Są tu e-palacze?

Niegroźnie
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze: uprawiasz demagogię. nawet niech by była wieksza, to ja i tak kupuje taki układ, bo wole wieksza smiertelnosc i brak kaszlu oraz kaca z przepalenia, od smiertelnosci mniejszej, ale z wypluwaniem płuc i marznieciem w zimie
Taaa, dzisiaj kupujesz... :lol:
Stary, nie takich cwaniaków widziałem jak mieli wyroki.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:Tyle, że np. za 8 lat możesz sobie pomysleć "przynajmniej bym nie umierał"... tfu, tfu, tfu...
o ile wczesniej nie wpadne pod samochód albo wątroba mi nie pierdzielnie
tankmania pisze:Ja nie twierdzę, że są gorsze. Twierdzę, że nie wiadomo czy są lepsze.
przynajmniej na krótką metę zapewniają wiekszy komfort w sprawach prozaicznych. i to akurat nie podlega dyskusji
tankmania pisze:Z innej beczki. Wcale się nie zdziwię jak za kilka unia zabroni obrotu ze wzgledu na brak badań klinicznych.
na szczescie płyny i tak są w kitaju produkowane, wiec bedzie sie kupowało zagranicą
tankmania pisze:Z jeszcze innej beczki. Czym się kierować przy zakupie?
niestety taniej znaczy gorzej. mozna sie zrazic. wiec na dziendobry wyłozyc trzeba 2,5 stówy, tylko po to, zeby sprawdzic, czy to wogóle daje radę.

dodatkowo mam przypuszczenie, ze ktos palący zwykłe, niaromatyzowane papierosy, czyli innymi słowy nie miętusy, to moze miec wiekszy problem przy przesiadaniu sie na eszluga.
przy czym ja zużywam coraz mniej płynów mentolowych, wiec tez nie jest tak, ze mentole jarałem to teraz tylko płyny mentolowe mnie interesują
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: KFS-miniatures »

tankmania pisze:
KFS-miniatures pisze: uprawiasz demagogię. nawet niech by była wieksza, to ja i tak kupuje taki układ, bo wole wieksza smiertelnosc i brak kaszlu oraz kaca z przepalenia, od smiertelnosci mniejszej, ale z wypluwaniem płuc i marznieciem w zimie
Taaa, dzisiaj kupujesz... :lol:
Stary, nie takich cwaniaków widziałem jak mieli wyroki.
nie wątpie. ale narazie to takie samo gdybanie jak dyskusja 'co bym zrobił, jak by wojna wybuchła'..
mac eyka
Posty: 202
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 13:49

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: mac eyka »

Trochę mi się śmiać chce bo u mnie w robocie jest akcja przechodzenia na te szlugi z bateriami
Znaczy się trzy osoby (2 baby i chłop) pojechały do hurtowni pokupowali sobie te wynalazki i buńczucznie zapewnili, że będą tylko te latareczki pociągać.
Pierwszy dzień zajebiście.
Drugi dzień tak do południa było oki.
Ale później baby zmiękły i dawaj przed wejście do biurowca na dymka. Takiego z normalnego papierosa.
No i teraz te efaje stoją i się kurzą a baby przed budynek zapierdzielają
No bo jest okazja popierdolić o głupotach, spotkać koleżanki z innej firmy i takie tam.
Mam nadzieję, że zimą jak im dupska pomarzną to te latarki wrócą do łask
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: KFS-miniatures »

nawiasem mówiac, z lekrury róznych for poswieconyc epapierosom wynika, ze najbardziej sceptyczni, zeby nie powiedziec, ze czasem wręcz wrogo nastaweni są palacze zwkłych papierosów. ot, ciekawostka
mac eyka pisze:No bo jest okazja popierdolić o głupotach, spotkać koleżanki z innej firmy i takie tam.
ale uzywanie e-p latania na plotki nie wyklucza.
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: Robert P »

tankmania pisze:Tyle, że np. za 8 lat możesz sobie pomysleć "przynajmniej bym nie umierał"... tfu, tfu, tfu...
Przynajmniej po sobie nie zostawię zero przecinek nic
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: tankmania »

KFS-miniatures pisze:
tankmania pisze:Tyle, że np. za 8 lat możesz sobie pomysleć "przynajmniej bym nie umierał"... tfu, tfu, tfu...
o ile wczesniej nie wpadne pod samochód albo wątroba mi nie pierdzielnie
Jakbyś nie wpadł i wątroba wytrzymała to temat będzie żebyś się podzielił wrażeniami, wnioskami i takimi tam. :D
Awatar użytkownika
mart72
Posty: 63
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 17:23
Lokalizacja: Marki/Warszawa

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: mart72 »

KFS-miniatures pisze:nawiasem mówiac, z lekrury róznych for poswieconyc epapierosom wynika, ze najbardziej sceptyczni, zeby nie powiedziec, ze czasem wręcz wrogo nastaweni są palacze zwkłych papierosów. ot, ciekawostka
mac eyka pisze:No bo jest okazja popierdolić o głupotach, spotkać koleżanki z innej firmy i takie tam.
ale uzywanie e-p latania na plotki nie wyklucza.
Jakiś czas temu przestałem wychodzić w pracy na papierosa, bo mnie wkurwiali zagadywacze: "coś ta pogoda dziś nie taka, prawda?" :twisted: Aspołeczne bydlę jestem.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: KFS-miniatures »

zeby nie było, ze bezkrytycznie sie zachwycam.. płyny marki provoq to mnie conajmniej przytruły. wystarczyło, ze wieczorem chocby ćwiartkę nalewki pigwowej zrobiłem, to poranek miałem przejebany. kazdy płyn, o żarciu nie wspominając, był jak przeszczep- sie przyjmował, albo nie. ze zdecydowaną przewagą odrzutów.
płyny mild, czyli niestety najdroższe, zadnych efektów ubocznych nie powodują
Awatar użytkownika
mart72
Posty: 63
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 17:23
Lokalizacja: Marki/Warszawa

Re: Są tu e-palacze?

Post autor: mart72 »

tankmania pisze:
Z jeszcze innej beczki. Czym się kierować przy zakupie? ;)
Ceną! Im droższe, tym, na ogół, lepsze.
I bliskością sklepu stacjonarnego, żeby nie bawić się w ewentualne reklamacje drogą pocztową.
I gwintem - 510 ma być, bo najpopularniejszy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”