Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

tankmania pisze: Przeczytałem jeszcze raz wszystko od momentu przyjścia Grzesia i Tobie też polecam.

Dwie pierwsze strony dyskusji i na brak argumentów Grzegorz przestał odpisywać na posty. Na moje, na Arkadego kiedy mu udowodnił, że jest "krytykanckim maniakiem".
I tak walnąłem ponad 60 postów w jeden dzień. Jeśli coś przegapiłem, to cóż, wskaż mi na jaki ważny post nie dałem Ci odpowiedzi.

Arkady dostał wiadomość na PW. Może ją upublicznić, nie mam akurat nic przeciw temu. Ja mu tam udowodniłem, że jego dowód jest błędny.

Skupił się na Czarnym, zobaczył, że Czarny będzie najłatwiejszy do wyprowadzenia z równowagi.
OK , to prawda, Czarny reaguje agresją, gdy brakuje mu argumentów, ale są tu tacy, którzy tak reagują bez przyczyny. Z czystej głupoty jedynie, albo braku hamulców.

Na post Marka Naji zaregował szyderczymi "prawami Naji".
Paranoja panie Turecki. Albo brak poczucia humoru. Naprawdę nie wiem co gorsze. :D
Prawa Naji nie trzeba kodyfikować, bo tak naprawdę nikt nikogo na siłę do niczego nigdy nie zmusza. Jeszcze raz uprzejmie proszę, podaj mi kombinacje klawiszy, która sprawia, że można zmuszać kogoś do robienia tego czego chcę na odległość. :shock: Internet ma moc, ale bez przesady.
Wybrał Czarnego bo taki adwersarz mu pasował, niewymagający, na którym można coś udowodnić.
Co udowodnić, że społeczność forumowa SF bez moderacji jest jak stado w pijalni piwa sprzed 30 lat, prowadzonej przez największego zakapiora na dzielnicy i jego konkubinę.
Mechanizm dokładnie ten sam, jak do takowej pijalni wchodził obcy, mówił dzień dobry i zamawiał małe piwo.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:paweł, miałes sie helkatem zając, a nie frustratami
Mam do 16stej dyzur przy dziecku. :x

...a po 20stej Perharbor i znowu trzeba zobaczyć żeby się nakręcić pozytywnie.
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Czarny »

Tylko że ta pijalnia piwa jest normalnie dośćspokojna. Wiekszośc ludzi tu na stałe piszacych ma bardzo podobne poglady a w to co wymieniłes zmienia się tylko wtedy kiedy przychodzi ktos z celem zrobienia tu zadymy, jak ty.
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

tankmania pisze:
Jaho63 pisze: A może kusi Cię kłódka? Albo ban dla mnie?
Co jeszcze będziesz chciał udowodnić? Zostało Ci coś, czy to już wszystko na co stać Twoją żenującą kreatywność? (WOW)

A może własnie o To Ci chodzi, może chcesz udowodnić, że wymięknę i się zburaczę? Żenada!
Twierdzisz, że Czarny ma prostackie zagrywki? Być może, ale przynajmniej jest prostolinijny, a Ty tym tekstem udowodniłeś, że jesteś dwulicowym leszczem.
Ty zaś długo się maskowałeś jako szanujący każdego dziwaka, każdego odmieńca. Jak coś jest żenującego, to finał tej "dyskusji".
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

"Uciekam się - rzekł Damon - Aryście, do ciebie,

ratuj mnie, przyjacielu, w ostatniej potrzebie:

kocham piękną Irenę. Rodzice i ona

jeszcze na moje prośby nie jest nakłoniona".

Aryst na to: "Wiesz dobrze, wybrany z wśród wielu,

jak tobie z duszy sprzyjam, miły przyjacielu.

Pójdę do nich za tobą!". Jakoż się nie lenił:

poszedł, poznał Irenę i sam się ożenił."
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Tutaj lepiej pasuje Kochanowski:
"Za co to biją w tyłek, gdy pobłądzi głowa? Za to, że głowa błądząc, rozum w tyłku chowa."
Awatar użytkownika
Bercik
Posty: 294
Rejestracja: pt 29 cze 2012, 21:45

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Bercik »

Kurde Grzegorz,

Są osoby, które przyjmują taki a nie inny punkt widzenia. Z różnych przyczyn. Obiektywnych, subiektywnych, a bo tak im się podoba, a bo tak lubią, a bo nie lubią inaczej, a bo ktoś ich wkurzył, a bo lubią stać w opozycji, a bo lubią jak deszcz pada, a bo lubią jak świeci słońce, bo dziś sobota, bo dziś nie jest piątek, bo mają to, za przeproszeniem, w dupie. I ci ludzie nie chcą innego punktu widzenia, bo na podstawie takich, czy nie innych doświadczeń wypracowali sobie własny, spójny i uważają go za słuszny. Wchodzisz w taką grupę i się dziwisz, że jest syf.

