Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malowanie

Niegroźnie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Mecenas/Kolekcjoner pisze:Michał a czy nie lepiej ten pieluszek gdzie indziej wsadzic...
Do tego, to trzeba mieć osobowość... :lol:

Gówienko jest o tyle prostym rozwiązaniem, że nie jest wybredne. ;)
Marek Naja
Posty: 136
Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Marek Naja »

el Rozito pisze:Ej, Wy robicie te modele czy wypracowania piszecie? Czy też tak zajebiście dużo czasu macie, żeby taką pianę tłuc i je jeszcze robić ;)
Ja jestem niedysponowany ;) Wczoraj cały dzień smarowałem lepik i wszystko mnie boli, a ręce mi się telepią. Swoją drogą, siedząc na budowie obstawiałem sam ze sobą ile stron zdąży się przez ten czas nastukać. Chyba zacznę na budowę laptoka zabierać co by być na bieżąco :lol:
Awatar użytkownika
ROMAN
Posty: 146
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 04:34

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: ROMAN »

tankmania pisze:Każdy ma takie hobby na jakie mu pozwalają manualne zdolności. ;)
Coś jak modelarz gawędziarz...

Obrazek
Żróło internet. Adres strony we właściwościach.
Do lekarza psychiatry przychodzi facetka i mówi:
- Panie doktorze, z moim mężem dzieje się coś dziwnego. Jak wypije kawę, wpada w szał i zjada całą filiżankę. Zostawia tylko uszko.
- A to faktycznie dziwne. Uszko jest przecież najlepsze...


Życie jest straszne - skarży się psycholog koledze po fachu :
- Mam pacjenta który uważa mnie za latarnię.
- I co w tym strasznego ??? - pyta kolega
- ten pacjent myśli , że jest psem...
Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj budowlańców...
- A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
- na budowie mojego domu...


Do psychiatry wchodzi jego stała pacjentka.
- Co słychać? Czy są jakieś zmiany, jeśli chodzi o pani kleptomanię?
- Tak, panie doktorze. Wcześniej przynosiłam do domu, co mi wpadało do rąk, teraz zgodnie z Pana poradą biorę tylko cenniejsze przedmioty...
W środku nocy pacjentka budzi psychiatrę.
- Panie doktorze, od kilku godzin przewracam się z boku na bok i nie mogę zasnąć ...
- Cóż w tym dziwnego? Jeśli pani chce zasnąć, trzeba leżeć spokojnie...
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

Roman, nie znasz najnowszego.


Psychiatra pisze na forum modelarskim:
"mnie ludzie nie interesują".
Awatar użytkownika
ROMAN
Posty: 146
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 04:34

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: ROMAN »

:D To największa bzdura jaką na tych 54 stronach on wypisał. Komu oni dają dyplomy teraz. Strach pomyśleć o terapii u takiego.
spiton

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: spiton »

ROMAN pisze::D To największa bzdura jaką na tych 54 stronach on wypisał. Komu oni dają dyplomy teraz. Strach pomyśleć o terapii u takiego.
Należy na terapii posiadać ze sobą model ,-)) albo jakiś inny przedmiot.
Grzegorz2107

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Grzegorz2107 »

ROMAN pisze::D To największa bzdura jaką na tych 54 stronach on wypisał. Komu oni dają dyplomy teraz. Strach pomyśleć o terapii u takiego.
Roman, pisałem też coś bardzo ważnego o sztuce rozróżniania.
Model-wykonawca
Praca-hobby
Miłość-plastik (to do Spitona) :D
spiton

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: spiton »

Grzegorz2107 pisze: Praca-hobby
Miłość-plastik (to do Spitona) :D
Grzegorz , jeśli sklejasz sztampowo, według utartych schematów, to jeszcze luzik, ale jak ktoś wkłada w modelarstwo trochę serca, to taki model nie jest tylko modelem, ale odzwierciedleniem indywidualnej wizji modelarza. Realizacją pewnego twórczego zamierzenia. Dlatego krytykując należy być ostrożnym i empatycznym. Pokazując model, pokazujesz na co Cie stać( co prawda w dziedzinie lepienia modeli, ale jednak) To lekki ekshibicjonizm. Akt odwagi.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: tankmania »

spiton pisze: Grzegorz , jeśli sklejasz ...
Co Ty Spiton? Ze ślepym o kolorach rozmawiasz?
Marek Naja
Posty: 136
Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50

Re: Kij w mrowisko czyli rozbebeszanie czy artystyczne malow

Post autor: Marek Naja »

A może to efekt klasycznego polskiego wykształcenia medycznego? Miałem do czynienia z takimi. Są tylko jednostki chorobowe, a nie pacjenci. Mówi taka pani dochtor - niech podejdzie, niech podniesie nogę, niech przyklei podwozie poprawnie ...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”