Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko.Grzegorz2107 pisze:Grzegorz zwykle czeka, aż dyskutanci przeżyją swój dysonans poznawczy i zaczną myśleć samodzielnie. Na koniec jednak zwykle się okazuje, że oponenci wolą pozostać przy swoich utrwalonych przekonaniach i czasem udzielonych paranojach.
Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
I jeszcze jedno.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Może dlatego, że woli:Bercik pisze:Grzegorz, i dlaczego przy swojej niewątpliwej zdolności do jasnej i logicznej argumentacji (nie nabijam się, wręcz zazdroszczę retoryki), nie potrafisz wyciągać wniosków z tych powtarzalnych sytuacji i ładujesz się cały czas w kolejny bajzel? Nie lepiej odpuścić i przyjąć, że świat jest kolorowy, niż cały czas przekonywać do swojego? Nie ma w tym sensu. A czy zamierzona, czy nie (moje zdanie znasz), kłótnia jest zawsze.
...pozostać przy swoich utrwalonych przekonaniach i czasem udzielonych paranojach
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
I taki jest Twój prawdziwy stosunek do tych którzy mają inne zdanie. Jesteś po prostu megalomanem który nie dopuszcza do siebie możliwości pomyłki.Grzegorz2107 pisze:... i czasem udzielonych paranojach.
Zresztą wszystko to co napisałeś jasno pokazuje, że nawet nie wysiliłeś się żeby zrozumieć istotę problemu. Te wszystkie "paranoje" i inne psychiatryczne okreslenia jednoznacznie wskazują, że nie zadałeś sobie trudu analizy mając gotową subiektywną diagnozę.
-
Grzegorz2107
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Widzisz, zabawne , very funBercik pisze: Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
I po tej wypowiedzi o zrytych beretach Kamil albo Marcin Ci przypieprzą. Pytanie tylko który pierwszy. Czyli zabawa trwa. Niemniej do postu mojego i Pawła się w zasadzie nie odniosłeś 
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Przede wszystkim lektura tej "dyskusji" pokazuje Twój niewątpliwy talent do wydobywania z ludzi najniższych instynktów. Robisz to celowo i budzi to moje najgłębsze obrzydzenie.Grzegorz2107 pisze:Widzisz, zabawne , very funBercik pisze: Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko., było dla mnie to, że tak naprawdę nie wygłosiłem żadnej sprzecznej z ideologią tutejszego forum opinii, czy nie imputowałem nikomu, że się myli w jego podejściu do modelowania, wręcz przeciwnie stwierdziłem stanowczo, że modelarstwo jest jedno, a konflikt między detalistami i malarzami sztuczny i nie mający żadnego innego celu poza zabawą dla psychola. Nie moja wina, że tacy ja Czarny, czy KFS mają tak zryte berety i nie są w stanie zauważyć niczego poza czerwoną płachtą. Dyskusja nie była jałowa, bo ten co ma szczątki rozumu ma szansę na zauważenie tego smutnego faktu.
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Bo jak zwykle odnosi się do tych którymi uważa, że manipuluje/wyprowadza z równowagi... nawet pisząc do kogoś innego. Stary partyzancki numer.Bercik pisze:I po tej wypowiedzi o zrytych beretach Kamil albo Marcin Ci przypieprzą. Pytanie tylko który pierwszy. Czyli zabawa trwa. Niemniej do postu mojego i Pawła się w zasadzie nie odniosłeś
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
W końcu jest psychiatrą, jakimkolwiek by nie był to coś tam wie...Arkady72 pisze: Przede wszystkim lektura tej "dyskusji" pokazuje Twój niewątpliwy talent do wydobywania z ludzi najniższych instynktów. Robisz to celowo i budzi to moje najgłębsze obrzydzenie.
-
Grzegorz2107
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
A co, mam dyskutować z kimś, kto przylepia mi łatkę megalomana? Który nie czyta moich postów, albo jak czyta to nie rozumie? Kto wie wszystko o moich intencjach i misji zleconej przez "koleszków". Czy sądzisz, że potrafię dotrzeć do każdego zakutego łba? Przeceniasz mnie.Bercik pisze:I po tej wypowiedzi o zrytych beretach Kamil albo Marcin Ci przypieprzą. Pytanie tylko który pierwszy. Czyli zabawa trwa. Niemniej do postu mojego i Pawła się w zasadzie nie odniosłeś
-
Grzegorz2107
Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow
Widzisz ich prawdziwą twarz, która dla mnie była wyraźna od dawna. Korzyść. Lepiej pozbyć się złudzeń.Arkady72 pisze:Przede wszystkim lektura tej "dyskusji" pokazuje Twój niewątpliwy talent do wydobywania z ludzi najniższych instynktów. Robisz to celowo i budzi to moje najgłębsze obrzydzenie.Grzegorz2107 pisze:Widzisz, zabawne , very funBercik pisze: Zakładasz w tym momencie, że zawsze ktoś inny się myli, a Ty masz rację. I tu jest pies pogrzebany. I dlatego te dyskusje są jałowe i prowadzą do syfu. Ty swoje, ktoś swoje i tak w kółko., było dla mnie to, że tak naprawdę nie wygłosiłem żadnej sprzecznej z ideologią tutejszego forum opinii, czy nie imputowałem nikomu, że się myli w jego podejściu do modelowania, wręcz przeciwnie stwierdziłem stanowczo, że modelarstwo jest jedno, a konflikt między detalistami i malarzami sztuczny i nie mający żadnego innego celu poza zabawą dla psychola. Nie moja wina, że tacy ja Czarny, czy KFS mają tak zryte berety i nie są w stanie zauważyć niczego poza czerwoną płachtą. Dyskusja nie była jałowa, bo ten co ma szczątki rozumu ma szansę na zauważenie tego smutnego faktu.

