a) można
b) nie można
c) można ale trzeba uważać
d) zapytam się mamy
Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste
Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Xtracolor + wash olejny
a) ale z tym, że trzeba chyba raczej zastosować jakiś dobry lakierek akrylowy. Ja na Bf 109E-7 psikałem po Xtracolorach lakierem Gunze Super Clear III, czyli wychodzi => c)
żeby nie było że gołosłowny jestem -> klik -> http://img269.imageshack.us/img269/56/imgp5183.jpg
żeby nie było że gołosłowny jestem -> klik -> http://img269.imageshack.us/img269/56/imgp5183.jpg
Bo tak i już.
-
Slash
Re: Xtracolor + wash olejny
Patrz przejście skrzydło - kadłub. Kwestia czego jeszcze do tego washa użyć. Łajt spirytem Talensa bym zrobił, takim jak mam teraz raczej nie bo mocno gryzie.
Re: Xtracolor + wash olejny
Najlepiej sprawdzić. Wszystko ok, zaznaczone miejsce celowo chamsko przetarłem. Z Model Masterem zabezpieczonym Sidoluksem przetracie byłoby większe.Slash pisze:Łajt spirytem Talensa bym zrobił, takim jak mam teraz raczej nie bo mocno gryzie.

Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Xtracolor + wash olejny
Slash pisze:Patrz przejście skrzydło - kadłub.....
Byś się w paradę nie wpierd... to chyba wiadome że się tamiya smoke z lakierem satynowym pogryzł
Bo tak i już.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
te xtracolory to normalnie jakies uberfarby muszą być. superpraktyczne puszki, kontrowersyjna powtażalnośc kolorów, niektóre mają lipną konsystencje i gruby pigment, wszystkie schną latami, wszystkie błyszczace, zbierają kurz.. jakies jeszcze niezaprzeczalne zalety przemawiające za obowiązkiem skompletowania pełnej palety tych farb?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Jak na razie malowałem jednym kolorem. Różnicę w odcieniu względem MM widać na kilometr po ciemku. Schną długo co w przpadku mojego powolnego lepiactwa nie jest wadą. Błyszczenie utrudnia podkreślenie preshadingu.KFS-miniatures pisze:te xtracolory to normalnie jakies uberfarby muszą być. superpraktyczne puszki, kontrowersyjna powtażalnośc kolorów, niektóre mają lipną konsystencje i gruby pigment, wszystkie schną latami, wszystkie błyszczace, zbierają kurz.. jakies jeszcze niezaprzeczalne zalety przemawiające za obowiązkiem skompletowania pełnej palety tych farb?
Jak na mój gust farby po prostu inne niż MM niż Humbrolle.
A ha, opinie o smrodliwości zdecydowanie przesadzone-moja Pani zaczeła marudzić że w domu śmierdzi dopiero gdy myłem aerograf.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
przejebane macie. moja podopieczna lubi zapachy chemii z mojego warsztatu.JBZ pisze:-moja Pani zaczeła marudzić że w domu śmierdzi dopiero gdy myłem aerograf.
mimo wszystko. z recenzji xtracolorów wynika, ze to farby wiecej niz chujowe. czy tos moze mi wytłumaczyc fenomen fascynacji tą marką?
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Dla mnie używanie farb które schną długo już z samego tego powodu jest dziwne. Raz, że skoro schnie tydzień to następne dwa przyjmuje odciski palców. A dwa to czas schnięcia równa się czasowi łapania syfów na farbę. O czekaniu nie wspomnę.
Re: Spitfire Mk.IXc Tamiya 1/32
Jak dla mnie długoschnące, błyszczące, nieśmierdzące MM. Podobno, bo nie sprawdzałem i nie będę sprawdzał, odcienie są bardzo zgodne z rzeczywistością.KFS-miniatures pisze:mimo wszystko. z recenzji xtracolorów wynika, ze to farby wiecej niz chujowe. czy tos moze mi wytłumaczyc fenomen fascynacji tą marką?
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
