Co do języka na forum e-p, to sam się w tym gubię, a jestem tam ze 2 lata. Przy okazji możesz sobie wyobrazić, co czuje świeży modelarz na forum, po zetknięciu się z preszajdingami, fototrawionkami, łoszami... etc.
Są tu e-palacze?
Re: Są tu e-palacze?
Fakt, w moim wypadku termin "ograniczenie palenia" jest bardziej trafny, ale i tak jestem zadowolony. To jest naprawdę DRASTYCZNE ograniczenie. Preferuję tanki (zbieżność modelarska przypadkowa
) i ogólnie dolnogrzałkowe parowniki. Przy innych jakąś chemię czuję.
Co do języka na forum e-p, to sam się w tym gubię, a jestem tam ze 2 lata. Przy okazji możesz sobie wyobrazić, co czuje świeży modelarz na forum, po zetknięciu się z preszajdingami, fototrawionkami, łoszami... etc.
Co do języka na forum e-p, to sam się w tym gubię, a jestem tam ze 2 lata. Przy okazji możesz sobie wyobrazić, co czuje świeży modelarz na forum, po zetknięciu się z preszajdingami, fototrawionkami, łoszami... etc.
Re: Są tu e-palacze?
Miałem 2 baterie używane cały czas na zmianę. Każda z nich wytrzymywała mniej więcej dobę. Zaczęły padać po roku, a katowałem je mocno.KFS-miniatures pisze:ja mam volisha ego 3, czyli z tego co sie orientuje w zasadzie to samo, co mild x6/7
tak nawiasem mówiac tez sie zastanawiałem jaka jest zywotnosc baterii.
Przy podwójnych grzałkach padają szybciej.
Re: Są tu e-palacze?
Się właśnie zapisałem do tego klubu, tzn najpierw zapłaciłem wpisowe... 
Re: Są tu e-palacze?
Się znaczy, kupił eszluga?Robert P pisze:Się właśnie zapisałem do tego klubu, tzn najpierw zapłaciłem wpisowe...
A ja od miesiąca tylko na elektryku. Zero analogów. Tak jakoś chyba po kilku dniach się zorientowałem, że nie zapaliłem zwykłego, pół paczki noszę cały czas w torbie, bezpieczniej się czuję chyba przez to
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Są tu e-palacze?
to zapal zwyklaka, zobaczysz rónice:>
Re: Są tu e-palacze?
Chłopaki a to przypadkiem nie jest trochę tak, że mieliście nałóg jarania szlugów i teraz go żeście zamienili na nałóg pociągania z tych latarek.
Mam takiego klienta co to jarał szlugi jak smok.
No i od pewnego czasu chodzi dumny, że rzucił palenie.
Znaczy się wygląda to tak, że co minutę, może dwie wyciąga te dmuchawkę na baterie i pociąga.
Znaczy się nałóg jarania zamienił na nałóg ciągnięcia z tego e-papierocha.
Mam takiego klienta co to jarał szlugi jak smok.
No i od pewnego czasu chodzi dumny, że rzucił palenie.
Znaczy się wygląda to tak, że co minutę, może dwie wyciąga te dmuchawkę na baterie i pociąga.
Znaczy się nałóg jarania zamienił na nałóg ciągnięcia z tego e-papierocha.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Są tu e-palacze?
normalnie ameryke odkryłes..mac eyka pisze:Chłopaki a to przypadkiem nie jest trochę tak, że mieliście nałóg jarania szlugów i teraz go żeście zamienili na nałóg pociągania z tych latarek.
mart72 pisze:O behawior przede wszystkim.KFS-miniatures pisze:a to o nikotyne w tym wszystkim chodzi?
Re: Są tu e-palacze?
To tylko ekonomia.mac eyka pisze:Chłopaki a to przypadkiem nie jest trochę tak...
Zdrowie i inne pierdoły mają drugorzędne znaczenie i na razie nie ma porównań.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Są tu e-palacze?
..ale tez mają. przy normalnych szlugach w pokoju siekiera ograniczająca widocznosc do metra robiła sie w kwadrans. szczególnie uciązliwe było to w zimie, bo był wybór, albo się wędzic, albo marznąć przy otwartym oknie. a na marginesie zupełnie, ja pozbyłem sie kaszlu całkowicietankmania pisze:Zdrowie i inne pierdoły mają drugorzędne znaczenie
Re: Są tu e-palacze?
No...mart72 pisze:Się znaczy, kupił eszluga?
W zeszłym tygodniu w radio nadali, że jakieś naukowce zmierzyli, że rok palenia e-fajka jest tak samo szkodliwe jak wypalenie jednego papierosatankmania pisze:Zdrowie i inne pierdoły mają drugorzędne znaczenie i na razie nie ma porównań.

