Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Pomysły, pokazy, pytania
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze: Być może, ale na pewno nie dogmatykiem, czy mistykiem twierdzącym, że wie lepiej od kogoś innego.

To tylko Twoja subiektywna autodiagnoza. Megaloman nie przyzna, że jest megalomanem bo by nim nie był, to się samo wyklucza.

Grzegorz2107 pisze: Tu jest dogmat i ideologiczne skrzywienie, powodujące czasem ucieczkę od "małej burej zabawki" w stronę "małej odjechanej zabawki", podczas gdy model nie ma być komiksowaty, ani efektowny, ma być realistyczny.
To masz rzeczonego Valianta w małej skali. Czarnego, błyszczącego bez oszustw i komiksowatości. Taki jak powinien być, po prostu miażdży mózg realizmem.
Rób sobie takie tylko zrób też coś dla modelarstwa i trzymaj się mocno swojego postanowienia nie pokazywaniu tego światu. Realizm to utopia i definicja do maskowania własnych braków, pisałem o tym wyżej.

Obrazek
Grzegorz2107

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Grzegorz2107 »

Pomijam twoje diagnozy, masz prawo sobie uprawiać psychologię na poziomie wydawnictwa ilustrowanego, twój wybór i strata czasu. Czysto zawodowo zaczyna mnie interesować ta ciągła potrzeba wtrącania tych niemądrych uwag na temat mojej skromnej osoby.
To masz rzeczonego Valianta w małej skali. Czarnego, błyszczącego bez oszustw i komiksowatości. Taki jak powinien być, po prostu miażdży mózg realizmem.
[/img]
Nie sposób dyskutować nad modelem, którego nie widać. Jeśli widzisz tam coś, czego ja nie widzę i wyciągasz z tego te swoje błyskotliwe wnioski, to współczuję, ale nie potrafię pomóc.
Realizm to utopia i definicja do maskowania własnych braków, pisałem o tym wyżej.
Czy nie przy ołtarzu realizmu modlą się wyznawcy "efektu skali"? Przecież to ma czynić model bardziej realnym w odbiorze?
To po co stosujesz efekt skali, skoro uważasz, że realizm to utopia? Chyba się zapętliłeś ;)
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze:Pomijam twoje diagnozy
A ja Twoich nie.

Grzegorz2107 pisze: Czy nie przy ołtarzu realizmu modlą się wyznawcy "efektu skali"? Przecież to ma czynić model bardziej realnym w odbiorze?
To po co stosujesz efekt skali, skoro uważasz, że realizm to utopia? Chyba się zapętliłeś ;)
Nie wiem przy jakich ołtarzykach kto się modli, nie znam się na sektach. Piszę to co ja uważam za ważne w modelu żeby był efektowny w odbiorze.
Jakbyś czytał uważnie wszystko, a nie to co chcesz przeczytać i to co Ci pasuje do erystycznych warsztatów to byś doczytał (w tym temacie ze dwa razy), że ja nie stosuję efektu skali.

Grzegorz2107 pisze: Nie sposób dyskutować nad modelem, którego nie widać. Jeśli widzisz tam coś, czego ja nie widzę i wyciągasz z tego te swoje błyskotliwe wnioski, to współczuję, ale nie potrafię pomóc.

Ale twoja szemrana pomoc jest dla mnie zbędna, ponieważ ja widzę tu gniota. Teraz właśnie skoro Ty tego nie widzisz to Ty masz problem, a jak widać po Mustangu przekłada się on na Twoje hobby.

Grzesiu mam pytanie, ale tak bez pierdolenia o Lubańskim. Tak, albo nie jeżeli potrafisz użyć takiej odpowiedzi bez zbędnej retoryki.
Potrafisz tak pomalować jak Arkady, albo Marek?
Zwracam uwagę na semantykę. Nie położyć lakier tylko pomalować. Zatem?
Grzegorz2107

