Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Pomysły, pokazy, pytania
piotr dmitruk
Posty: 32
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 02:35

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: piotr dmitruk »

Ja zawsze zadaję pytanie, na które nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi, jak zastosować efekt skali dla kolorów: czarnego błyszczącego, białego błyszczącego i metalizerów?
Grzegorz2107

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Grzegorz2107 »

piotr dmitruk pisze:Ja zawsze zadaję pytanie, na które nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi, jak zastosować efekt skali dla kolorów: czarnego błyszczącego, białego błyszczącego i metalizerów?
Tak samo jak do innych. Według własnego uznania i wyczucia. 8-)
Sądzę jednak, że lepiej poświęcić czas na zróżnicowanie połysku, oraz na opracowanie faktury płatowca i jej wzbogacenie przez choćby symulacje spracowanego poszycia i nitowania, niż mieszać farby stosownie do arbitralnie przyjętych teorii, które padają w momencie zmiany oświetlenia. ;)
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze: Sądzę jednak, że lepiej poświęcić czas na zróżnicowanie połysku, oraz na opracowanie faktury płatowca i jej wzbogacenie przez choćby symulacje spracowanego poszycia i nitowania, niż mieszać farby stosownie do arbitralnie przyjętych teorii, które padają w momencie zmiany oświetlenia. ;)
Modelarz gawędziarz. Widać, że masz o tym pojęcie... żadne.
Zadam Ci standardowe pytanie. Skoro wystarczy nadać przestrzenną bryłę do naturalnych efektów oświetlenia bo światło zachowuje się tak samo na dużym i na małym przedmiocie trójwymiarowym to po co cieniuje się figurki? Wg. tej teorii wystarczy pomalować figurkę "na płasko" a fizyka swiatła powinna zrobić resztę.
piotr dmitruk pisze:Ja zawsze zadaję pytanie, na które nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi, jak zastosować efekt skali dla kolorów: czarnego błyszczącego, białego błyszczącego i metalizerów?

I nie otrzymasz, tutaj jest akurat tak jak napisał Greg. Nie otrzymasz jednoznacznie żadnego koloru. Generalnie ciemny kolor źle wygląda na małym przedmiocie. Ja bym nie pomalował małego samolotu czarnym bo zrobi się jednostajna czarna masa, więc złamałbym go jakąś szarością. Ale co innego bombowiec, a co innego mysliwiec, itd. Tak jak nie każda technika nie pasuje do każdego kształtu samolotu, tak jest też z kolorami.
Znajdź sobie kilka takich samych modeli samolotów, pomimo, że są to modele tego samego pierwowzoru to każdy jest inny. Nawet jak będą malowane "na gładko", a co dopiero z użyciem jakichś tam technik, kolorów itd.
Cały wic polega na tym żeby to przewidzieć przed, a nie przekonać się po.

Własnie tutaj jest wyższość trudności malowania nad detalowaniem ze słynnego artykułu. Bo autorzy chyba wzięli pod uwagę przy tych dywagacjach polożenie poprawnie warstwy farby. :?
Grzegorz2107

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Grzegorz2107 »

tankmania pisze:
Zadam Ci standardowe pytanie. Skoro wystarczy nadać przestrzenną bryłę do naturalnych efektów oświetlenia bo światło zachowuje się tak samo na dużym i na małym przedmiocie trójwymiarowym to po co cieniuje się figurki? Wg. tej teorii wystarczy pomalować figurkę "na płasko" a fizyka swiatła powinna zrobić resztę. :?
Figurka czarnoskórego, w skali 1/72 powinna być już mulatem? A mulata białasem? O tym mówimy, o efekcie skali. Nie o tym, że figurki nie mają włosów, nie są ubrane w tekstylne ubranka i mają inne daleko idące uproszczenia, które ratuje się malarskimi sztuczkami. Takich uproszczeń nie musisz mieć, na niemal płaskiej, nudnej i relatywnie słabo urozmaiconej powierzchni płatowca. Bardzo różne rzeczy próbujesz porównywać.


Z mojego doświadczenia jako widza i krytycznego obserwatora: Kolory błyszczące na modelach samochodów nie podlegają prawu skali. Chłopaki malują lakierami samochodowymi i nie wpadli na ten twórczy pomysł, żeby mieszać swoje radosne czasem kolory z białą dla magicznego efektu skali, tracąc oryginalny odcień.
Nikt też nie pomaluje kadłuba Titanica na ciemno szaro, bo przy skali 1/350 to czarny wpada już według tych praw chyba w Neutral Grey. Przy skali 1/1200 wszystkie kolory powinny zmierzać już chyba do bladych szarości :D

Kolory błyszczące na modelach samolotów próbuje się z jakiegoś powodu poprawiać i zamiast błyszczącego czarnego widziałem na Valiancie 1/72 satynowy b.ciemnoszary i w ogóle mnie to nie przekonało, chociaż modelarz powoływał się właśnie na efekt skali. Był to tak samo nudny kawałek szarej masy, która miałaby szansę ożyć, gdyby zróżnicowano połysk i wymodelowano może nawet z lekką przesadą zniekształcenia blach.

