujesz jak nie trzeba, albo czytasz wprost jak jest metafora... co ta bidna żona musi z Tobą mieć. ;)
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Arkady72 »

I dodatkowa 3, są dowody i dowody. Ja pamietam jak z wycyfrzonym Grzegorzem udowadnialiście, że na skrzydłach Jaka nie ma prawa być błota. Te ontyczne dowody na nieistnienie... szkoda się denerwować.
Co? Że jak? Jak bez błota na skrzydłach? A ja właśnie kilka dni temu zrobiłem. Kwak, kwak.
Przecież tam w gumofilcach wsiadali do kabiny :lol: .
Eeee to ja nie wiem czy tego Jaka pokażę...
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:Jezu, albo nadinterpretujesz jak nie trzeba, albo czytasz wprost jak jest metafora... co ta bidna żona musi z Tobą mieć.
Łoj to metafora była?? :lol: A baba gupio za mną jest jak Hitler za Polską! Kredytów brak! Arkady dawaj Jaka. Twój Każdy model jest przyjemnością dla oczu, nawet jak ma błędy! 8-)
A poza tym ja nigdy nie twierdziłem, że nie ma prawa być błota na Jaku. Co najwyżej na każdym aparacie latającym nie może być ilości materiału ziemnego odpowiadającego pojemności skrzyni ładownej wywrotki typu Kamaz. ;)
Ostatnio zmieniony czw 30 sie 2012, 22:16 przez Jaho63, łącznie zmieniany 1 raz.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:
ze tez taki wyrywny do zabierania głosu nie był, jak bydło robili ... gonzo ...
Arjusiur? Mi się wydawało, że Radek pierwszy i dawno zrozumiał, że nie powinno się nic nikomu narzucać na siłę i szybko odpuścił.
Nie mam go w czarnej teczce ( :lol: ), niedopatrzenie czy Ty się rozpędziłeś?
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:pierwszy i dawno zrozumiał,
ale wiesz, to jak z błotem na samolotach. skoro były myte, to znaczy, ze wczesniej sie ubrudziły
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”