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Grzegorz2107 »

tankmania pisze:
Ale twoja szemrana pomoc jest dla mnie zbędna, ponieważ ja widzę tu gniota.
Pewnie masz rację. Ja wstrzymuję się z taką mocną oceną, bo za mało widać. Nawet nie wiesz, czy to jest skończony model. Czy ten fiolet na szybach to nie maskol?
Teraz właśnie skoro Ty tego nie widzisz to Ty masz problem, a jak widać po Mustangu przekłada się on na Twoje hobby.
Daj se luz z tym Móstangiem P-51Ć. Ale jest w nim coś, o czym nie wiesz. Rozkład plam tej maszyny jest zrekonstruowany dość pieczołowicie na podstawie kilku zdjęć. :)
Grzesiu mam pytanie, ale tak bez pierdolenia o Lubańskim. Tak, albo nie jeżeli potrafisz użyć takiej odpowiedzi bez zbędnej retoryki.
Potrafisz tak pomalować jak Arkady, albo Marek?
Zwracam uwagę na semantykę. Nie położyć lakier tylko pomalować. Zatem?
Gdybyś zapytał, czy chciałbym malować tak jak Arkady, to odpowiedziałbym : Tak, chciałby umieć i dodałbym, że użyłbym tych umiejętności do osiągnięcia zupełnie innego efektu.
P.S. Buduję Spitfire z Tamiyi. Za jakiś czas się pochwalę. Za rok, może pięć.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Grzegorz2107 pisze: Gdybyś zapytał, czy chciałbym malować tak jak Arkady, to odpowiedziałbym : Tak, chciałby umieć i dodałbym, że użyłbym tych umiejętności do osiągnięcia zupełnie innego efektu.
Nie do końca o to mi chodziło, ale...

Grzegorz2107 pisze: P.S. Buduję Spitfire z Tamiyi. Za jakiś czas się pochwalę. Za rok, może pięć.
...niech będzie.
Zatem proponuję wstrzymać Ci się ze swoimi teoriami do tego czasu. Bo jak do tej pory to tylko opowieść o tym jak wygląda krajobraz Jowisza. Żadnego odniesienia do jakiegoś rzeczywistego modelu, same opisy dla wyobraźni.
Ja obiecuję, że jak mnie rzucisz na kolana to przyznam to i nawet z jakiegoś pomysłu skorzystam. Tyle, że muszę zobaczyć coś co będzie czymś więcej niż tylko to czego nie jestem w stanie, lub błędnie być może sobie wyobrazić.
Grzegorz2107

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: Grzegorz2107 »

tankmania pisze:
Grzegorz2107 pisze: Gdybyś zapytał, czy chciałbym malować tak jak Arkady, to odpowiedziałbym : Tak, chciałby umieć i dodałbym, że użyłbym tych umiejętności do osiągnięcia zupełnie innego efektu.
Nie do końca o to mi chodziło, ale...

Grzegorz2107 pisze: P.S. Buduję Spitfire z Tamiyi. Za jakiś czas się pochwalę. Za rok, może pięć.
...niech będzie.
Zatem proponuję wstrzymać Ci się ze swoimi teoriami do tego czasu. Bo jak do tej pory to tylko opowieść o tym jak wygląda krajobraz Jowisza. Żadnego odniesienia do jakiegoś rzeczywistego modelu, same opisy dla wyobraźni.
.
Żeś się uparł. Przecież jest masa różnych punktów odniesień, modeli już zbudowanych i w budowie, które są wdzięcznym polem do dyskusji. Ja nie uważałem nigdy, że moje modele wznoszą się ponad przeciętność i stąd moja niechęć do prezentowania czegokolwiek poza funiastymi żartami na Prima Aprilis.
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: JBZ »

Ponieważ w temacie było coś o farbach Xtracolor, chciałbym tylko zameldować że pomimo moich szczerych chęci nie idzie nimi zrobić odkurzu.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

"odkurz", ciemna masa ze mnie, ale nie kojarzę terminu. Rozjasnienia to są na panelach?
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: JBZ »

tankmania pisze:"odkurz", ciemna masa ze mnie, ale nie kojarzę terminu. Rozjasnienia to są na panelach?
Odkurz można zrobić wszędzie. Znalazłem podglądową fotkę przedstawiającą podręcznikowy przykład odkurzu jaki stworzyłem ponad 6 lat katując Hurricane.
Obrazek
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Xtracolor + wash olejny i kolory rzeczywiste

Post autor: tankmania »

Czyli to takie mniejsze lub większe "zmiękczenie" krawędzi malunku?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”