Grzegorz2107 pisze: TYTUS pisze:Na pewno mniej ogólny niż Twoje "czysto merytoryczno-techniczne" wpisy na temat tej klapki
Nie będziemy się sądzić o taką pierdółkę, czyje prawdziwsze, mojsze i lepsze.
Otóż akurat tego nie odpuszczę. Jeżeli chodzi o w/w cytaty. Cytujesz mnie kiedy (ja) piszę o "klapce" która byłą głównym przedmiotem rozważań, a ty nazywasz to pierdółką (chyba ,że chodzi Ci o ten tunel, to ok). Nie mniej jednak nie potrzebnie ciągnąłeś dyskusję zamiast skupić się na technicznym wyaśnieniu problemu.
Grzegorz2107 pisze:Tak, o to chodziło. Nie mam monopolu na pisanie o Spitfire, nie czuję się w żaden sposób pokrzywdzony, gdy kto inny wypowiada się jasno i prawdziwie na temat tego samolotu.
Szkoda, że nie zrobiłeś tego pierwszy, darzyłbym Cię o wiele większym szacunkiem, i każdy (przynajmniej ja) widziałby, że przekułeś swoje słowa w czyn. Moim zdaniem na tym polega dyskusja ściśle merytoryczna. Pada temat, wiem, wyjaśniam (krótko węzłowato i na temat), przyznaj, że dałeś dupy i gdybyś chciał i stosował się do tego co piszesz o swoim istnieniu na forach, to ta dyskusja nie miała by miejsca, a jeden Twój wpis (sensowny, taki jak mój), mógł załatwić sprawę.
Grzegorz2107 pisze: Możliwe, patrz j/w.
Rozróżniam między możliwe, a pewne. Tu jest to pewne.
Cóż mogę napisać, może i pewne, patrz jak w poprzednich moich postach.
Grzegorz2107 pisze: A teraz z innej beczki.
Czyli Monty Python? OK. Widzę, że chcesz być moim kolejnym fanem? Czy na pewno?
Grzesiu! Po tej ziemi chodzi kilka osób, których mogę nazwać swoimi idolami i żaden z nich nie jest modelarzem! Na miano fana u mnie, musiałbyś sobie zapracować ( i uwierz mi, że wolałbyś nie wiedzieć jak). Tutaj możemy sobie pogawędzić (tak pogawędzić, jak takie dwa pierdziele sklejające plastikowe zabawki), czasem uświadamiając innych jak wygląda rzeczywistość ( i o to w tej zabawie chyba chodzi, mylę się?), a Ty niepotrzebnie dyskutowałeś (wiem-wywalam kawę na ławę, nie wiem, nie mam czasu - siedzę cicho, ja też nie miałem czasu na pisanie, więc się od początku gatki z klapką nie wychylałem, do pewnego momentu, kiedy ten czas znalazłem).
Grzegorz2107 pisze:Może masz więcej dziś czasu ode mnie?
Pojęcia "czasu", jak zapewne wiesz jeszcze nikt do dzisiaj nie zdefiniował prawidłowo i nie wiem, czy to nastąpi za naszego żywota.
Grzegorz2107 pisze:Może nie zawsze mi się chcę.
To po co w ogóle zabierasz głos w temacie? Ciche dni masz w domu i musisz się wygadać, pacjent cię wkurwił i napluł Ci w twarz? Proste! Nie chce mi się, nie piszę! Mam coś do powiedzenia, walę krótko zwięźle i na temat, a nie jakieś podchody.
Grzegorz2107 pisze: To wolne forum, nie ma przymusu pisania.
No właśnie! Nikt Cię nie zmusza, więc jeżeli nie masz czasu wypowiedzieć się na jakiś temat merytorycznie, po co zabierasz głos? Awanturka?
Grzegorz2107 pisze: Uprzedziłeś mnie i nie mam Ci tego za złe.
Ale ja mam Tobie, osobie która deklaruje czysto techniczne podejście do modelarstwa. Masz wiedzę - podziel się. Nie chcesz - szkoda strzępić języka. Zgadłem?
Grzegorz2107 pisze:Byłoby dobrze, gdybyś się nie zastanawiał nad tym co lubię i czy wolę być na górze, czy na dole, a już ocenianie, że to ładnie, czy nieładnie zostaw zupełnie, jeśli dyskusja ma być na jakimś poziomie.
Przepraszam, miało być z

, ale jak odebrałeś to inaczej. nie chciałem urazić.
Grzegorz2107 pisze: Druga opcja to taka, że nie wiedziałeś i ktoś Cię w międzyczasie doedukował.

To dobrze, że chcesz się uczyć.
Jest jeszcze gorzej, zanim coś napiszę, to zwykle sprawdzam w książkach, lub w internecie. Ciągła edukacja.
To jeszcze lepiej. Tylko ja jako taki normalny "homo sapiens" (nie mylić z "homo sapiący") mam to do siebie, ze jak coś sprawdzę i czegoś się dowiem, to albo skaczę z radości i krzyczę "chłopaki bo ...." albo jeżeli kogoś nie lubię to siedzę
cicho i w duchu cieszę się, że ktoś jest "głupszy". Nie robię sobie jednak z kogoś "głupszego" zabawki. Ty tak. Nie? Nie odpowiadaj, to widać, z zewnątrz. Chciałeś sobie "pograć".
Grzegorz2107 pisze: Każdy z nas uczy się całe życie.

To teraz zajrzyj do wątku o samolotach z II wojny, tych co to się brudzą i zobacz, co tam napisałeś o zaciekach z nitów. Zjawisko takie jak najbardziej występuje w przyrodzie i nit wcale nie musi być w okolicy smarów i kopcia, żeby wyciekł z niego syf. Co więcej powiem Ci, że z łączenia dwóch blach też może "coś" wyciekać.
Ja takiego zjawiska na wklejonym tam zdjęciu nie widzę. Pokaż proszę strzałeczką gdzie. Wtedy będę mógł zobaczyć i przyznać się do błędu. Nie ma nieomylnych. Ja tam widzę głównie "płaczące" zapinki. Fakt występowania w przyrodzie zjawiska nie jest przez to zdjecie w żaden sposób wykluczony. Jednak na tym konkretnym zdjęciu to wyciekanie brudu spod główek nitów, moim zdaniem nie zachodzi.
Odnośnie, tego tematu, prosiłem o dyskusję w innym wątku. Po co to tutaj? Zapraszam tam.