Zobacz, jak się kończy próba dialogu ze środowiskiem skupionym wokół MR? Czy w ogóle jest możliwy? Dlaczego nie spróbujesz przekonać na przykład Andrzeja, że detal w sumie jest nieważny, a liczy się malowanie? Pisałbyś z Nim o tym przez 30 stron? Czy jest w ogóle możliwy taki dialog, jeśli z góry strona internetowa jest słupem ogłoszeniowym bez możliwości wyrażenia innego zdania, podjęcia dyskusji?

I nie chodzi mi o niczyją krytykę tylko o prostą obserwację, że są ludzie, którzy mają własny punkt widzenia i nie chcą qrwa innego. Jeden człowiek podejmie z Tobą dyskusję, a drugiemu puszczą nerwy i Cię obrazi.

ScaleFun jest dokładnym przeciwieństwem MR. Jedna strona myśli tak, druga dokładnie przeciwnie. Każdemu jest dobrze z własnym punktem widzenia i nie chce przyjąć punktu widzenia obozu przeciwnego. Nie chce mi się nawet dyskutować o zasadności tych podziałów, ale są one faktem i jest równowaga i każdy jest zadowolony. Problem i agresja powstaje, gdy jedni drugich próbują przekonywać o własnej ułomności. I tego ogarnąć nie mogę. Inna sprawa, że jestem tylko człowiekiem, ze wszystkimi ludzkimi słabościami i na zaczepki reaguję :twisted:

Zatem jeżeli ktoś ma swój punkt widzenia i po jednej, dwóch próbach dialogu stoi przy swoim, to znaczy, że z innym się nie zgadza i go nie chce. SF jest teraz odbierane jako ZUO Internetu. Nic dziwnego, PWM od dawna sympatyzuje z wyłącznie jedną frakcją, MR nie ma ogólnodostępnego forum (dając tym samym znać, że nie chce innego podejścia), więc całe gówno wybucha tutaj. Zło wychodzi z jednego obozu, a drugi, podszczypujący, jest bez winy.

W każdej dziedzinie życia tworzą się jakieś enklawy ludzi, których spaja WSPÓLNY punkt widzenia. Albo się z nim zgadzasz, albo ich nie ruszasz. Zawsze myślałem, że to oczywiste...
Obrazek
Jaho63

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Jaho63 »

Bercik, mądrze piszesz. Tylko umyka Ci jeden drobiazg. A może ktoś wyrażający swoje zdanie nie chce wcale zmieniać Twojego zdania? To też jest dość proste. Trzeba by się tylko wysilić na olanie personalnych uprzedzeń.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Jaho63 pisze: A może ktoś wyrażający swoje zdanie nie chce wcale zmieniać Twojego zdania?
Grzegorz2107 pisze: Ty wiesz jaki mam cel. Napisałem zresztą: Chcę posprzątać. Posprzątać parę przesądów, że model to kawałek modelarza, którego krytyka modelu sprawia psychiczny ból, że frajdolarze są zagrożeniu w swojej egzystencji przez demony MR, AZ, GC...i inne równie groźne, ale jeszcze ukryte w paranoi. I parę innych fantazmatów przyszedłem posprzątać, choćby taki drobny, że jak Spitfire ląduje, to wyrywa całe kępy trawy. :D
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Czarny »

Jaho63 pisze: Trzeba by się tylko wysilić na olanie personalnych uprzedzeń.
Pokaż nam mistrzu jak to się robi.

Ja jakoś do nikogo uprzedzony nie jestem nawet do ciebie czy Grzesia. Zdaje sobię sprawę ze swoich cech charakteru i prostolinijności który miedzy innymi zapewnia że w spotkali w cztery oczy usłyszelibyście ode mnie to samo co ty. Z drugiej strony nie jestem przekonany czy Ty albo Grzesiek mielibyście na tyle cywilnej odwagi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”