Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: KFS-miniatures »

spiton pisze:To ma być miłość intermodelarska.
a tobie mało baby i owieczek w koło, ze jeszcze tu chcesz sie kochać?
spiton pisze:Kamil, Tobie też czasem wali w czajnik.
permanentnie, ale ja nie udaje, ze jest inaczej.
spiton pisze:A najlepszym sposobem pokazanie wyższości jednej drogi nad druga są dobre modele.
wyższy to jest gerlach od giewontu. nie wiem jak to mozna by przełozyc na kwestie modelarskie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze: to zobacz co się dzieje, nawet Ty uważasz, że przyszedłem tu rozróbę zrobić. Paranoja Panie Turecki, paranoja.
Sądząc po ilości pw które dostałem to nie tylko nawet on...

Paranoja zbiorowa? Może mała ankietka?


Grzesiu popełniłeś błąd uważając, że jestem debilnym moderatorem który nie odróżnia przyczyny od skutku. Tutaj się nie powtórzy sytuacja z PWM gdzie byli bici ci co nerwowo reagują zamiast ci co manipulują psychiką.

W nocy wszystko ląduje w "wysokim stężeniu", jak będziesz chciał siebie poczytać to musisz poprosić o przyjęcie. I tak co noc, mnie to się nigdy nie nudzi... :lol:
spiton

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: spiton »

Grzegorz2107 pisze:
spiton pisze:
A najlepszym sposobem pokazanie wyższości jednej drogi nad druga są dobre modele.

)
To Ty też uwierzyłeś, ze jest jakaś konieczność wyboru drogi?
Niech sobie AZ z MR robi swoje, Ty swoje, a ja mogę robić co innego. Jak zaczniemy budować coś na konfliktach, które rodzą się w głowach ludzi, których to bawi dla samej zabawy, to zobacz co się dzieje, nawet Ty uważasz, że przyszedłem tu rozróbę zrobić. Paranoja Panie Turecki, paranoja.
Grzegorz. Jaki był Twój pierwszy tekst ? " Hej chłopaki i panienki, przyszedłem robić tu porządek " ,-))(luźne tłumaczenie)
Ja nie wierze w różne drogi. To jest fakt. Jak bym Ci pokazał mojego ostatniego mietka to byś może zrozumiał, że istnieją różne drogi. Chodzi oto, że w małych skalach nie da się pewnych rzeczy zrobić, i trzeba je umieć "zasugerować". I tu już wchodzimy w obszar modelarskiej magii. To gra ze sposobem postrzegania odbiorcy, a nie łopatologiczne odtwarzanie odpowiednio pomniejszonych elementów.
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Arkady72 »

Grzegorz2107
Czołem dziewczęta i chłopcy.
Witaj Grzegorz.

Grzegorz2107
Uznany za bardzo dobry Spitfire Arkadego72 ma odwrotnie wklejone podwozie. Odwrotnie w znaczeniu, że odwrotnie do wersji. Zwracałem mu na to uwagę. Raz.
Kłamiesz dziewczynko, i to nieprzyzwoicie, powinnaś się wstydzić ;) .
Nie raz a kilka razy. Proszę uprzejmie:
Użyłeś złych, "późnych" osłon podwozia i niepotrzebnie montowałeś nożycowe stabilizatory obrotu amortyzatora (czy jak to zwał w języku technicznym?).
Na drugi dzień:
A podwozie jest przecież do opanowania.
I jeszcze raz wróciłeś do tematu któregoś dnia:
Ja powiem tak: Nie muszę patrzeć na zdjęcia, żeby powiedzieć, że Spitfire, którego służba dobiegła końca 13 maja 1943 nie mógł mieć goleni z mechanizmem nożycowym, ani zmodyfikowanych osłon podwozia, które pojawiają się w późnych seriach Mk.IX ( zakładam, że od jesieni 1944), jak również w remontowanych starych egz. od wiosny 1945.
W typowy dla siebie i Twojego szczególnego pokroju "dyskutantów" nie omieszkałeś sobie podrwić i poszydzić:
Znalazłem Twój warsztat i galerię na brytyjskim forum. Wygląda na to, że tam nikt nie zauważył problemu z podwoziem, uzbrojeniem, czy drobnymi innymi brakami. Masz rację, nie ma co się wysilać :D
Oraz równie sympatycznie wyraziłeś protekcjonalo-mentorską wykładnię tego co powinienem uważać na fun:
Jak zmienisz podejście do historii i techniki, to osiągniesz jeszcze większy fun.
Teraz poważnie Grzesiek. Ty naprawdę nic a nic nie rozumiesz i nie dociera do Ciebie co już od kilku stron jest tutaj wałkowane?