Problem się bierze jak sądzę z błędu obserwatora. Oglądamy zwykle muzealne egzemplarze, albo tak czy inaczej ze zużytymi powłokami malarskimi w zupełnie innym oświetleniu niż modele w naszych domach oświetlonych energooszcżędnymi świetlówkami, lub na salach wystawowych. Zmiana oświetlenia zmienia znacznie wygląd modelu. Lepiej zmienić oświetlenie, niż kombinować z efektem skali.
A zresztą o czym tu mowa, większość maluje sobie takimi farbami jakie uważa za fajne. często na czarny preszejding wystający spod cienkiej warstwy lakieru i zmieniający znacznie odcień i nie narzeka na to, że czasem kolor oryginału miał wyraźnie inny odcień. Skąd nagle takie przejęcie odcieniami i bardzo subtelnymi różnicami dla skal?
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze: Figurka czarnoskórego, w skali 1/72 powinna być już mulatem? A mulata białasem? O tym mówimy, o efekcie skali. Nie o tym, że figurki nie mają włosów, nie są ubrane w tekstylne ubranka i mają inne daleko idące uproszczenia, które ratuje się malarskimi sztuczkami. Takich uproszczeń nie musisz mieć, na niemal płaskiej, nudnej i relatywnie słabo urozmaiconej powierzchni płatowca. Bardzo różne rzeczy próbujesz porównywać.
Stary, Ty nic nie rozumiesz. Ja nie potrafię tłumaczyć komuś kto jest mentalnie na całkiem innej planecie. Bez obrazy, ale dla mnie to co piszesz jest zwykłym filozofowaniem ignoranta który nie ma pojęcia o podstawach plastyki, przestrzeni i estetyki. Akademicka dyskusja z teoretykiem amatorem, tak to właśnie wygląda.

Myslę, że jednak najlepiej będzie jak coś zrobisz i udowodnisz swoje teorie na żywym organizmie bo na razie to jesteś taki modelarski Erich von Daniken.

Papier wszystko przyjmie niestety, a każdy argument może mieć kilka kontrargumentów. Teraz dochodzi jeszcze internet gdzie każdy ignorant może być erudytą więc wolę się trzymać tego co widzę, a nie tego co mi opowiadają, szczególnie megalomani.

PS Wiem co odpiszesz o merytorycznej dyskusji, ale daruj sobie bo Twoje teorie nie są dla mnie merytoryczne ponieważ nie są podparte żadnym namacalnym dowodem.
Grzegorz2107 pisze: A zresztą o czym tu mowa, większość maluje sobie takimi farbami jakie uważa za fajne. często na czarny preszejding wystający spod cienkiej warstwy lakieru i zmieniający znacznie odcień i nie narzeka na to, że czasem kolor oryginału miał wyraźnie inny odcień. Skąd nagle takie przejęcie odcieniami i bardzo subtelnymi różnicami dla skal?
Skoro nie ma o czym gadać to po co gadasz? Ciągle piszesz o czymś o czym nie ma sensu pisać. Przeczytasz coś niezgodnego z Twoją teorią i tworzysz akademickie dyskusje. Kto tu ma nieodpartą potrzebę udowadniania wszystkim wszystkiego i misję wyprowadzania społeczeństwa z błędu?
Grzegorz2107

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Grzegorz2107 »

tankmania pisze: Stary, Ty nic nie rozumiesz.
Ty natomiast wydajesz się zarozumiały.
Ja nie potrafię tłumaczyć komuś kto jest mentalnie na całkiem innej planecie.
Że nie łykam tej teorii bezkrytycznie?
Bez obrazy, ale dla mnie to co piszesz jest zwykłym filozofowaniem ignoranta który nie ma pojęcia o podstawach plastyki, przestrzeni i estetyki. Akademicka dyskusja z teoretykiem amatorem, tak to właśnie wygląda.
No to wytłumacz dlaczego przy skalach lotniczych efekt skali zachodzi, a przy samochodowych i okrętowych już nie.
wolę się trzymać tego co widzę, a nie tego co mi opowiadają
.
Też się trzymam tego co widzę. Opowiedziałem o modelu Valianta, który widziałem na wystawie, w oryginale czarny i błyszczący, a na modelu ciemnoszary i półmatowy. Porażka moim zdaniem i ostrzeżenie dla ślepo ufającym teoriom. Według twoich poglądów inaczej ten efekt wygląda na bombowcach, a inaczej na myśliwcach.
więc złamałbym go jakąś szarością. Ale co innego bombowiec, a co innego mysliwiec, itd.
Co jest już na pograniczu fantastyki. ;)
Skoro nie ma o czym gadać to po co gadasz
?
Bo to forum dyskusyjne? Nie musisz się ze mną zgadzać, ale jak widać zabrakło argumentów, bo znowu nie trzymasz się tematu, a odwołujesz do moich dokonań, które w sumie nie są wcale mniejsze od twoich. Przynajmniej to co można znaleźć na forach.
Marek Naja
Posty: 136
Rejestracja: pn 30 lip 2012, 20:50

