Oho, Artek myśli czy mu do witrynki wejdzie... Dobrze kombinujesz, kupuj.Arkady72 pisze:Marek, Spit i Mietek na fotce rodzinnej też w trzy-dwa?
Heinkell
Re: Heinkell
Re: Heinkell
A nietankmania pisze:Oho, Artek myśli czy mu do witrynki wejdzie... Dobrze kombinujesz, kupuj.Arkady72 pisze:Marek, Spit i Mietek na fotce rodzinnej też w trzy-dwa?
Re: Heinkell
Spoko, doczekaliśmy się Mig'a-23 doczekamy i He-111 w najpiękniejszej ze skal.Arkady72 pisze:A nietankmania pisze:Oho, Artek myśli czy mu do witrynki wejdzie... Dobrze kombinujesz, kupuj.Arkady72 pisze:Marek, Spit i Mietek na fotce rodzinnej też w trzy-dwa?, ja marzę o tym hejnklu w 48, takim porządnym, żeby odurzenie było w dechę.
Re: Heinkell
To Revell/Monogram jest zły?
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Heinkell
Nie, jest po prostu Revellem/Monogramem.
Re: Heinkell
Rozumiem że czekasz na Chińczyków

Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Re: Heinkell
No i fajnie. Ja szukam tych papierów i nie mogę znaleźć. To zapytam wprost, w czym takowe są?Marek Naja pisze:Wyciągnąlem model co by go z tzw. papierami porównać.
Arkady72 pisze:ja marzę o tym hejnklu w 48, takim porządnym, żeby odurzenie było w dechę.
He ma rzeczywiście wyjść zza Muru, czy tylko to takie gadanie o krzaczkach?JBZ pisze:Rozumiem że czekasz na Chińczyków
Re: Heinkell
To tzw kaczka modelarska...He ma rzeczywiście wyjść zza Muru, czy tylko to takie gadanie o krzaczkach?
Re: Heinkell
Aha...czyli to było takie ssanie paluszkaArkady72 pisze:To tzw kaczka modelarska...He ma rzeczywiście wyjść zza Muru, czy tylko to takie gadanie o krzaczkach?
-
Marek Naja
- Posty: 136
- Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50
Re: Heinkell
Ja mam parę publikacji typu In Action Squadrona, Aero Detail, Kagero ale to co mnie najbardziej interesowało czyli nitowanie, to znalazłem na jakimś forum modelarskim, może nawet na czeskim ModelForum. Wrzuciłem to sobie do autocada, wydrukowałem w odpowiedniej skali i daje radę z tego działać. Wczoraj miałem dzień wolności więc nawet poprawiałem linie podziału na skrzydłach i jedną ćwiartkę ponitowałem. Usunąłem nawet ślady po wypychaczach z wnętrza kadłuba. Widać tego z zewnątrz nie będzie ale jakoś burzyły moje poczucie estetyki. Poza tym, ponieważ nic innego na razie nie mogę robić w zakresie dłubania w modelach jak od czasu do czasu coś popiłować, to nawet i taka głupia robota daje jakąś radość.Robert P pisze:Ja szukam tych papierów i nie mogę znaleźć. To zapytam wprost, w czym takowe są?
