Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Moderator: JBZ
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Co tam upchałeś do wnętrza?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Patafix na wygląda mi to
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Śladów nie zostawi to, w zakamarki nie wlizie?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Ty mowisz o kabinie nie o oszkleniu...
W kabinie widze zaklejona taśmą i zalaną maskolem.
Co do Patafixa nie powinien zaszkodzić, jak cos zostaje to dobrze się go zdejuje samym patafixem bo sie klei i odrywa od plastiku
W kabinie widze zaklejona taśmą i zalaną maskolem.
Co do Patafixa nie powinien zaszkodzić, jak cos zostaje to dobrze się go zdejuje samym patafixem bo sie klei i odrywa od plastiku
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
toście se pogadali. limuznka od spodu zamaskowana pewnie patafixem. natomiast otwór kabiny wygląda na zabezpieczony taśmą tamiyowską, dodatkowo wzmocnioną humbrolowskim maskolem.
a patafix wcisniety w detale czasem tak sie wlepia, ze ciezko go usunąc. dlatego wolę plasteline, bo w ostatecznosci zawsze mozna ją wypłukac benzyną do zapalniczek albo white spiritem
a patafix wcisniety w detale czasem tak sie wlepia, ze ciezko go usunąc. dlatego wolę plasteline, bo w ostatecznosci zawsze mozna ją wypłukac benzyną do zapalniczek albo white spiritem
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Tak, kabinie...
Maskol! Ile ja się nakombinowałem co to jest...
Zawsze widzę gąbkę upchaną i zastanawiałem się co to za sposób u Jacka.
Maskol! Ile ja się nakombinowałem co to jest...
Zawsze widzę gąbkę upchaną i zastanawiałem się co to za sposób u Jacka.
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Ekzaktli. Jedna fotka, godzina roboty a wpisów prawie jak w psychomodelarstwie. Gąbki nie wpycham z obawy o uszkodzenie drobiazgów wewnątrz kabiny i ewentualnych nieszczelności. Wolę taśmę i maskol. Niestety Gunze Neo właśnie się skończył więc użyłem Humbrolla. Osłona kabiny zwana limuzynką to Blue Tack, który po malowaniu oderwie się bez śladów ewentualnie łatwo się doczyści. Jeden, jedyny raz zdarzyło mi zabezpieczać osłonę od wewnątrz taśmą Tamiyi-wrażenia z usuwania kleju po malowaniu bezcenne.KFS-miniatures pisze:limuznka od spodu zamaskowana pewnie patafixem. natomiast otwór kabiny wygląda na zabezpieczony taśmą tamiyowską, dodatkowo wzmocnioną humbrolowskim maskolem.
a patafix wcisniety w detale czasem tak sie wlepia, ze ciezko go usunąc. dlatego wolę plasteline, bo w ostatecznosci zawsze mozna ją wypłukac benzyną do zapalniczek albo white spiritem
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Bo czasami warto zmoczyć papierową taśmę przed zdjeciem, lepiej odchodzi wtedy
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Poszła 1/3 słoika Surfacera 1200.




Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Bezmyślny preshading.
Spod 100%

oraz jakieś 50% góry.


Pierwsze smrodzenie Xtracolorem. Z domu mnie połowa nr.2 mnie wypędziła, smród sympatyczniejszy niż w przypadku Model Mastera (olejnego).

Spod 100%

oraz jakieś 50% góry.


Pierwsze smrodzenie Xtracolorem. Z domu mnie połowa nr.2 mnie wypędziła, smród sympatyczniejszy niż w przypadku Model Mastera (olejnego).

Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.