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Marek Naja »

Grzegorz2107 pisze:
tankmania pisze: dlaczego przy skalach lotniczych efekt skali zachodzi, a przy samochodowych i okrętowych już nie.
Może jedni lubieją się w to bawić, a inni nie? Zapraszam jednak do małej zabawy w malarza pokojowego. Idź do sklepu z farbami i poproś o wzornik kolorów. Dostaniesz go w postaci karteczek czy blaszek z naniesionym kolorem na prostokącie o powierzchni 20-30 cm2. Wybierz kolor i wymaluj nim ścianę budynku i zastanów się czy aby na pewno ten kolor wybrałeś? Ja już w takich przypadkach widziałem tyle zabawnych historii choćby z wymalowaniem dużego budynku wielorodzinnego w majtkowy róż, którego nikt absolutnie nie widział w malutkiej próbce wzornika. Porządne firmy farbiarskie nawet dostarczają do sklepów specjalne tablice ze zmiennym oświetleniem o różnych barwach aby można było zobaczyć jak dany odcień zachowuje się przy świetle dziennym, sztucznym ciepłym, sztucznym chłodnym bo np. przy świetlówce będzie wyglądał inaczej niż przy ledach. Biorąc powyższe swoje doświadczenia oraz fakt, że na wszystkie ogladane w internecie zdjęcia modeli trzeba jeszcze wziąć poprawkę na przekłamania kolorystyczne aparatu, obróbki zdjęcia oraz temperaturę kolorów mojego monitora, to 99 % internetowych dywagacji na temat właściwego odcienia jest po prostu śmieszna. W odbiorze rzeczywistym wcale nie jest lepiej, bo większość modeli na żywo ogląda się na zawodach czy festiwalach, gdzie oświetlenie też jest różne, zaczynając od jego barwy, poprzez natężenie, a do tego np. częściowe oświetlenie dzienne.
Rafał B
Posty: 1718
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:13

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Rafał B »

Grzegorz2107 pisze:...ostrzeżenie dla ślepo ufającym teoriom.
Hmyy...zatem jak mniemam, w swoim zawodzie również podchodzisz z dystansem do wszelkich teorii, a nie brakuje ich tam i oceniasz wszystko na podstawie tego co widzisz?!
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze:
Skoro nie ma o czym gadać to po co gadasz
?
Bo to forum dyskusyjne?
Chłopie czytaj ze zrozumieniem. To Ty napisałeś, że nie ma o czy gadać i gadasz, a później mi tłumaczysz do czego służy forum.
Grzegorz2107 pisze: ale jak widać zabrakło argumentów,
A zauważyłeś dziwną prawidłowość, że Tobie ich nigdy nie brakuje? Ty masz ich zawsze pełen wór, Grzegorzowych teoryjek które sam sobie podnosisz do rangi argumentów.

Grzegorz2107 pisze: a odwołujesz do moich dokonań, które w sumie nie są wcale mniejsze od twoich. Przynajmniej to co można znaleźć na forach.
Widocznie źle szukasz.
Tyle, że jest subtelna różnica między nami. To nie jest tak, że Ty głosisz teorię i wszyscy ją podwazają. Jest tak natomiast, że to Ty podważasz wszystkie teorie dookoła. Pokaż mi swój temat gdzie ktoś wpada i deprecjonuje to co piszesz.
Czyli Ty oskarzasz, a w myśli idei domniemania niewinności to nie ja muszę się bronić tylko Ty musisz udowodnić mój błąd.

A jak Ty mi piszesz, że figurki się cieniuje bo mają sztuczne włosy i trzeba odwzorować tkaninę i jeszcze twierdzisz, że to są argumenty merytoryczne...
Równie dobrze możesz sobie przeczytać skład chleba na wikipedii i dyskutować z piekarzem z dwudzieto-letnim stażem o pieczeniu chleba. I podejrzewam, że tak robisz jak nie z chlebem to z kondensatorem, albo siłownikiem. Bo własnie jesteś taki teoretyk filozof od wszystkiego.
piotr dmitruk
Posty: 32
Rejestracja: wt 03 lip 2012, 02:35

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: piotr dmitruk »

Ja wychodzę z założenia, że należy przyjąć jednak pewien odnośnik, odcień farby możliwie zbliżony do prawdziwego, żeby uniknąć narastających z czasem przekłamań i kolorystycznej kakofonii, a następnie zaakceptować możliwe pewne zmiany odcienia wynikające z: podkładu, grubości warstwy farby, preshadingu, grubości lakieru, filtrów, washów, pigmentów, zabiegów "artystycznych", rodzaju farby, oświetlenia itp.
Oczywiście można zwrócić uwagę autorowi, który za odcień Dark Green przyjął jasny turkus, że trochę przegiął (i po to właśnie są te wspomniane wyżej odnośniki, aby je dawać za wzór), ale nigdy nie uzyska się "jedynego słusznego" koloru.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”