Mimo na abarot naklejonych szpadli i zniknięcia wycioraczki - bardzo mi się podoba ten stwór.
Jest plastyczny (mimo że nie z plasteliny O_o), w jakiś sposób te połacie blachy są zróżnicowane i nie przynudzają jak Krawczyk na występie dla Polonii w Chicago.
SW-4 Puszczyk 1/48
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Piękną ma sylwetkę ten statek powietrzny a i miniatura wyszła zacnie. Nie znam się wcale na lotniczych konstrukcjach w związku z czym nie zauważyłem odwróconych wirników i innych takich, co mi osobiście wyszło na plus, bo dzięki temu mogę się tylko cieszyć widokiem pięknego Puszczyka.
A z Kolegą Tytusem to pod prysznic nie idę, choćby nie wiem co. Jak widać nie do końca go uczłowieczyli w młodości
Co prawda nie mam nic przeciwko odmienności ale jednak jestem daleki od wyznawania zasady, którą wygłosił klasyk polskiej komedii Kaźmierz Pawlak :
"...czy Ty strzelasz, czy do Ciebie strzelają, jeden huk."
A z Kolegą Tytusem to pod prysznic nie idę, choćby nie wiem co. Jak widać nie do końca go uczłowieczyli w młodości
Co prawda nie mam nic przeciwko odmienności ale jednak jestem daleki od wyznawania zasady, którą wygłosił klasyk polskiej komedii Kaźmierz Pawlak :
"...czy Ty strzelasz, czy do Ciebie strzelają, jeden huk."
-
Slash
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
To tak po kolei w miarę.
Tytus, takiego jak na fotce namaluj sobie sam, mi wystarczyło maskowania szkiełek
Marcin, mój też miał kopnięte oszklenie. Po prostu, zamiast drzwi z wypukłym szkłem dałem te płaskie. Tego nie zauważyliście
I co do oszklenia, Jacku, użyłem masek Montexu. Ogólnie bardzo fajne bo bez nich to bym się skichał. Niemniej momentami uciekają trochę. Najgorzej pomalować od nich uszczelki. Następnym razem zrobiłbym chyba taki manewr że nakleił bym na model samą uszczelkę właśnie z maski. Czyli jakby ten element maski pomiędzy częścią osłaniającą szkiełka, a ramką do maskowania uszczelki. Kto widział maski ten na pewno skuma. 2012 to nie moja inwencja tylko klienta
Że Debiln to BW też się zgadza.
Jakiegoś tam niby washa robiłem po kratkach i liniach podziału bo są dość wyraźne, ale mógł uciec. Ogólnie tak jak Leszku piszesz model jest dość plastyczny, ale myślę, że to zasługa bryły.
Dzięki za udział panowie
Tytus, takiego jak na fotce namaluj sobie sam, mi wystarczyło maskowania szkiełek
Marcin, mój też miał kopnięte oszklenie. Po prostu, zamiast drzwi z wypukłym szkłem dałem te płaskie. Tego nie zauważyliście
I co do oszklenia, Jacku, użyłem masek Montexu. Ogólnie bardzo fajne bo bez nich to bym się skichał. Niemniej momentami uciekają trochę. Najgorzej pomalować od nich uszczelki. Następnym razem zrobiłbym chyba taki manewr że nakleił bym na model samą uszczelkę właśnie z maski. Czyli jakby ten element maski pomiędzy częścią osłaniającą szkiełka, a ramką do maskowania uszczelki. Kto widział maski ten na pewno skuma. 2012 to nie moja inwencja tylko klienta
Jakiegoś tam niby washa robiłem po kratkach i liniach podziału bo są dość wyraźne, ale mógł uciec. Ogólnie tak jak Leszku piszesz model jest dość plastyczny, ale myślę, że to zasługa bryły.
Dzięki za udział panowie
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Zauważyliście, jeno takie też występuje na umundurowanych (ex 0201, 0203), więc takie też jest OK.Slash pisze: Po prostu, zamiast drzwi z wypukłym szkłem dałem te płaskie. Tego nie zauważyliście![]()
Coś tam już knuję w Corelu, ale wcześniej będą s-f POLICJA i LPR.Slash pisze:Tytus, takiego jak na fotce namaluj sobie sam, mi wystarczyło maskowania szkiełek![]()
Nie wiesz co traciszKorowiow pisze:A z Kolegą Tytusem to pod prysznic nie idę, choćby nie wiem co.
To może dlatego, że ja z dziczy, znaczy się DęblinaKorowiow pisze:Jak widać nie do końca go uczłowieczyli w młodości![]()
" SEKCJA SPECJALNA ZAWSZE LOJALNA "
-
Slash
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Jakbym wiedział, że z Dęblina to bym nie rozmawiał, a tak to po ptokach
Te sajensfikszyny koniecznie pokaż bo przeciekaw jestem. Choć nie ukrywam, że w pogotowiu polski ojrokopter raczej by się nie sprawdził.
Te sajensfikszyny koniecznie pokaż bo przeciekaw jestem. Choć nie ukrywam, że w pogotowiu polski ojrokopter raczej by się nie sprawdził.
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Ojrokoptery to francusko-germańskie cholerstwo a Puszczyk jest nasz, własny czyli włosko-brytyjski.Slash pisze:ojrokopter
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Ja mam tylko jedno pytanie, bo nie wiem, czy dobrze widzę, czy też nie, pewnie mnie poprawicie, ale jeśli dobrze widzę, to czy otwarte drzwi trzymają się tylko na jednym zawiasie?
Choć wiem, że przy odwróconych łopatach, braku popychaczy i czego tam jeszcze, w/w to drobny, nieistotny wręcz szczegół.
Choć wiem, że przy odwróconych łopatach, braku popychaczy i czego tam jeszcze, w/w to drobny, nieistotny wręcz szczegół.
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Bo to jest egzemplarz przejściowy pomiędzy Puszczykiem polskim, a Puszczykiem produkcji Augusta-Westland.marder pisze:... ale jeśli dobrze widzę, to czy otwarte drzwi trzymają się tylko na jednym zawiasie?
" SEKCJA SPECJALNA ZAWSZE LOJALNA "
Re: SW-4 Puszczyk 1/48
Bardzo mi się model jak i sam smiglak podoba.
Wykonany super, dla mnie jedynie trochę za bardzo się błyszczy.
Jak już z powrotem zacznę sklejać modele to kończę to co mam na warsztacie i zrobię sobie takiego cudo weekendowo.
Wykonany super, dla mnie jedynie trochę za bardzo się błyszczy.
Jak już z powrotem zacznę sklejać modele to kończę to co mam na warsztacie i zrobię sobie takiego cudo weekendowo.
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy.
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
