Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
spiton

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: spiton »

Grzegorz2107 pisze:
Marek Naja pisze:
w ramach krytyki możesz na to zwrócić autorowi uwagę. Raz.
Prawo Naji. Zapamiętam. :)
Jak ciągniesz temat mimo zlania tematu przez adresata, to już robisz się chamski.
Drugie prawo Naji. Zapamiętam.
Zdecydowanie należy zapamiętać.
I ja kiedyś nie stosowałem tego prawa. Ale teraz już wiem, że to był błąd.
Widzisz Grzesiek, pokazując swoje modele na forach , człowiek ma szanse być tej sytuacji raz z jednej, raz z drugiej strony. I przez to lepiej widać jak to działa.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Czarny pisze:Grzesiu teraz robisz z siebie osła najpierw sam wzywasz do debaty na artumenty a potem z niej się wycofujesz.

Rozmawiamy na jakis temat na argumenty czy tylko przyszedłeś sobie tu pod pompować swoje rozbujałe ego, oraz podlizać się koleszkom z MR? Widzę że miłość do traczyka kwitnie. No wiesz juz jaka pogoda była jak Lock startował do walki z niemcami? Ja wiem.
Czarny! Ja piernicze. Dyskusja jak się patrzy. Weź łopatę i idź sobie pokopać lepiej!
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

spiton pisze: 1. Grzegorz, tradycja wymaga, żebyś od czasu do czasu użył brzydkiego wyrazu. Inaczej ban !!! ,-))
Postaram się nie uczestniczyć w tej tradycji.
2. Robienie modeli jest zajęciem, które budzi kreatywność i wymaga opanowania warsztatu i na pewnym poziomie czy tego chcesz, czy nie ociera się o sztukę.
Pozostaniemy przy odmiennych zdaniach. Oczywiście możemy tak zbudować definicję modelarstwa i sztuki, że będzie się jedno i drugie zazębiać, ale naprawdę nie potrzebujemy się tak dowartościowywać.
3.TAle żeby było jasne. Nie jestem przeciw krytyce. Ale jestem przeciwko krytyce, która dowartościowuje krytykującego kosztem krytykowanego.
Jak to oceniać? Kiedy krytyka dowartościowuje krytykującego i kiedy dzieje się to kosztem krytykowanego?
Umiesz to zobiektywizować w sposób nie dający pola manerwu różnym manipulantom i histerykom?
Może zamiast wymyślać te dziwne teorie przyjmij, że krytyka modelu odnosi się do kawałka plastiku, który nie jest ani Tobą, ani kimś bliskim i kochanym.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

spiton pisze: Widzisz Grzesiek, pokazując swoje modele na forach , człowiek ma szanse być tej sytuacji raz z jednej, raz z drugiej strony. I przez to lepiej widać jak to działa.
Słowo klucz, Grzegorz tego nie wie.
Zresztą zasada jest prosta, chcesz być chwalony trzymaj z ortodoksami. Będziesz podziwiał ortodoksów to ciebie nie tkną. A te głupki od malowania to osły, oni nie krytykują niczych modeli. Debile kurwa, nie wiedzą co najlepsze...
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Grzegorz2107 pisze:Może zamiast wymyślać te dziwne teorie przyjmij, że krytyka modelu odnosi się do kawałka plastiku, który nie jest ani Tobą, ani kimś bliskim i kochanym.
:D Dobre.
tankmania pisze:Będziesz podziwiał ortodoksów to ciebie nie tkną. A te głupki od malowania to osły, oni nie krytykują niczych modeli. Debile kurwa, nie wiedzą co najlepsze...
Pawełku! Spokojniejjjj, pamiętaj serce masz tylko jedno! :)
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze: Pawełku! Spokijniejjjj, pamiętaj serce masz tylko jedno! :)

Stary, mam uśmiech jakbym się tydzień brzytwą bawił...
spiton

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: spiton »

Grzegorz2107 pisze: że krytyka modelu odnosi się do kawałka plastiku, który nie jest ani Tobą, ani kimś bliskim i kochanym.
O ty bardzo obraziłeś moją mamę !!!
Jak to !! Model nie jest czymś kochanym !!

Grzegorz, jeśli po skrytykowaniu mojego modelu, mam ochotę rzucić modelarstwo to jest to zła krytyka. A jak po krytyce poprawiam dana rzecz, to jest to dobra krytyka. Na przykład w 99% krytyka Jaho jest OK. Jak mi czasem Kamil przywali, to mam ochotę mu przylutować i to jest złe.
Ja sam w dziedzinie krytyki nie nalezę do aniołków, ale staram się nad sobą pracować.
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

Czarny pisze:Grzesiu teraz robisz z siebie osła najpierw sam wzywasz do debaty na artumenty a potem z niej się wycofujesz.

Rozmawiamy na jakis temat na argumenty czy tylko przyszedłeś sobie tu pod pompować swoje rozbujałe ego, oraz podlizać się koleszkom z MR? Widzę że miłość do traczyka kwitnie. No wiesz juz jaka pogoda była jak Lock startował do walki z niemcami? Ja wiem.
Czarny, na jakie argumenty? Konkretnie. Odmawiam dyskusji na poziomie ogólności, który wyklucza porozumienie. Znajdź przykład, powiedz co sam o nim myślisz, zapytaj innych jakie mają zdanie. Jeśli nie będę miał nic na ten temat do powiedzenia, to nie zmuszaj mnie do tego.
Reszta Twojego posta świadczy jednak, że trochę w tym zawołaniu do Pana Tureckiego mam racji :D
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:Stary, mam uśmiech jakbym się tydzień brzytwą bawił...
Ja wiem, że to lubisz. Z resztą ja też. Ale idąc na walkę bokserską nie byłbyś zadowolony, jakby jeden z zawodników wyciągnął kij bejsbolowy?
spiton pisze:jeśli po skrytykowaniu mojego modelu, mam ochotę rzucić modelarstwo to jest to zła krytyka
Ale to wtedy nie jest wina krytyki tylko tego żeś pizda! :lol: :lol: (nie że jesteś, rozważamy teorię krytyki, tak?) I za bardzo mieszamy. Co innego jak ktoś jest chamem i dopierdziela innemu. Co innego kiedy mówi o modelu. Choć i tu można być chamem.
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

spiton pisze:
Grzegorz2107 pisze: że krytyka modelu odnosi się do kawałka plastiku, który nie jest ani Tobą, ani kimś bliskim i kochanym.
O ty bardzo obraziłeś moją mamę !!!
Jak to !! Model nie jest czymś kochanym !!.
Spiton, wiem , że żartujesz. :D
Jednak mam wrażenie, że wielu traci dystans do wytworu swoich rąk.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”