Ponieważ stug III poszedł w odstawkę, zostały mi po nim friule. A ponieważ są one z pustym zębem, więc chyba będą oki do tej IV-ki...
Pytanie: NIE MAM żadnych tych „cudownych” płynów do metalowych gąsek, więc jak to pomalować, żeby farba po dotknięciu nie odłaziła?