Proszę nie obrażaj mojej inteligencji ;) ...
Pozdrawiam serdecznie.
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
spiton

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: spiton »

tankmania pisze: W nocy wszystko ląduje w "wysokim stężeniu", jak będziesz chciał siebie poczytać to musisz poprosić o przyjęcie. I tak co noc, mnie to się nigdy nie nudzi... :lol:
A jednak cenzura ,-((
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

spiton pisze:
tankmania pisze: W nocy wszystko ląduje w "wysokim stężeniu", jak będziesz chciał siebie poczytać to musisz poprosić o przyjęcie. I tak co noc, mnie to się nigdy nie nudzi... :lol:
A jednak cenzura ,-((
Jaka cenzura? Odpowiednie posty w odpowiednim miejscu. Każdy może sobie nadal czytać i pisać co chce w nich. Ty rozumiesz słowo cenzura?

Jak są nekrologi to mają być w nekrologach, co w tym kurwa dziwnego Spiton?
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Czarny »

Grzegorz2107 pisze:
spiton pisze:
A najlepszym sposobem pokazanie wyższości jednej drogi nad druga są dobre modele.

)
To Ty też uwierzyłeś, ze jest jakaś konieczność wyboru drogi?
Niech sobie AZ z MR robi swoje, Ty swoje, a ja mogę robić co innego. Jak zaczniemy budować coś na konfliktach, które rodzą się w głowach ludzi, których to bawi dla samej zabawy, to zobacz co się dzieje, nawet Ty uważasz, że przyszedłem tu rozróbę zrobić. Paranoja Panie Turecki, paranoja.
A to ty coś robisz? Znam dwa Twoje ulepki. Twój Spitfajer ani nie ma tej dokładnosci co model Traczyka anie takiej finezji w malowaniu jak model Arkadego. Na nPWM czy tu było sporo ludzi którzy uczyli sie tego hobby od podstaw i dochodzili do bardzo wysokiego poziomu. Buli to jednak ludzie którzy potrafili słuchać a nie modelarze - gawędziarze potrafioący się w każdą dyskusje wpierdolić krzycząc ja wiem lepiej - jak Ty.
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

Bercik pisze:Scenariusz jest zawsze taki sam. Grzegorz wchodzi w środowisko, w którym wypowiadają się ludzie o określonych poglądach i wali na całego swoje cholernie poprawne i merytoryczne posty ze stanowiskiem zupełnie przeciwnym. Drąży i drąży aż wkurwi ludzi tak, że zaczynają skakać sobie do gardeł. Sam grzecznie czeka z boku i obserwuje, biedna ofiara sytuacji.
Grzegorz wchodzi na publiczne forum i wypowiada swoje zdanie, bo ma określone poglądy. Z racji, że część dyskutantów nie zgadza się, chociaż do końca nie wie jakie tak naprawdę Grzegorz ma poglądy, a jednocześnie nie potrafi odeprzeć jego argumentacji w jasny i logiczny sposób, to reaguje w sposób agresywny i zaczyna kopać po kostkach. Grzegorz zwykle czeka, aż dyskutanci przeżyją swój dysonans poznawczy i zaczną myśleć samodzielnie. Na koniec jednak zwykle się okazuje, że oponenci wolą pozostać przy swoich utrwalonych przekonaniach i czasem udzielonych paranojach.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: KFS-miniatures »

Grzegorz2107 pisze:Z racji, że część dyskutantów nie zgadza się, chociaż do końca nie wie jakie tak naprawdę Grzegorz ma poglądy, a jednocześnie nie potrafi odeprzeć jego argumentacji w jasny i logiczny sposób, t
ja mam na ten przykład serdecznie wyjebane na to, jakie masz poglądy. z mojej perspektywy i w moich oczach jestes zwykłym upierdliwym chwastem
Awatar użytkownika
Bercik
Posty: 294
Rejestracja: pt 29 cze 2012, 21:45

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Bercik »

Grzegorz, i dlaczego przy swojej niewątpliwej zdolności do jasnej i logicznej argumentacji (nie nabijam się, wręcz zazdroszczę retoryki), nie potrafisz wyciągać wniosków z tych powtarzalnych sytuacji i ładujesz się cały czas w kolejny bajzel? Nie lepiej odpuścić i przyjąć, że świat jest kolorowy, niż cały czas przekonywać do swojego? Nie ma w tym sensu. A czy zamierzona, czy nie (moje zdanie znasz), kłótnia jest zawsze.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”